W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Kryzys sensu to niewdzięczność – mity i fakty

Kryzys sensu to niewdzięczność – mity i fakty

W skrócie

Przekonanie, że kryzys sensu to niewdzięczność, często pojawia się wtedy, gdy z zewnątrz wszystko wygląda dobrze. Jest praca, relacja, mieszkanie albo rodzina, więc trudne emocje mogą wydawać się nieuzasadnione. Jednak wdzięczność za to, co jest, nie wyklucza poczucia pustki ani pytań o dalszy kierunek.

Brak sensu nie świadczy automatycznie o złym charakterze, egoizmie czy nieumiejętności cieszenia się życiem. Czasem wskazuje na przeciążenie, zmianę wartości albo życie zbyt długo według cudzych oczekiwań. Warto przyjrzeć się temu doświadczeniu z ciekawością, a nie kolejnym osądem.

Przekonanie, że kryzys sensu to niewdzięczność, łatwo sprawia, że pustka wydaje się nieuzasadniona, gdy życie nie jest pozbawione dobrych rzeczy. Takie zdanie może na chwilę uciszyć dyskomfort, ale zwykle nie pomaga zrozumieć, co naprawdę dzieje się wewnątrz. Mity o kryzysie egzystencjalnym często dokładają wstydu do stanu, który już sam w sobie bywa trudny.

„Masz przecież za co być wdzięczny, więc nie przesadzaj”

Ten sposób myślenia brzmi wiarygodnie, bo wdzięczność rzeczywiście może pomagać zauważać dobre elementy życia. Wiele osób uczy się także, że narzekanie jest oznaką roszczeniowości, a docenianie tego, co się ma, powinno wystarczyć do poprawy nastroju.

Wiedza psychologiczna pokazuje jednak, że różne emocje mogą występować jednocześnie. Można doceniać bliską osobę i jednocześnie czuć samotność. Można być wdzięcznym za pracę i nie widzieć w niej już żadnego znaczenia. Można mieć bezpieczne warunki życia i przeżywać wewnętrzne zagubienie.

Wdzięczność nie jest obowiązkiem, który ma unieważnić smutek. Jeśli pojawia się wstyd z powodu kryzysu sensu, pomocne może być rozdzielenie dwóch zdań: „Mam w życiu coś ważnego” oraz „Nie wiem, po co dalej żyję w taki sposób”. Oba mogą być prawdziwe w tym samym czasie.

„Czy brak sensu oznacza niewdzięczność?”

Brak sensu bywa mylony z niewdzięcznością, ponieważ oba doświadczenia mogą wyglądać podobnie z zewnątrz. Osoba wycofuje się z rozmów, nie cieszy się planami albo odpowiada bez przekonania na pytanie, co u niej słychać. Otoczenie może wtedy uznać, że niczego nie docenia.

Poczucie sensu dotyczy jednak nie tylko tego, co jest przyjemne lub wartościowe, lecz także tego, czy codzienne działania łączą się z osobistymi wartościami. Gdy życie składa się głównie z obowiązków, spełniania oczekiwań i reagowania na pilne sprawy, może zabraknąć miejsca na pytanie: „Czy to jest moje życie, czy tylko dobrze wykonuję przypisaną mi rolę?”.

W praktyce oznacza to potrzebę zatrzymania się i sprawdzenia, co obecnie ma znaczenie, a co jest kontynuowane wyłącznie z przyzwyczajenia lub lęku przed oceną. Nie chodzi o natychmiastowe porzucanie pracy, relacji czy dotychczasowych planów. Najpierw potrzebne jest lepsze rozpoznanie własnych potrzeb.

„Jeśli życie wygląda dobrze, nie wolno czuć pustki”

Porównywanie własnego życia z trudniejszą sytuacją innych osób może prowadzić do przekonania, że nie ma się prawa do cierpienia. Zdanie „inni mają gorzej” bywa używane jako próba odzyskania proporcji, ale często sprawia, że emocje zostają ukryte zamiast zrozumiane.

Trudność psychiczna nie jest konkursem. To, że ktoś ma dach nad głową, bliskich ludzi albo stabilność finansową, nie mówi jeszcze, jak przeżywa swoje codzienne życie. Zewnętrzne warunki i wewnętrzne doświadczenia nie są tym samym.

W swojej pracy obserwuję, że osoby przeżywające pustkę często najpierw przedstawiają długą listę powodów, dla których „nie powinny” czuć się źle. Dopiero później pojawia się właściwe pytanie: od kiedy życie stało się pozbawione osobistego znaczenia i czego zabrakło po drodze? Taka zmiana perspektywy zwykle pozwala mówić o problemie bez ciągłego usprawiedliwiania swoich emocji.

„Wystarczy znaleźć pasję i problem zniknie”

Rada, by znaleźć pasję, może być kusząca, bo konkretne działanie daje poczucie kierunku. Nowe hobby, podróż albo projekt mogą przynieść energię i kontakt z ciekawością. Nie zawsze jednak kryzys sensu wynika z braku zajęcia.

Czasem za poczuciem pustki stoi długotrwałe przeciążenie, żałoba po ważnej zmianie, rozczarowanie własnym życiem albo utrata wcześniejszych przekonań. W takiej sytuacji kolejny cel może stać się tylko następnym zadaniem do wykonania. Osoba zaczyna wtedy szukać idealnej aktywności, która ma natychmiast naprawić samopoczucie, a każde niepowodzenie traktuje jako dowód własnej nieskuteczności.

Praktyczniejsze pytania brzmią: co kiedyś było ważne, a zostało odsunięte? Przy jakich działaniach pojawia się choć odrobina zaangażowania? Czy potrzebna jest pasja, czy raczej odpoczynek, relacja, żałoba po zakończonym etapie albo zgoda na to, że nie wszystko musi być produktywne?

„Wdzięczność powinna od razu przywrócić sens”

Ćwiczenia wdzięczności bywają przedstawiane jako prosty sposób na zmianę perspektywy. Zauważanie drobnych dobrych rzeczy może wspierać kontakt z tym, co nadal jest obecne, szczególnie w okresach przeciążenia. Problem pojawia się wtedy, gdy wdzięczność zostaje użyta jako nakaz albo szybkie rozwiązanie.

Nie da się wymusić głębokiego poczucia sensu samą listą pozytywnych elementów. Jeśli ktoś zapisuje trzy rzeczy, za które powinien być wdzięczny, a nadal czuje pustkę, nie oznacza to, że ćwiczenie zostało wykonane źle. Być może potrzebna jest rozmowa o konflikcie wartości, relacji z samym sobą, utracie albo niewyrażonej złości.

Wdzięczność może być jednym z zasobów, ale nie powinna służyć do uciszania cierpienia. Pomocne jest bardziej precyzyjne zdanie: „Widzę, co mam, i jednocześnie potrzebuję zrozumieć, dlaczego to nie daje mi poczucia, że żyję w zgodzie ze sobą”.

„Kryzys egzystencjalny trzeba przejść samemu”

Niektóre osoby uważają, że pytania o sens są zbyt osobiste, by dzielić się nimi z kimkolwiek. Może pojawić się obawa, że rozmowa zabrzmi banalnie, patetycznie albo zostanie oceniona jako przesada. Samotne mierzenie się z tym doświadczeniem może dawać złudzenie kontroli.

Refleksja nad życiem rzeczywiście wymaga osobistego udziału, ale nie musi oznaczać izolacji. Rozmowa z zaufaną osobą albo konsultacja psychologiczna może pomóc uporządkować myśli, nazwać wartości i zauważyć schematy, których trudno dostrzec samodzielnie. Nie chodzi o to, by ktoś z zewnątrz podał gotową odpowiedź na pytanie o sens.

Z mojego doświadczenia wynika, że osoby w takim kryzysie często nie potrzebują od razu wielkiego planu. Najpierw potrzebują miejsca, w którym można powiedzieć: „Nie wiem, co dalej”, bez konieczności szybkiego pocieszania. Poczucie sensu nie zawsze zaczyna się od wielkiej odpowiedzi. Czasem zaczyna się od jednego uczciwego rozpoznania: co już nie działa i czego nie da się dłużej pomijać.

Kiedy warto poszukać pomocy?

Warto rozważyć konsultację psychologiczną, gdy poczucie pustki utrzymuje się, nasila albo zaczyna wpływać na codzienne funkcjonowanie. Sygnałem może być wycofanie z relacji, trudność w wykonywaniu zwykłych obowiązków, stałe poczucie beznadziei, utrata zainteresowań lub przekonanie, że nic nie ma znaczenia. Nie trzeba czekać, aż problem stanie się skrajnie nasilony.

Pomoc może być szczególnie ważna, gdy kryzys pojawił się po rozstaniu, śmierci bliskiej osoby, zmianie pracy, przeprowadzce, chorobie, wypaleniu albo innym przełomie. Takie wydarzenia nie muszą prowadzić do poważnych zaburzeń, ale mogą zachwiać dotychczasowym sposobem rozumienia siebie i przyszłości.

Jeśli pojawiają się myśli samobójcze, myśli o zrobieniu sobie krzywdy albo poczucie, że nie ma już żadnego wyjścia, nie zostawaj z tym samodzielnie: zadzwoń pod 112 lub zgłoś się do najbliższego szpitalnego oddziału ratunkowego. W takiej sytuacji najważniejsze jest szybkie uzyskanie bezpośredniej pomocy.

Nie musisz udowadniać, że Twoje życie jest wystarczająco trudne, aby zasługiwać na rozmowę. Jeśli chcesz spokojnie przyjrzeć się poczuciu pustki, wstydowi albo pytaniom o dalszy kierunek, możesz umówić konsultację psychologiczną, także online.

Powiązane poradniki

Zobacz też