Konflikt wartości – ćwiczenie z matrycą Wanke
W skrócie
Konflikt wartości w matrycy Wanke można uporządkować, rozpisując dwie ważne potrzeby i sprawdzając, co każda z nich wnosi oraz czego wymaga. To ćwiczenie nie wybiera za Ciebie i nie daje jednej właściwej odpowiedzi. Pomaga nazwać napięcie, oddzielić własne wartości od cudzych oczekiwań i zobaczyć możliwe koszty decyzji.
Na wykonanie zarezerwuj około 15 minut, kartkę i spokojne miejsce. Zapisz sytuację, nazwij sprzeczne wartości, przyjrzyj się ich znaczeniu oraz poszukaj rozwiązania, które uwzględnia najważniejsze elementy obu stron. Jeśli emocje wyraźnie narastają, przerwij i wróć do ćwiczenia później albo omów je z psychologiem.
Trudność w podjęciu decyzji nie zawsze wynika z braku informacji. Czasem każda dostępna opcja chroni coś ważnego, a jednocześnie narusza inną potrzebę. Wtedy problemem nie jest znalezienie idealnego wyjścia, lecz rozpoznanie, co naprawdę pozostaje w konflikcie i jak podjąć decyzję z większą świadomością.
Po co wykonywać to ćwiczenie?
Wartości to ważne dla Ciebie zasady i kierunki, takie jak bliskość, niezależność, bezpieczeństwo, uczciwość, rozwój, lojalność czy spokój. Nie są tym samym co cele. Celem może być zmiana pracy, a wartością stojącą za tą decyzją może być rozwój albo potrzeba większej niezależności.
Konflikt pojawia się wtedy, gdy dwie wartości wymagają od Ciebie różnych działań. Możesz chcieć być blisko rodziny, a równocześnie potrzebować swobody. Możesz cenić stabilność i jednocześnie pragnąć zmiany zawodowej. Możesz dbać o relację, ale nie chcieć rezygnować z własnych granic.
Matryca Wanke pomaga rozłożyć taki dylemat na części. Dzięki temu analiza wartości nie polega wyłącznie na pytaniu: „Co powinienem lub powinnam zrobić?”. Pojawia się więcej użytecznych pytań: co jest ważne, co daje dana decyzja, jaki ma koszt i jakie rozwiązania pośrednie są możliwe.
W pracy psychologicznej obserwuję, że osoby w konflikcie wartości często próbują znaleźć decyzję pozbawioną straty. Kiedy okazuje się, że każda opcja coś zmienia i coś kosztuje, napięcie bywa mniejsze. Nie dlatego, że wybór staje się prosty, ale dlatego, że przestaje być traktowany jak sprawdzian moralny.
O czym pamiętać, zanim zaczniesz?
Wybierz jedną konkretną sytuację. Nie rozpisuj od razu całego życia, wszystkich relacji i wieloletnich planów. Ćwiczenie będzie bardziej pomocne, jeśli dotyczy jednego pytania, na przykład: „Czy przyjąć tę ofertę pracy?” albo „Jak rozmawiać o potrzebie większej niezależności w związku?”.
Nie wykonuj go w pośpiechu, tuż przed ważną rozmową ani wtedy, gdy czujesz, że emocje całkowicie przejmują kontrolę. To nie jest test obiektywnie wskazujący właściwą odpowiedź. Jest narzędziem do uporządkowania perspektywy.
Jeśli podczas pisania pojawi się silne pobudzenie, poczucie przytłoczenia, odrętwienie albo trudność z powrotem do codziennych czynności, przerwij. Odłóż kartkę, oprzyj stopy na podłodze, rozejrzyj się i nazwij kilka rzeczy, które widzisz. Do ćwiczenia możesz wrócić później. Nie musisz zmuszać się do dalszej analizy.
Jak wykonać ćwiczenie krok po kroku?
Krok 1. Opisz sytuację jednym zdaniem
Zapisz, przed jaką decyzją stoisz. Użyj możliwie prostego zdania, bez oceniania siebie. Zamiast „Nie umiem zdecydować i wszystko komplikuję” napisz: „Rozważam pozostanie w obecnej pracy albo przyjęcie nowej propozycji”. Taki opis oddziela sytuację od krytycznych myśli na własny temat.
Krok 2. Nazwij pierwszą ważną wartość
Zapytaj siebie: „Co chcę chronić albo rozwijać, wybierając tę stronę?”. Odpowiedzią może być bezpieczeństwo, stabilność finansowa, lojalność, odpoczynek, bliskość, autonomia albo poczucie sensu. Spróbuj nazwać wartość jednym lub dwoma słowami, a nie całym uzasadnieniem.
Następnie zapisz, po czym poznajesz, że ta wartość jest obecna w codziennym życiu. Jeśli chodzi o niezależność, może to być możliwość samodzielnego planowania czasu. Jeśli chodzi o bliskość, może to być regularny kontakt i wzajemne zainteresowanie.
Krok 3. Nazwij drugą ważną wartość
Sprawdź, co chroni druga możliwość. Czasem będzie to wartość przeciwna, na przykład stabilność i rozwój. Innym razem obie wartości mogą być dla Ciebie ważne, lecz wymagać innego sposobu działania, na przykład troska o innych i troska o siebie.
W tym miejscu nie próbuj jeszcze rozstrzygać, która wartość jest „lepsza”. Samo zauważenie, że po obu stronach znajduje się coś istotnego, może zmienić sposób patrzenia na decyzję.
Krok 4. Rozpisz zyski i koszty obu stron
Utwórz cztery krótkie pola: „co zyskuję, wybierając pierwszą stronę”, „jaki jest koszt pierwszej strony”, „co zyskuję, wybierając drugą stronę” oraz „jaki jest koszt drugiej strony”. Pisz konkretnie. Zamiast „będzie lepiej” zapisz, co dokładnie może się zmienić w relacjach, czasie, energii, pieniądzach lub poczuciu wpływu.
Uwzględnij także koszt niepodjęcia decyzji. Odkładanie wyboru czasem chwilowo zmniejsza napięcie, ale może przedłużać sytuację, która już teraz jest obciążająca.
Krok 5. Oddziel własne wartości od cudzych oczekiwań
Przy każdym zapisie dopisz pytanie: „Czy to jest ważne dla mnie, czy przede wszystkim dla kogoś innego?”. Cudze oczekiwania mogą być silne i zasługiwać na uwzględnienie, ale nie powinny automatycznie zastępować Twoich potrzeb.
Nie każda trudna decyzja oznacza, że wybierasz między dobrem a złem.
Możliwe, że poczujesz poczucie winy, nawet gdy decyzja będzie zgodna z Twoimi wartościami. Poczucie winy nie zawsze oznacza, że robisz coś niewłaściwego. Czasem sygnalizuje, że odchodzisz od roli, do której inni przywykli.
Krok 6. Poszukaj rozwiązania, które obejmuje obie wartości
Nie zawsze da się w pełni zrealizować obie strony konfliktu. Warto jednak sprawdzić, czy istnieje rozwiązanie częściowe albo etapowe. Jeśli ważne są jednocześnie bezpieczeństwo i rozwój, można rozważyć zdobycie dodatkowych informacji, rozmowę o warunkach, przygotowanie planu przejścia lub wyznaczenie terminu ponownej oceny sytuacji.
Na końcu zapisz jeden mały krok. Nie musi być ostateczną decyzją. Może nim być rozmowa, zebranie danych, sprawdzenie możliwości albo wyznaczenie granicy. Konkretne działanie pomaga odzyskać poczucie sprawczości bez udawania, że cały problem został już rozwiązany.
Co może się pojawić po wykonaniu ćwiczenia?
Możesz poczuć ulgę, ale także smutek, złość, niepewność albo rozczarowanie. Nazwanie konfliktu czasem pokazuje, że decyzja będzie wiązała się ze stratą czegoś ważnego. To nie świadczy o błędnym wykonaniu ćwiczenia.
Może też okazać się, że konflikt nie dotyczy dwóch równorzędnych wartości. Jedna strona może być własną potrzebą, a druga lękiem przed oceną, odrzuceniem albo niezadowoleniem kogoś bliskiego. W takiej sytuacji warto przyjrzeć się nie tylko samej decyzji, ale także temu, co sprawia, że cudza reakcja ma tak duży wpływ.
W swojej pracy widzę, że po takim ćwiczeniu często pojawia się bardziej precyzyjne pytanie. Zamiast „Co mam zrobić?” brzmi ono: „Jak mogę zadbać o swoją potrzebę, nie rezygnując całkowicie z tego, co ważne dla innych?”. To zwykle daje więcej możliwości dalszej rozmowy i działania.
Jak często wracać do tego ćwiczenia?
Nie ma potrzeby wykonywać go codziennie ani powtarzać w nadziei, że pojawi się stuprocentowa pewność. Możesz wrócić do notatek, gdy zmienią się okoliczności, pojawią się nowe informacje albo zauważysz, że poprzedni wybór przestał odpowiadać aktualnym wartościom.
Dobrą praktyką jest zapisanie daty i krótkiego podsumowania: co było wtedy najważniejsze, jaki krok został wykonany i czego nauczyła Cię sytuacja. Po pewnym czasie łatwiej zobaczyć, czy decyzje wynikają z własnych wartości, czy głównie z unikania napięcia.
Kiedy samo ćwiczenie może nie wystarczyć?
Jeśli podobne konflikty powtarzają się w wielu obszarach, każda decyzja wywołuje silny lęk, trudno rozpoznać własne potrzeby albo stale pojawia się przekonanie, że nie wolno sprawić nikomu zawodu, pomocna może być rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą. Dotyczy to także sytuacji, w której za obecnym dylematem stoją dawne doświadczenia, przewlekłe napięcie w relacji albo wielomiesięczne poczucie utknięcia.
Ćwiczenie z matrycą Wanke może być dobrym początkiem, ale nie musi kończyć analizy. Jeśli chcesz przyjrzeć się konfliktowi wartości z pomocą, możesz skorzystać z konsultacji psychologicznej, także online.
Powiązane poradniki
Zobacz też
Przewlekły ból a rodzicielstwo – jak planować opiekę
Przewlekły ból a rodzicielstwo wymagają planu, który uwzględnia zarówno potrzeby dzieci, jak i zmienną kondycję osoby dorosłej. Pomaga ustalić…
Druga opinia przy przewlekłym bólu – kiedy ją rozważyć
Drugą opinię przy przewlekłym bólu warto rozważyć wtedy, gdy potrzebujesz wyjaśnienia, którego nie udało się uzyskać do tej pory, albo gdy czeka Cię…
Cele terapii przy przewlekłym bólu – karta pracy
Cele terapii przy przewlekłym bólu warto zapisywać tak, aby dotyczyły nie tylko samego natężenia bólu, lecz także codziennego funkcjonowania, emocji…