Ilustracja liniowa do artykułu: EMDR – czy trzeba znać dokładną datę wydarzenia?

EMDR – czy trzeba znać dokładną datę wydarzenia?

W skrócie

W relacji między EMDR a dokładną datą wydarzenia najważniejsze jest to, czy można rozpoznać wspomnienie lub sytuację, która nadal wywołuje trudną reakcję, a nie zapisanie dnia w kalendarzu. Do rozpoczęcia rozmowy nie zawsze jest potrzebna pamięć konkretnej daty. Czasem wystarczy przybliżony okres, miejsce, osoba albo obecny wyzwalacz.

Niepełne wspomnienia, luki w pamięci i brak chronologii nie oznaczają, że nie da się bezpiecznie zaplanować pracy. Ważne jest, aby nie uzupełniać luk na siłę i nie próbować odtwarzać historii za wszelką cenę. Terapeuta pomaga ustalić, co jest dostępne w pamięci oraz co dzieje się teraz.

Niektóre wydarzenia pamięta się jak scenę z datą, godziną i dokładnym przebiegiem. Inne pozostają pojedynczym obrazem, odczuciem w ciele, urywkiem rozmowy albo ogólnym przekonaniem, że coś ważnego wydarzyło się w określonym okresie. To częste źródło obaw przed EMDR. Możesz zastanawiać się, czy bez dokładnego punktu na osi czasu da się w ogóle rozpocząć pracę.

„Jeśli nie znam dokładnej daty, EMDR nie ma sensu”

Ten mit brzmi wiarygodnie, bo data porządkuje historię. Pomaga powiedzieć: „to wydarzyło się wtedy”, oddzielić jedno wspomnienie od drugiego i określić, ile czasu minęło. W codziennych sprawach dokładność jest przydatna, więc łatwo przenieść tę zasadę na pracę terapeutyczną.

W EMDR dokładna data nie jest jednak jedynym sposobem rozpoznania wspomnienia. Znaczenie mogą mieć także przybliżony wiek, etap życia, miejsce, osoby obecne podczas wydarzenia, powtarzający się obraz, myśl o sobie lub reakcja pojawiająca się dzisiaj. Punktem wyjścia może być również konkretna sytuacja z teraźniejszości, która uruchamia silne emocje albo objawy fizyczne.

W praktyce można powiedzieć: „Nie wiem, czy to był listopad czy grudzień, ale pamiętam, że chodziłem lub chodziłam wtedy do pierwszej klasy” albo „Nie znam roku, ale wiem, że działo się to w poprzednim mieszkaniu”. Taka informacja może wystarczyć do dalszej rozmowy. Dokładność daty może pomagać, ale nie decyduje o tym, czy można rozpocząć pracę EMDR.

„Najpierw muszę sobie dokładnie przypomnieć, co się stało”

To przekonanie wynika z myślenia, że pomoc zaczyna się dopiero wtedy, gdy cała historia jest już gotowa. Jeśli pamięć jest fragmentaryczna, można mieć poczucie, że trzeba najpierw samodzielnie wykonać trudną pracę porządkowania wspomnień. Niektórzy próbują odtwarzać wydarzenie przed konsultacją, przeglądają stare wiadomości lub wielokrotnie analizują rozmowy.

Nie jest konieczne przygotowanie pełnej, spójnej relacji. Podczas konsultacji można opowiedzieć tyle, ile jest dostępne bez nadmiernego przeciążenia. W pracy z pamięcią ważne jest także to, jak wspomnienie działa obecnie: jakie emocje wywołuje, jakie przekonanie o sobie uruchamia i co dzieje się w ciele, gdy pojawia się obraz lub myśl.

Przygotowywanie się na siłę może zwiększać napięcie i poczucie obowiązku przypomnienia sobie wszystkiego. Lepszym punktem wyjścia jest uczciwe stwierdzenie: „Tego nie pamiętam”, „Mam tylko kilka fragmentów” albo „Nie wiem, czy dobrze to układam”. Terapeuta nie potrzebuje idealnej opowieści, aby razem ustalić bezpieczny sposób dalszej pracy.

W swojej pracy obserwuję, że osoby z niepełną pamięcią często bardziej martwią się tym, czy zostaną uznane za wiarygodne, niż samym wydarzeniem. Kiedy słyszą, że nie muszą zdawać egzaminu z pamięci, łatwiej zauważają informacje, które rzeczywiście są dla nich dostępne.

„Bez daty nie da się ustalić, co było pierwsze”

Chronologia może wydawać się kluczowa, szczególnie gdy trudności wiążą się z kilkoma wydarzeniami. Jeśli nie wiadomo, co wydarzyło się najpierw, a co później, pojawia się obawa, że praca będzie oparta na błędnym porządku. Można też myśleć, że każde wspomnienie musi zostać ułożone w dokładnej kolejności.

Wiedza psychologiczna pokazuje, że pamięć nie jest nagraniem przechowywanym bez zmian. Przypominanie sobie wydarzeń może zależeć od emocji, obecnej sytuacji, znaczenia, jakie nadaje się wspomnieniu, oraz od tego, ile razy było ono przywoływane. To nie znaczy, że każde wspomnienie jest nieprawdziwe. Oznacza raczej, że chronologia nie zawsze jest dostępna w sposób uporządkowany i pewny.

W EMDR można rozmawiać o tym, co wiadomo na pewno, co jest przypuszczeniem, a czego nie da się ustalić. Nie trzeba wybierać jednej wersji tylko po to, aby rozmowa wyglądała spójnie. W zależności od celu pracy można skupić się na najbardziej obciążającym fragmencie, aktualnej sytuacji albo przekonaniu, które utrzymuje się niezależnie od kolejności wydarzeń.

Praktycznie oznacza to, że możesz powiedzieć: „Nie wiem, czy to było przed przeprowadzką, czy już po niej, ale pamiętam uczucie silnego lęku”. Taka informacja nie musi być odrzucana tylko dlatego, że brakuje dokładnej daty lub kolejności.

„Jeśli pamiętam tylko fragmenty, to pewnie wymyślam resztę”

Fragmentaryczna pamięć bywa trudna do zaakceptowania. Wiele osób oczekuje od siebie pełnego obrazu i traktuje luki jako dowód, że nie można ufać własnym wspomnieniom. Dodatkowo inni mogą pytać o szczegóły, których nie pamiętasz, co zwiększa presję na znalezienie jednoznacznej odpowiedzi.

Brak dostępu do części informacji sam w sobie nie rozstrzyga, co dokładnie wydarzyło się w przeszłości. Nie należy ani automatycznie uznawać fragmentów za kompletne wspomnienie, ani dopowiadać tego, czego nie ma w pamięci. W pracy terapeutycznej ważne jest rozróżnienie między tym, co pamiętasz, tym, co wnioskujesz, a tym, czego nie wiesz.

To rozróżnienie chroni przed tworzeniem historii pod wpływem sugestii lub silnej potrzeby zamknięcia tematu. Terapeuta nie powinien nakłaniać do przyjmowania konkretnej wersji wydarzeń tylko dlatego, że pasuje do objawów. Celem nie jest wyprodukowanie brakujących szczegółów, lecz pomoc w rozumieniu obecnych reakcji i w odzyskaniu większej swobody w codziennym funkcjonowaniu.

Jeśli masz tylko obraz drzwi, głos konkretnej osoby albo napięcie pojawiające się przy określonej sytuacji, możesz opisać właśnie to. Bez oceniania, czy fragment jest wystarczający. Bez dodawania elementów, których pamięć nie podaje.

„EMDR wymaga znajomości całej historii od początku do końca”

Takie przekonanie może wynikać z filmowego obrazu terapii, w którym osoba szczegółowo opowiada całe życie, a terapeuta od razu przechodzi do pracy nad najtrudniejszym wspomnieniem. W rzeczywistości rozmowa o historii jest bardziej stopniowa. Nie każda informacja musi być przekazana podczas pierwszej konsultacji.

Przed rozpoczęciem właściwej pracy terapeutycznej omawia się między innymi aktualne trudności, ważne doświadczenia, sposób reagowania na napięcie oraz to, czego potrzebujesz od spotkań. Ustala się także, jakie wspomnienie lub sytuacja może być odpowiednim punktem wyjścia. Nie chodzi o sprawdzenie, czy potrafisz opowiedzieć wszystko bez luk.

Ważne jest również tempo. Jeśli rozmowa o konkretnym wydarzeniu powoduje duże przeciążenie, można zatrzymać się przy tym, co dzieje się teraz, i najpierw zadbać o większą stabilność. Stabilność oznacza między innymi możliwość zauważania emocji i objawów fizycznych bez poczucia całkowitej utraty kontroli, a także umiejętność powrotu do codziennych czynności po trudnej rozmowie.

Możesz więc powiedzieć: „Nie chcę jeszcze opowiadać szczegółów, ale wiem, że ta sytuacja wpływa na moje relacje”. To jest ważna informacja do planowania pracy, a nie przeszkoda, którą trzeba pokonać przed pierwszym spotkaniem.

„Najpierw trzeba odtworzyć datę, a dopiero potem można mówić o EMDR”

To przekonanie pojawia się zwłaszcza wtedy, gdy data wydaje się symbolem pewności. Można mieć nadzieję, że znalezienie konkretnego dnia rozwiąże chaos w pamięci i pozwoli ostatecznie wyjaśnić, co się wydarzyło. Czasem poszukiwanie daty staje się jednak kolejnym sposobem odsuwania decyzji o pomocy.

Warto odróżnić potrzebę uporządkowania faktów od potrzeby pracy nad cierpieniem, które występuje obecnie. Jeśli wspomnienie powoduje lęk, wstyd, złość, odrętwienie emocjonalne albo unikanie określonych sytuacji, te reakcje można omówić niezależnie od tego, czy data jest dokładna. Terapeuta może pomóc ocenić, czy EMDR jest odpowiednią metodą w danym momencie i jak ustalić cel konsultacji.

Nie oznacza to, że data nigdy nie ma znaczenia. Jeżeli ją pamiętasz, może pomóc odróżnić wydarzenia i osadzić je w historii życia. Nie trzeba jednak czekać na pewność, której pamięć nie dostarcza. Wystarczy przekazać przybliżone informacje oraz zaznaczyć, gdzie zaczyna się niepewność.

„Jeśli nie pamiętam daty traumy, terapeuta nie będzie wiedział, od czego zacząć”

To naturalna obawa, bo osoba zgłaszająca się po pomoc może oczekiwać jasnego planu od pierwszych minut. W przypadku wspomnień bez dokładnej daty plan może wydawać się niemożliwy. Tymczasem punktem wyjścia nie musi być wydarzenie opisane w kalendarzu.

Rozmowę można oprzeć na kilku obszarach: sytuacji, która obecnie wywołuje trudną reakcję, powtarzającym się obrazie, myśli o sobie, emocji, odczuciu w ciele lub wspomnieniu związanym z okresem życia. Istotne jest także to, czego potrzebujesz w codzienności. Dla jednej osoby będzie to możliwość wejścia do konkretnego miejsca bez silnego napięcia, dla innej spokojniejsze reagowanie na krytykę albo mniejsze unikanie bliskości.

W pracy z osobami, które nie pamiętają dokładnej daty, nie próbuję na siłę porządkować wspomnień w kalendarzu. Skupiam się na tym, co jest pewne, na obecnej reakcji i na takim ustaleniu celu, aby osoba korzystająca z pomocy nie musiała dopowiadać brakujących szczegółów.

Dlatego EMDR bez daty traumy może być tematem konsultacji. Podczas rozmowy można sprawdzić, jakie informacje są dostępne, co wymaga ostrożności i czy praca nad danym problemem jest odpowiednia na obecnym etapie.

Kiedy warto poszukać pomocy?

Brak dokładnej daty nie musi być powodem do rezygnacji z konsultacji. Warto rozważyć rozmowę ze specjalistą, jeśli wspomnienie lub jego fragment nadal wpływa na codzienne życie. Sygnałami mogą być:

  • powracające obrazy, koszmary lub myśli związane z określoną sytuacją,
  • silne reakcje w miejscach, relacjach lub sytuacjach przypominających przeszłe doświadczenie,
  • unikanie rozmów, osób, miejsc albo aktywności, które kojarzą się z wydarzeniem,
  • poczucie winy, wstyd lub przekonanie, że z osobą jest coś nie tak,
  • napięcie, odrętwienie emocjonalne albo trudność w rozpoznawaniu własnych reakcji,
  • problemy ze snem lub koncentracją, które pojawiają się w związku z określonym tematem,
  • poczucie, że brak chronologii uniemożliwia zrozumienie własnej historii.

Na konsultacji nie musisz znać wszystkich odpowiedzi. Możesz zacząć od zdania: „Nie pamiętam dokładnej daty, ale wiem, że to doświadczenie nadal na mnie wpływa”. Wspólnie można ustalić, czy potrzebna jest dalsza konsultacja psychologiczna, psychoedukacja, praca EMDR czy inna forma wsparcia.

Jeśli nie pamiętasz dokładnej daty wydarzenia, nie oznacza to, że musisz najpierw rozwiązać zagadkę swojej pamięci, aby poprosić o pomoc. Ważniejsze jest to, co dzieje się teraz i jakiego rodzaju zmiany są dla Ciebie istotne. Jeśli chcesz omówić swoją sytuację, możesz przeczytać więcej o konsultacji psychologicznej i terapii EMDR.

Powiązane poradniki

Zobacz też