W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Nie umiem przyjąć pomocy po traumie – co robić dziś?

Nie umiem przyjąć pomocy po traumie – co robić dziś?

Gdy nie umiem przyjąć pomocy po traumie, nie oznacza to, że jej nie potrzebuję. Po silnym doświadczeniu zaufanie, proszenie i pozwalanie komuś być blisko mogą wywoływać napięcie albo wstyd. Dziś nie trzeba opowiadać całej historii ani podejmować decyzji o terapii. Wystarczy nazwać jedną potrzebę i wybrać mały, możliwy krok.

Pomoc może zacząć się od krótkiej wiadomości, obecności zaufanej osoby albo konsultacji, na której ustalisz tempo rozmowy. Jeśli wsparcie budzi opór, potraktuj ten opór jako informację, nie jako dowód, że przesadzasz. Możesz odmówić konkretnej formy i jednocześnie poprosić o inną. Jeśli pojawiają się myśli samobójcze, chęć zrobienia sobie krzywdy albo poczucie, że nie ma żadnego wyjścia, zadzwoń pod 112.

Po traumie pomoc może kojarzyć się z utratą kontroli, oceną albo koniecznością mówienia o czymś, na co nie ma jeszcze gotowości. Pierwszym zadaniem nie jest przekonanie się do każdej formy wsparcia, tylko odzyskanie wpływu na to, komu, kiedy i w jakim zakresie pozwolisz sobie pomóc.

Co zrobić w pierwszych minutach?

  1. Zatrzymaj presję. Nie musisz odpowiadać natychmiast na propozycję pomocy. Możesz powiedzieć: „Potrzebuję chwili, żeby zdecydować, czego teraz potrzebuję”.
  2. Wybierz jedną potrzebę. Zastanów się, czy chodzi o wysłuchanie, obecność, pomoc w prostym zadaniu, kontakt do specjalisty czy po prostu spokojne siedzenie obok.
  3. Poproś o małą rzecz. Zamiast mówić „potrzebuję pomocy”, napisz: „Czy możesz dziś do mnie zadzwonić?” albo „Czy możesz pojechać ze mną na konsultację?”.
  4. Ustal granicę rozmowy. Możesz zaznaczyć, że nie chcesz jeszcze opowiadać o szczegółach. Sama informacja, że wydarzyło się coś trudnego, wystarczy na początek.
  5. Wróć do chwili obecnej. Oprzyj stopy na podłodze, rozejrzyj się i nazwij kilka rzeczy, które widzisz. To może pomóc skupić się na tym, co dzieje się teraz.

Co robić w kolejnych godzinach lub dniu?

Zapisz na kartce trzy zdania: „Co się dzieje?”, „Czego potrzebuję?” i „Kogo mogę o to poprosić?”. Nie oceniaj odpowiedzi. Jeśli pojawi się tylko jedno słowo, na przykład „spokoju” albo „obecności”, to już jest użyteczna informacja.

W pracy z osobami po traumie często widzę, że łatwiej przyjąć pomoc, gdy prośba jest konkretna i ograniczona w czasie. Nie trzeba od razu budować bliskiej relacji z osobą pomagającą. Można umówić się na jeden telefon, jedno spotkanie albo krótką konsultację, a później sprawdzić, co było pomocne, a co zbyt trudne.

Jeśli zastanawiasz się, jak przyjąć pomoc psychologiczną, zacznij od powiedzenia o samej trudności: „Nie wiem, czy potrafię przyjąć wsparcie” albo „Boję się, że stracę kontrolę, kiedy zacznę mówić”. Taka informacja pomaga ustalić tempo i zakres rozmowy. Możesz też zapytać, jak wygląda pierwsze spotkanie i czy na początku można skupić się na tym, co potrzebne dziś.

Warto wybrać jedną osobę, która potrafi uszanować odmowę, nie naciska i nie wymaga natychmiastowych wyjaśnień. Jeśli ktoś reaguje złością na Twoje granice, możesz poszukać innego źródła wsparcia. Przyjęcie pomocy nie oznacza zgody na każdą formę kontaktu.

Czego dziś nie robić?

  • Nie zmuszaj się do opowiadania całej historii tylko dlatego, że ktoś pyta.
  • Nie traktuj chwilowego odrzucenia wsparcia jako dowodu, że pomoc nie jest Ci potrzebna.
  • Nie podejmuj pod wpływem silnego napięcia decyzji, które mogą dodatkowo utrudnić Ci najbliższe godziny.
  • Nie sprawdzaj swojej wartości tym, czy potrafisz zachować spokój i samodzielnie wszystko wytrzymać.
  • Nie zrywaj każdego kontaktu, jeśli możesz zamiast tego poprosić o krótszą rozmowę, wiadomość albo obecność bez pytań.

Trudność w proszeniu o pomoc po traumie może sprawiać, że człowiek automatycznie odrzuca wsparcie, zanim sprawdzi, czy dana forma byłaby dla niego odpowiednia. Możesz zmienić zdanie. Możesz powiedzieć „nie teraz”, a później wrócić do rozmowy. Możesz też przyjąć tylko część proponowanej pomocy.

Kiedy nie czekać i szukać pomocy od razu?

Nie czekaj, jeśli pojawiają się myśli samobójcze, chęć samookaleczenia, poczucie całkowitego braku nadziei albo obawa, że możesz zrobić sobie krzywdę. W takiej sytuacji zadzwoń pod 112 lub poproś zaufaną osobę, aby została z Tobą i pomogła wezwać pomoc.

Jeśli po zdarzeniu pojawia się ból lub ucisk w klatce piersiowej, nagła duszność albo omdlenie, zadzwoń pod 112. Przy innych niepokojących objawach fizycznych skontaktuj się z lekarzem.

Jeżeli nie ma bezpośredniego zagrożenia, ale odrzucanie wsparcia utrudnia codzienne funkcjonowanie, warto porozmawiać z psychologiem lub psychoterapeutą. Nie musisz mieć gotowej opowieści ani dokładnie wiedzieć, czego potrzebujesz. Wystarczy powiedzieć, że trudno Ci przyjąć pomoc.

Jeśli chcesz ustalić, jaka forma wsparcia będzie teraz możliwa, możesz umówić konsultację psychologiczną, także online.

Powiązane poradniki

Zobacz też