Przerwa w terapii traumy nie musi oznaczać porażki ani przekreślenia dotychczasowej pracy. Najważniejsze jest, aby nie znikać bez słowa, jeśli możesz porozmawiać z terapeutą o swojej decyzji. Dobrze przygotowana rozmowa pomaga nazwać powód przerwy, ustalić dalszy plan i sprawdzić, czego potrzebujesz, żeby ten etap był dla Ciebie możliwie uporządkowany.
Możesz powiedzieć wprost, że potrzebujesz odpoczynku, zmieniła się Twoja sytuacja albo obecna forma pracy przestała Ci odpowiadać. Warto odróżnić czasowe zatrzymanie od zakończenia terapii i omówić, co ma się wydarzyć dalej. Nie musisz mieć idealnego uzasadnienia ani gotowej daty powrotu.
Rozmowa o przerwie bywa trudna, ponieważ terapia traumy często dotyka zaufania, zależności i obawy przed rozczarowaniem drugiej osoby. Może pojawić się myśl, że terapeuta uzna decyzję za unikanie albo że trzeba będzie tłumaczyć się z każdego powodu. Tymczasem sama decyzja zasługuje na spokojne omówienie, nawet jeśli nie jest jeszcze ostateczna.
Zanim zaczniesz rozmowę
Najpierw spróbuj odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: czego właściwie potrzebuję? Przerwa może wynikać z przeciążenia, braku czasu, zmiany sytuacji życiowej, trudności finansowych, poczucia, że potrzebujesz przetworzyć dotychczasową pracę, albo z tego, że obecny sposób terapii Ci nie odpowiada. Powód nie musi być jeden.
Ważne jest też rozróżnienie między przerwą a zakończeniem terapii. Jeśli nie wiesz jeszcze, czy wrócisz, możesz powiedzieć właśnie to. Nie musisz deklarować: „wrócę za miesiąc”, jeśli nie masz takiej pewności. Wystarczy informacja: „Potrzebuję zatrzymać spotkania i na razie nie wiem, kiedy będę gotowa lub gotowy, żeby do nich wrócić”.
Przed rozmową możesz zapisać kilka punktów:
co skłania Cię do przerwy;
czy myślisz o krótkim odpoczynku, czy o zakończeniu pracy;
czego potrzebujesz od terapeuty podczas ostatniego spotkania;
jakie sygnały powinny skłonić Cię do ponownego poszukania pomocy;
czy jest coś, czego nie chcesz teraz omawiać szczegółowo.
Wybierz moment, w którym nie musisz zaraz potem podejmować wielu decyzji. Jeśli spotkania odbywają się online, nie zaczynaj tej rozmowy tuż przed wyjściem z domu albo ważnym obowiązkiem. Jeżeli pracujesz stacjonarnie, możesz poprosić o poświęcenie całej sesji temu tematowi. Masz prawo powiedzieć na początku: „Chcę dziś porozmawiać o dalszym udziale w terapii”.
W swojej pracy psychologicznej zauważyłam, że wiele osób długo przygotowuje uzasadnienie, a pomija prostą informację o własnej potrzebie. Wtedy rozmowa staje się obroną przed oceną, zamiast wymianą informacji. Pomaga krótkie zdanie o tym, co dzieje się teraz, oraz jasna prośba dotycząca dalszych kroków.
Jak zacząć?
Nie istnieje jedno właściwe otwarcie. Wybierz takie, które pasuje do Twojej sytuacji i brzmi naturalnie. Możesz przeczytać zdanie z kartki albo wysłać wcześniej wiadomość, że chcesz poruszyć ten temat na spotkaniu.
Gdy potrzebujesz czasu na odpoczynek: „Chcę porozmawiać o przerwie w terapii. Czuję, że potrzebuję zatrzymać się na jakiś czas i poukładać to, co już zostało poruszone”.
Gdy nie wiesz, czy wrócisz: „Myślę o przerwaniu terapii traumy, ale nie wiem jeszcze, czy będzie to przerwa, czy zakończenie. Chcę wspólnie ustalić, jak to teraz domknąć”.
Gdy powodem jest obecna sytuacja życiowa: „W mojej sytuacji dużo się zmieniło i nie mam teraz przestrzeni na dalsze spotkania. Chcę omówić, jak zrobić przerwę w możliwie uporządkowany sposób”.
Gdy trudno Ci powiedzieć to bezpośrednio: „Boję się, że rozczaruję Cię tą decyzją, ale potrzebuję porozmawiać o zatrzymaniu terapii”.
Możesz też od razu zaznaczyć, czego oczekujesz: „Nie proszę dziś o przekonywanie mnie do dalszej pracy. Chcę najpierw spokojnie opowiedzieć, co wpłynęło na moją decyzję”. Taka prośba nie zamyka rozmowy. Pomaga tylko określić jej ramy.
Co powiedzieć, gdy druga strona reaguje trudno?
Terapeuta pyta: „Dlaczego właśnie teraz?”
To pytanie może być próbą zrozumienia sytuacji, ale nie musisz od razu opowiadać o wszystkim. Możesz odpowiedzieć:
„Nie mam jednego powodu. Czuję przeciążenie i potrzebuję na jakiś czas zwolnić”.
„Chcę o tym porozmawiać, ale nie jestem gotowa lub gotowy rozwijać teraz każdego szczegółu”.
„To nie jest decyzja podjęta z dnia na dzień, choć nadal ją porządkuję”.
Terapeuta mówi, że przerwa może być unikaniem
W terapii traumy czasem pojawia się temat unikania. Warto go sprawdzić, ale nie oznacza to automatycznie, że każda decyzja o przerwie jest unikaniem. Możesz powiedzieć:
„Rozumiem, że może to wyglądać jak unikanie. Chcę jednak opisać, co dzieje się ze mną, zanim wyciągniemy taki wniosek”.
„Możliwe, że jest we mnie także lęk. Jednocześnie obecnie potrzebuję przerwy i chcę, aby ta potrzeba została potraktowana poważnie”.
„Czy możemy wspólnie zastanowić się, po czym poznam, że przerwa mi służy, a po czym, że potrzebuję wrócić do rozmowy?”
Terapeuta zachęca, żeby jeszcze nie kończyć
Terapeuta może przedstawić swoje spostrzeżenia albo zaproponować inne rozwiązanie. Możesz ich wysłuchać bez przyjmowania decyzji pod presją:
„Chcę usłyszeć, jak to widzisz, ale nie chcę podejmować decyzji w pośpiechu”.
„Rozumiem Twoją perspektywę. Na ten moment nadal potrzebuję zrobić przerwę”.
„Możemy porozmawiać o tym, co byłoby możliwe, ale chcę, żeby moja decyzja nie była negocjowana za mnie”.
Terapeuta pyta o konkretną datę powrotu
Nie zawsze da się ją podać. Zamiast obiecywać coś, czego nie wiesz, możesz odpowiedzieć:
„Nie znam jeszcze daty powrotu. Potrzebuję zostawić tę kwestię otwartą”.
„Mogę odezwać się, kiedy będę mieć więcej jasności, ale nie chcę teraz deklarować terminu”.
„Ustalmy, co zrobić, jeśli przez dłuższy czas nie będę gotowa lub gotowy wrócić”.
W konsultacjach psychologicznych często słyszę, że największą trudność stanowi nie sama przerwa, lecz poczucie winy związane z jej zakomunikowaniem. Zauważam wtedy, że pomocne jest oddzielenie wdzięczności za dotychczasową pracę od obowiązku kontynuowania jej w określony sposób. Możesz doceniać relację terapeutyczną i jednocześnie potrzebować zmiany.
Czego lepiej nie mówić?
Niektóre zdania mogą utrudnić rozmowę, bo ukrywają prawdziwą potrzebę albo zamieniają ją w oskarżenie. Nie chodzi o to, żeby mówić „idealnie”, tylko żeby zwiększyć szansę na jasne porozumienie.
„Wszystko jest już dobrze”. Jeśli tak naprawdę czujesz zmęczenie, złość albo niepewność, to zdanie może zamknąć ważny temat. Lepiej powiedzieć: „Nie chcę teraz kontynuować, choć nie oznacza to, że wszystkie trudności zniknęły”.
„To na pewno przez Ciebie”. Jeśli coś w relacji terapeutycznej Ci nie odpowiada, nazwij konkretne doświadczenie: „Trudno mi, gdy mam wrażenie, że moje tempo nie jest uwzględniane”.
„Może kiedyś się odezwę”, gdy wiesz, że chcesz zakończyć terapię. Niejasność może utrudnić obu stronom domknięcie. Możesz powiedzieć: „Na ten moment chcę zakończyć spotkania i nie planuję ustalać kolejnego terminu”.
„Nie mam prawa robić przerwy”. To zdanie pokazuje poczucie winy, ale nie opisuje decyzji. Zastąp je prostą informacją o tym, czego potrzebujesz.
Nie musisz też przepraszać za sam fakt rozmowy. Jeśli obawiasz się, że zabrzmisz niegrzecznie, możesz przygotować jedno zdanie o szacunku: „Wiem, że ta decyzja może być dla Ciebie zaskoczeniem. Chcę powiedzieć o niej uczciwie”.
Jak zakończyć rozmowę?
Dobre zakończenie nie polega na tym, że obie strony muszą mieć takie samo zdanie. Chodzi o ustalenie, co konkretnie wydarzy się po rozmowie. Możesz zapytać:
„Czy możemy podsumować, co ustaliliśmy?”
„Czy jest coś ważnego, co powinnam lub powinienem wiedzieć przed przerwą?”
„Co mogę zrobić, jeśli w czasie przerwy pojawi się potrzeba ponownego kontaktu?”
„Czy możemy ustalić, jak potraktować nasze ostatnie spotkanie?”
Jeśli przerwa ma być czasowa, ustalcie, czy kontakt pozostaje otwarty, czy to Ty odezwiesz się w wybranym momencie. Jeśli terapia zostaje zakończona, możesz poprosić o krótkie podsumowanie dotychczasowej pracy i wskazówki dotyczące dalszego szukania pomocy. Nie musisz jednak podejmować kolejnej decyzji tego samego dnia.
Po rozmowie zapisz ustalenia własnymi słowami. Przy silnych emocjach pamięć może działać wybiórczo, a krótka notatka pomaga wrócić do konkretów. Zostaw sobie także przestrzeń na to, że po spotkaniu możesz odczuwać ulgę, smutek, złość albo wątpliwości. Żadna z tych reakcji sama w sobie nie rozstrzyga, czy decyzja była właściwa.
Kiedy rozmowa nie wystarczy?
Jeżeli terapeuta całkowicie odrzuca Twoją decyzję, zawstydza Cię, wywiera nacisk albo nie respektuje jasno postawionej granicy, możesz zakończyć rozmowę i poszukać konsultacji u innej osoby. Nie musisz przekonywać terapeuty, że masz prawo zrezygnować ze spotkania. Jeśli relacja budzi silny niepokój, warto potraktować to jako ważną informację o jakości tej współpracy.
Rozmowa może nie wystarczyć także wtedy, gdy przerwa wiąże się z gwałtownym pogorszeniem stanu psychicznego, myślami o zrobieniu sobie krzywdy albo poczuciem, że nie jesteś w stanie zadbać o własne bezpieczeństwo. W takiej sytuacji nie czekaj na ustalony termin terapii. Zadzwoń pod 112 lub poproś bliską osobę o pozostanie z Tobą i pomoc w uzyskaniu pilnego wsparcia.
Jeśli chcesz przygotować własne zdania albo uporządkować decyzję przed rozmową z terapeutą, możesz skorzystać z konsultacji psychologicznej, także online. Wspólne przejście przez najważniejsze punkty nie oznacza podejmowania decyzji za Ciebie. Ma pomóc Ci powiedzieć jasno, czego potrzebujesz.
Ta strona używa plików cookies niezbędnych do jej działania (działają zawsze) oraz do zapamiętania Twojego wyboru. Szczegóły znajdziesz w Polityce cookies i Polityce prywatności.