W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów
Co powiedzieć terapeucie, gdy utkniesz w matrycy Wanke
W skrócie
Najważniejsze, co powiedzieć terapeucie, gdy utkniesz w matrycy Wanke, to nazwać moment zatrzymania zamiast udawać, że wszystko jest jasne. Możesz powiedzieć, której części ćwiczenia nie rozumiesz, co dzieje się w Twoich myślach i czego potrzebujesz, aby iść dalej. Taka informacja nie przerywa pracy - pomaga dopasować tempo i sposób rozmowy.
Rozmowa o niezrozumieniu może dotyczyć zarówno pojęcia, jak i emocji, wspomnienia lub obawy przed oceną. W artykule znajdziesz gotowe, krótkie zdania na początek, odpowiedzi na trudne reakcje i sposób zakończenia rozmowy, gdy na dziś wystarczy. Nie musisz formułować wszystkiego idealnie.
Podczas ćwiczenia może pojawić się pustka w głowie, napięcie albo poczucie, że kolejne pytanie nie ma sensu. Czasem trudność w analizie poznawczej nie wynika z braku zaangażowania, tylko z tego, że temat jest zbyt niejasny, emocjonalny lub przedstawiony w tempie, za którym trudno nadążyć. Warto wtedy potraktować zatrzymanie jako ważną informację.
Zanim zaczniesz rozmowę
Najpierw spróbuj zauważyć, w którym miejscu pojawiła się trudność. Czy nie rozumiesz słów używanych podczas ćwiczenia? Czy nie wiesz, jak odpowiedzieć? A może odpowiedź jest dostępna, ale wywołuje napięcie, wstyd albo obawę, że zostanie oceniona jako niewłaściwa?
Nie musisz od razu wyjaśniać całego problemu. Wystarczy jedno konkretne spostrzeżenie: „Zatrzymałem lub zatrzymałam się przy tym pytaniu”, „Nie wiem, jak połączyć te elementy” albo „Rozumiem słowa, ale nie wiem, co mam z nimi zrobić”. Takie zdanie daje terapeucie punkt wyjścia do dalszej rozmowy.
Ważny jest też moment, w którym poruszasz ten temat. Możesz powiedzieć o tym od razu, gdy trudność się pojawia, albo wrócić do niej chwilę później. Jeśli potrzebujesz zebrać myśli, możesz poprosić o krótką pauzę. Dobrze również nazwać własny cel. Być może chcesz tylko zrozumieć instrukcję, sprawdzić inne podejście albo powiedzieć, że na dziś nie chcesz kontynuować.
W swojej praktyce obserwuję, że osoby korzystające z ćwiczeń często próbują najpierw znaleźć „prawidłową” odpowiedź. Dopiero gdy słyszą, że mogą opisać także niepewność, pustkę lub sprzeczne odczucia, łatwiej wracają do rozmowy. Niejasność nie musi być błędem do ukrycia.
Jak zacząć?
Dobra rozmowa z terapeutą o ćwiczeniu nie wymaga długiego wstępu. Wybierz zdanie, które najbardziej odpowiada temu, co dzieje się w tej chwili.
- „Nie rozumiem, czego dotyczy to pytanie. Czy możesz powiedzieć to inaczej?” - pasuje wtedy, gdy problemem są słowa lub instrukcja.
- „Wiem, o co pytasz, ale nic nie przychodzi mi do głowy.” - możesz użyć tego zdania, gdy pojawia się pustka albo odcięcie od odpowiedzi.
- „Mam odpowiedź, ale trudno mi ją wypowiedzieć.” - to dobre otwarcie, gdy temat wywołuje napięcie, wstyd lub ostrożność.
- „Nie jestem gotowa lub gotowy iść dalej. Potrzebuję najpierw zrozumieć poprzedni krok.” - sprawdzi się, gdy tempo ćwiczenia jest dla Ciebie zbyt szybkie.
Możesz też powiedzieć wprost: „Chcę porozmawiać o tym, że utknąłem lub utknęłam”. Jeśli nie chcesz używać formy przeszłej, wystarczy: „Utknęłam” lub „Utknąłem” zastąpić zdaniem „Nie mogę teraz przejść dalej”. Najważniejsza jest treść, nie idealna forma.
Jeśli trudno Ci mówić spontanicznie, zapisz jedno zdanie przed sesją w telefonie lub notesie. Możesz je odczytać. To nadal jest rozmowa, a nie egzamin z umiejętności wyrażania emocji.
Co powiedzieć, gdy terapeuta reaguje trudno?
Czasem reakcja terapeuty może zostać odebrana jako pośpiech, zdziwienie albo nacisk. Nie musi to oznaczać złej intencji, ale Twoje odczucie nadal zasługuje na uwagę. Poniżej znajdziesz przykładowe odpowiedzi na sytuacje, które mogą utrudniać dalszą rozmowę.
„Przecież już to wyjaśniałem lub wyjaśniałam”
Powtórzenie informacji nie zawsze pomaga. Być może problem nie dotyczy samego wyjaśnienia, lecz tego, jak zostało zrozumiane w danym momencie.
- „Możliwe, że to było już omawiane, ale nadal nie wiem, jak zastosować to teraz.”
- „Słyszę wyjaśnienie, tylko potrzebuję prostszego przykładu.”
- „Czy możemy zatrzymać się przy tym jednym kroku?”
„Spróbuj odpowiedzieć, nawet jeśli nie jesteś pewna lub pewny”
Taka zachęta może być pomocna, ale czasem zwiększa presję. Możesz zaznaczyć, że potrzebujesz innego rodzaju wsparcia.
- „Chcę spróbować, ale najpierw potrzebuję chwili, żeby zebrać myśli.”
- „Niepewność jest właśnie tym, o czym chcę teraz powiedzieć.”
- „Możesz zadać pytanie pomocnicze? Łatwiej będzie mi zacząć.”
„To część procesu, proszę się nie wycofywać”
Trudność może być częścią pracy, ale nie oznacza, że trzeba przekraczać własną gotowość bez rozmowy. Warto rozróżnić zaciekawienie od przeciążenia.
- „Rozumiem, że zatrzymanie może być ważne, ale teraz czuję zbyt duże napięcie, żeby iść dalej.”
- „Chcę pracować nad tym tematem, tylko potrzebuję wolniejszego tempa.”
- „Czy możemy ustalić, po czym poznamy, że mogę wrócić do ćwiczenia?”
„Nie ma jednej poprawnej odpowiedzi”
To zdanie bywa uspokajające, ale nie zawsze usuwa trudność. Możesz powiedzieć, czego konkretnie brakuje Ci w tym momencie.
- „Rozumiem, że nie ma jednej odpowiedzi. Nadal nie wiem, od czego zacząć.”
- „Potrzebuję nie oceny mojej odpowiedzi, tylko pomocy w jej znalezieniu.”
- „Czy możesz pokazać przykład, który nie dotyczy bezpośrednio mojego tematu?”
Czego lepiej nie mówić?
Nie chodzi o zakazy. Każde zdanie może być próbą ochrony siebie, ale niektóre komunikaty zamykają rozmowę, zanim terapeuta dowie się, co naprawdę się dzieje.
- „Nieważne, zostawmy to”. Jeśli tak naprawdę czujesz wstyd, napięcie albo niezrozumienie, dopowiedz choć jedno słowo o przyczynie. Na przykład: „Chcę to zostawić, bo robi mi się zbyt trudno”.
- „To ćwiczenie jest bez sensu”. Możesz mieć takie wrażenie, ale warto opisać, co dokładnie nie działa: „Nie widzę związku między pytaniami a moją sytuacją”. To daje szansę na merytoryczną rozmowę.
- „Powinno być dla mnie jasne”. Takie zdanie często zwiększa samokrytykę. Bardziej użyteczne będzie: „Nie rozumiem tego jeszcze i potrzebuję wyjaśnienia”.
- „Zróbmy cokolwiek, byle skończyć”. Jeśli chcesz zakończyć ćwiczenie, powiedz to wprost. Terapeuta może wtedy pomóc domknąć temat spokojniej, zamiast zgadywać, czego potrzebujesz.
- „Nie chcę o tym mówić” bez dodatkowej informacji. Masz prawo odmówić odpowiedzi. Jeśli możesz, dodaj: „Nie chcę mówić o tym dzisiaj” albo „Potrzebuję najpierw zbudować więcej poczucia bezpieczeństwa w tej rozmowie”.
Jak zakończyć rozmowę?
Nie każda rozmowa musi zakończyć się pełnym zrozumieniem ćwiczenia. Czasem wystarczy ustalić, co zostało wyjaśnione, a co pozostaje otwarte. Możesz powiedzieć: „Rozumiem już, czego dotyczy ten krok, ale nadal nie jestem gotowa lub gotowy na odpowiedź”.
Warto też nazwać, co pomoże Ci po sesji. Może potrzebujesz zapisać najważniejsze ustalenie, wrócić do tematu dopiero na kolejnej sesji albo zakończyć ćwiczenie prostym podsumowaniem. Przydatne zdania to:
- „Chcę zapisać, przy którym pytaniu się zatrzymałem lub zatrzymałam.”
- „Na dziś wystarczy mi wiedza, że nie muszę znać odpowiedzi od razu.”
- „Czy możemy wrócić do tego na początku następnej sesji?”
- „Potrzebuję zakończyć ten temat i porozmawiać chwilę o czymś spokojniejszym.”
Możesz także sprawdzić, co dzieje się z Twoim napięciem. Nie po to, by oceniać, czy sesja była udana, lecz żeby lepiej rozumieć swoje granice. Jeśli po rozmowie nadal czujesz pobudzenie, powiedz o tym przed zakończeniem spotkania.
W pracy z osobami, które mają trudność z kontynuowaniem ćwiczenia, często widzę, że samo nazwanie potrzebnego tempa zmienia sposób przeżywania sesji. Zamiast walczyć z poczuciem, że „nie umiem”, można wspólnie ustalić, jakie wyjaśnienie, pytanie pomocnicze albo przerwa będą teraz najbardziej użyteczne.
Kiedy rozmowa nie wystarczy?
Jedna rozmowa może nie rozwiązać trudności, jeśli temat jest bardzo obciążający, ćwiczenie wywołuje silne pobudzenie albo od dłuższego czasu trudno Ci mówić o swoich potrzebach. Wtedy warto powiedzieć terapeucie, że problem powtarza się także w innych sytuacjach. To może być sygnał do zmiany tempa, sposobu pracy lub kolejności omawianych tematów.
Jeśli nie rozumiesz celu Matrycy Wanke albo masz wątpliwości, czy ta forma pracy jest dla Ciebie odpowiednia, możesz poprosić o omówienie alternatyw. Terapeuta powinien mieć możliwość wyjaśnienia, czemu służy ćwiczenie i jak można dostosować je do aktualnej gotowości.
Nie musisz udowadniać, że potrafisz przejść przez każde zadanie bez zatrzymania. W terapii informacja „nie rozumiem”, „nie jestem gotowa lub gotowy” albo „potrzebuję inaczej” również jest ważnym materiałem do pracy.
Przyjrzyj się temu, co dzieje się po utknięciu w matrycy Wanke. Pomocna może być konsultacja psychologiczna, także online.
Powiązane poradniki
Zobacz też
Przewlekły ból a rodzicielstwo – jak planować opiekę
Przewlekły ból a rodzicielstwo wymagają planu, który uwzględnia zarówno potrzeby dzieci, jak i zmienną kondycję osoby dorosłej. Pomaga ustalić…
Druga opinia przy przewlekłym bólu – kiedy ją rozważyć
Drugą opinię przy przewlekłym bólu warto rozważyć wtedy, gdy potrzebujesz wyjaśnienia, którego nie udało się uzyskać do tej pory, albo gdy czeka Cię…
Przewlekły ból – sygnały zmęczenia ciągłym radzeniem sobie
Przewlekły ból i zmęczenie radzeniem sobie często pojawiają się razem, choć nie zawsze łatwo je ze sobą połączyć. Można przyzwyczaić się do bólu, a…