W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Jak wygląda terapia niskiej samooceny?
Featured

Jak wygląda terapia niskiej samooceny?

W skrócie

Terapia niskiej samooceny zwykle zaczyna się od spokojnego przyjrzenia się temu, jak myślisz o sobie, reagujesz na ocenę i podejmujesz decyzje. Nie chodzi o przekonywanie Cię na siłę, że wszystko jest dobrze. Ważniejsze jest zrozumienie, skąd bierze się surowy sposób traktowania siebie i co można stopniowo zmieniać.

Praca nad samooceną nie polega wyłącznie na powtarzaniu pozytywnych zdań. Podczas konsultacji lub terapii rozpoznaje się między innymi utrwalone przekonania, unikanie, porównywanie się i sposób reagowania na błędy. Kolejne kroki zależą od Twojej historii, aktualnych trudności oraz tego, czego potrzebujesz, aby czuć się wystarczająco bezpiecznie.

Na spotkanie można przyjść z poczuciem, że inni radzą sobie lepiej, z trudnością w przyjmowaniu pochwał albo z przekonaniem, że każda pomyłka potwierdza własną niewystarczalność. Czasem problem jest widoczny w relacjach, pracy lub decyzjach, a czasem objawia się głównie ciągłym napięciem i odkładaniem ważnych działań.

Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz?

Nie trzeba wcześniej znać właściwych określeń ani umieć dokładnie opisać całej swojej historii. Wystarczy powiedzieć, co obecnie najbardziej utrudnia życie. Może to być zdanie: „ciągle mam wrażenie, że jestem gorsza lub gorszy”, „boję się odezwać na spotkaniu” albo „nie potrafię uwierzyć, że komuś naprawdę zależy”.

Pierwsze spotkanie nie jest egzaminem z gotowości do zmiany. Nie musisz od razu mówić o wszystkim, odpowiadać na każde pytanie ani przedstawiać uporządkowanej opowieści. Konsultacja psychologiczna służy także temu, aby sprawdzić, czy sposób pracy i osoba pomagająca odpowiadają Twoim potrzebom.

Warto przygotować kilka przykładów sytuacji, w których niska samoocena szczególnie się nasila. Pomocne może być przypomnienie sobie, co wtedy myślisz, czujesz i robisz. Nie chodzi o prowadzenie dokładnych notatek, lecz o zauważenie powtarzającego się schematu.

Jak wygląda przebieg krok po kroku?

Od czego zaczyna się pierwsza rozmowa?

Na początku omawia się powód zgłoszenia i sytuacje, które skłoniły Cię do szukania pomocy. Mogą pojawić się pytania o relacje, pracę, ważne doświadczenia, sposób reagowania na krytykę oraz o to, jak długo trwa obecny problem. Rozmowa nie musi od razu prowadzić do jednej odpowiedzi. Celem jest stworzenie mapy trudności.

W swojej pracy konsultacyjnej często obserwuję, że osoby z niską samooceną opisują przede wszystkim swoje błędy, a pomijają wysiłek, kompetencje i sytuacje, w których poradziły sobie mimo trudności. Samo zauważenie tej nierównowagi bywa ważnym początkiem dalszej pracy.

Jak ustala się, nad czym pracować?

Niska samoocena może dotyczyć całego obrazu siebie albo tylko wybranych obszarów. U jednej osoby koncentruje się na wyglądzie, u innej na pracy, relacjach, rodzicielstwie lub podejmowaniu decyzji. Dlatego ustala się nie tylko ogólny cel, lecz także konkretne sytuacje, w których potrzebna jest zmiana.

Cel może brzmieć: „chcę wyrażać swoje zdanie bez wielogodzinnego analizowania”, „chcę przestać odrzucać pochwały” albo „chcę podejmować decyzje bez ciągłego szukania potwierdzenia”. Takie sformułowania są bardziej użyteczne niż ogólne postanowienie, aby po prostu bardziej siebie lubić.

Jak rozpoznaje się przekonania o sobie?

W dalszej pracy przygląda się myślom, które pojawiają się automatycznie. Przykładem może być: „jeśli odmówię, wszyscy się ode mnie odsuną”, „jeśli nie zrobię tego idealnie, nie mam żadnej wartości” albo „inni tylko udają, że mnie doceniają”. Następnie sprawdza się, jak te przekonania wpływają na emocje i zachowanie.

Ważne jest także rozpoznanie źródeł takiego sposobu myślenia. Mogą wiązać się z krytyką, odrzuceniem, wymaganiami, porównywaniem lub doświadczeniami, w których własne potrzeby były długo pomijane. Nie oznacza to automatycznie, że trzeba szczegółowo wracać do każdego wydarzenia z przeszłości. Zakres rozmowy ustala się stopniowo.

Na czym może polegać praca terapeutyczna?

Praca terapeutyczna nad samooceną może obejmować psychoedukację, czyli lepsze zrozumienie zależności między myślami, emocjami, zachowaniem i doświadczeniami. Pomaga to zobaczyć, że unikanie, nadmierne przygotowywanie się lub ciągłe pytanie innych o zdanie często chwilowo zmniejsza napięcie, ale później wzmacnia przekonanie o własnej nieporadności.

W niektórych sytuacjach wykorzystuje się elementy Racjonalnej Terapii Zachowania. Polega ona między innymi na rozpoznawaniu sztywnych przekonań i sprawdzaniu, czy są pomocne oraz zgodne z faktami. Nie chodzi o zastępowanie każdej trudnej myśli sztucznym optymizmem. Chodzi o bardziej elastyczne i uczciwe spojrzenie na siebie.

Praca może obejmować również stopniowe podejmowanie działań, które wcześniej były odkładane lub omijane. Jeśli trudność polega na zabieraniu głosu, kolejnym krokiem może być wyrażenie krótkiej opinii w bezpiecznej sytuacji. Jeśli problemem jest przyjmowanie pochwał, można ćwiczyć samo podziękowanie bez umniejszania sobie.

Skąd wiadomo, czy obrany kierunek jest właściwy?

W trakcie spotkań wraca się do tego, co się zmienia, co nadal jest trudne i czego potrzebujesz więcej. Nie każda metoda pasuje każdej osobie. Czasem potrzebna jest większa stabilizacja i praca nad poczuciem bezpieczeństwa, a czasem bardziej konkretne ćwiczenie nowych zachowań.

Postęp nie musi oznaczać, że krytyczne myśli znikają. Może polegać na tym, że szybciej je rozpoznajesz, rzadziej podejmujesz decyzje pod ich wpływem albo łatwiej wracasz do równowagi po błędzie. To właśnie takie codzienne różnice pomagają ocenić, czy praca odpowiada na realną potrzebę.

Jak możesz się czuć w trakcie i po spotkaniu?

Rozmowa o własnych trudnościach może przynieść ulgę, ale czasem także zmęczenie, smutek, złość lub zakłopotanie. Zauważenie, jak surowo traktujesz siebie, nie zawsze jest przyjemne. Nie świadczy to o tym, że spotkanie było nieudane. Warto jednak powiedzieć o tym osobie prowadzącej rozmowę.

Po spotkaniu możesz zacząć dostrzegać sytuacje, które wcześniej wydawały się zwyczajne. Nagle bardziej widoczne stają się porównywanie się, przepraszanie za własne potrzeby albo automatyczne odrzucanie uznania. Zmiana tego schematu wymaga czasu i powtarzania nowych reakcji w codziennym życiu.

W pracy z osobami, które mają utrwalone przekonanie o własnej niewystarczalności, zauważam często, że pierwszym ważnym krokiem nie jest większa pewność siebie, lecz większa zgoda na to, aby nie wiedzieć, nie być idealnym i poprosić o pomoc. Taka zgoda może stopniowo tworzyć przestrzeń do bardziej życzliwego traktowania siebie.

Co możesz zrobić, żeby czuć się bezpieczniej?

  • Zapytaj, jaki jest cel danego pytania lub ćwiczenia.
  • Powiedz, jeśli nie chcesz teraz poruszać określonego tematu.
  • Poproś o wyjaśnienie pojęcia, którego nie rozumiesz.
  • Zgłoś, jeśli tempo rozmowy jest zbyt szybkie albo temat wywołuje zbyt silne napięcie.
  • Ustal, czy potrzebujesz chwili przerwy.
  • Sprawdź, co możesz zrobić po spotkaniu, aby spokojnie wrócić do codziennych zajęć.

Masz prawo wiedzieć, na czym polega proponowany sposób pracy. Możesz także powiedzieć, że potrzebujesz czasu przed podjęciem decyzji o dalszych spotkaniach. Dobra współpraca nie wymaga udawania spokoju ani zgadzania się na wszystko bez pytań.

Jakie obawy pojawiają się najczęściej?

Czy trzeba od razu opowiedzieć o wszystkich trudnych doświadczeniach?

Nie. Zakres rozmowy ustala się stopniowo. Możesz powiedzieć, że dany temat jest ważny, ale obecnie zbyt trudny, aby go szczegółowo omawiać. Samo nazwanie granicy jest wartościową informacją i pozwala lepiej dopasować tempo pracy.

Czy terapeuta będzie oceniać moje odpowiedzi?

Rozmowa terapeutyczna nie ma polegać na wystawianiu ocen. Pojawiają się pytania, które pomagają zrozumieć sposób myślenia i reagowania, ale nie musisz odpowiadać idealnie. Jeśli poczujesz się oceniany lub oceniana, warto powiedzieć o tym wprost. Taka informacja może stać się częścią pracy nad lękiem przed oceną.

Czy niska samoocena może wrócić po zakończeniu pracy?

Trudne myśli mogą pojawić się ponownie, zwłaszcza podczas stresu, zmiany lub krytyki. Celem nie musi być ich całkowite usunięcie. Ważniejsze może być nauczenie się rozpoznawania ich, sprawdzania i wybierania reakcji, która lepiej służy Tobie w danej sytuacji.

Co dalej po pierwszej konsultacji?

Po pierwszym spotkaniu możesz zdecydować, czy chcesz kontynuować pracę, potrzebujesz innego rodzaju wsparcia, czy na razie wystarczy Ci uporządkowanie sytuacji i kilka wskazówek. Czasem konsultacja prowadzi do dalszej terapii, a czasem pomaga lepiej określić, czego właściwie szukasz.

Jeśli rozważasz pomoc z powodu utrwalonej niskiej samooceny, możesz umówić konsultację psychologiczną dotyczącą poczucia własnej wartości, także online. Na początku nie musisz mieć gotowego planu. Wystarczy opisać, co obecnie najbardziej utrudnia Ci życie.

Powiązane poradniki

Zobacz też