Wrócić do poprzedniej pracy czy zostać – jak wybrać?
W skrócie
Powrót do poprzedniej pracy warto rozważyć, jeśli zmieniły się warunki, a decyzja wynika z aktualnych potrzeb, nie tylko z tęsknoty za tym, co znane. Ważne jest sprawdzenie, dlaczego wcześniej nastąpiło odejście, co dziś oferuje były pracodawca i jaką cenę psychiczną może mieć powrót. Pozostanie w obecnym miejscu również nie powinno być wyborem z rozpędu.
Nie ma jednej właściwej odpowiedzi dla każdej osoby. Dobra decyzja uwzględnia finanse, relacje, zakres obowiązków, możliwości rozwoju oraz własne granice. Pomaga też przygotowanie rozmowy z byłym pracodawcą i planu na wypadek, gdyby żadna z opcji nie okazała się wystarczająca.
Telefon od byłego pracodawcy albo wiadomość od dawnego zespołu może uruchomić wiele myśli naraz. Pojawia się ulga, ciekawość, żal za tym, co było, ale też pytanie, czy powrót nie oznacza cofnięcia się. Z drugiej strony obecna praca może być trudna, choć zmiana jej wymaga energii i zgody na niepewność.
Dla kogo powrót do poprzedniej pracy może być dobrym kierunkiem?
Powrót może mieć sens, gdy wcześniejsze miejsce zatrudnienia odpowiadało ważnym potrzebom, a powód odejścia nie dotyczył jego podstawowych warunków. Przykładem jest sytuacja, w której zmianę pracy wymusiła przeprowadzka, reorganizacja życia albo potrzeba zdobycia konkretnego doświadczenia, a nie trwały konflikt, brak szacunku czy przeciążenie.
Istotne jest jednak to, co zmieniło się od czasu odejścia. Być może zmienił się przełożony, zakres obowiązków, sposób pracy zespołu albo możliwość ustalenia bardziej odpowiadających warunków. Czasem zmiana zaszła również po stronie osoby rozważającej powrót: lepiej rozpoznane są własne granice, oczekiwania i sygnały przeciążenia.
Powrót do byłego pracodawcy nie powinien opierać się wyłącznie na wspomnieniu dobrych relacji. Wspomnienia często wybierają przyjemne momenty, a pomijają powody odejścia. Warto więc zapisać konkretnie, co było wtedy dobre, co było trudne i czy najważniejsze problemy rzeczywiście zostały rozwiązane.
W pracy psychologicznej często widzę, że myśl o powrocie pojawia się najmocniej wtedy, gdy obecna sytuacja jest obciążająca. Wtedy dawna praca może wydawać się lepsza nie dlatego, że faktycznie się zmieniła, lecz dlatego, że jest znana i przewidywalna. Dlatego zachęcam do porównywania faktów, a nie tylko aktualnego poziomu zmęczenia.
Dla kogo pozostanie w obecnej pracy może być lepszym rozwiązaniem?
Pozostanie może być rozsądne, jeśli obecne miejsce daje przestrzeń do poprawy, a trudność dotyczy konkretnego obszaru, który można omówić lub zmienić. Może chodzić o zakres zadań, sposób współpracy, priorytety, komunikację z przełożonym albo granice dostępności poza godzinami pracy.
Nie każda trudność oznacza, że trzeba odejść. Nowa praca również może wymagać czasu na nauczenie się procedur, zbudowanie relacji i odnalezienie własnego sposobu działania. Jeśli obecna sytuacja jest trudna, ale możliwa do uporządkowania, przed podjęciem decyzji można sprawdzić, czy rozmowa z przełożonym przyniesie konkretną zmianę.
Ważne jest odróżnienie chwilowego kryzysu od trwałego niedopasowania. Kilka wymagających tygodni nie musi oznaczać, że cała praca jest błędem. Z drugiej strony długotrwałe lekceważenie granic, brak szacunku albo powtarzający się chaos nie powinny być uzasadniane wyłącznie tym, że odejście byłoby kłopotliwe.
Dobrym powodem, by jeszcze zostać, może być także możliwość zdobycia ważnego doświadczenia, dokończenia projektu lub przygotowania kolejnego kroku. Pozostanie nie musi oznaczać rezygnacji ze zmiany. Czasem jest sposobem na odzyskanie wyboru i odejście później, ale na własnych warunkach.
Jakie są kluczowe różnice między powrotem a pozostaniem?
- Powrót daje większą znajomość ludzi i zasad, natomiast pozostanie pozwala dalej budować pozycję w nowym miejscu.
- Powrót może szybciej przywrócić poczucie kompetencji, natomiast pozostanie może wspierać rozwój umiejętności potrzebnych w obecnej roli.
- Powrót wiąże się z ryzykiem powtórzenia dawnych problemów, natomiast pozostanie wiąże się z ryzykiem przedłużania sytuacji, która już teraz nadmiernie obciąża.
- Powrót wymaga sprawdzenia, czy oferta byłego pracodawcy rzeczywiście się zmieniła, natomiast pozostanie wymaga sprawdzenia, czy w obecnej firmie możliwa jest realna poprawa.
- Powrót może być odbierany jako bezpieczniejszy, bo opiera się na znanym środowisku, natomiast pozostanie może wymagać większej tolerancji niepewności związanej z nową sytuacją.
- Powrót może odnowić dawne relacje, natomiast pozostanie może dać więcej dystansu do wcześniejszych doświadczeń i stworzyć nowy sposób pracy.
Jak zdecydować, czy wrócić do dawnej pracy?
Nie musisz odpowiadać na pytanie pod presją jednej rozmowy, telefonu albo terminu podanego przez pracodawcę. Spróbuj przejść przez kilka pytań kontrolnych. Najlepiej zapisać odpowiedzi, ponieważ samo myślenie może łatwo krążyć wokół tych samych obaw.
- Czego naprawdę potrzebuję w pracy na tym etapie? Zastanów się, czy najważniejsze są teraz stabilność, wyższe zarobki, rozwój, przewidywalność, mniejsze obciążenie, kontakt z ludźmi czy większa autonomia. Nie oceniaj tych potrzeb jako ambitnych albo mało ambitnych. Mają pomóc dopasować decyzję do aktualnej sytuacji.
- Dlaczego wtedy odszedłem lub odeszłam? Wypisz faktyczne powody odejścia, a nie tylko ogólne hasła. Jeśli problemem był konkretny przełożony, przeciążenie lub brak granic, sprawdź, czy ten element się zmienił. Jeśli nic się nie zmieniło, sama tęsknota za zespołem może nie wystarczyć.
- Co dokładnie proponuje obecnie były pracodawca? Dopytaj o stanowisko, zadania, przełożonego, tryb pracy, zakres odpowiedzialności i zasady współpracy. Ponowne zatrudnienie w poprzedniej firmie powinno opierać się na aktualnych ustaleniach, a nie na zdaniu: „będzie tak jak dawniej”.
- Co mogę zyskać i co mogę stracić przy każdej opcji? Uwzględnij nie tylko pieniądze, ale też czas, energię, relacje, poczucie wpływu i możliwości odpoczynku. Warto zapytać siebie, czy dana opcja przybliża do ważnego celu, czy tylko oddala chwilowy dyskomfort.
- Jaki jest mój plan B? Plan awaryjny nie oznacza braku wiary w decyzję. Może obejmować określenie momentu ponownej oceny sytuacji, rozpoczęcie szukania innej pracy albo rozmowę o zmianie warunków. Dzięki temu wybór nie musi wydawać się nieodwracalny.
Pomocne może być również przeprowadzenie dwóch krótkich wyobrażeniowych prób. Wyobraź sobie, że przyjmujesz ofertę powrotu i opisujesz zwykły dzień po kilku miesiącach. Następnie zrób to samo dla pozostania w obecnej pracy. Zwróć uwagę nie tylko na pierwszą emocję, ale też na napięcia, myśli i konkretne skojarzenia. Nie traktuj ich jako przepowiedni. Są materiałem do dalszego namysłu.
Kiedy nie trzeba wybierać tylko między powrotem a pozostaniem?
Czasem istnieje trzecia droga. Możesz zostać w obecnej pracy przez określony czas i jednocześnie sprawdzić, czy oferta byłego pracodawcy jest aktualna. Możesz też porozmawiać o powrocie, ale nie przyjmować pierwszej propozycji bez negocjowania zakresu obowiązków i warunków, które wcześniej były źródłem trudności.
Możliwe jest również pozostanie w obecnym miejscu, ale z wyznaczeniem granic i konkretnych kryteriów poprawy. Przykładowo: rozmowa z przełożonym, ograniczenie dostępności po pracy albo ustalenie priorytetów może pokazać, czy firma jest gotowa na zmianę. Jeśli nie, decyzja o odejściu będzie oparta na nowych informacjach, a nie wyłącznie na zmęczeniu.
Nie musisz też traktować powrotu jako decyzji na zawsze. Zatrudnienie w znanym miejscu może być etapem, jeśli świadomie określisz, czemu ma służyć. Ważne, by nie zgadzać się automatycznie na dawną rolę tylko dlatego, że ktoś zna Twoje kompetencje i szybko proponuje rozwiązanie.
Najczęstsze wątpliwości?
Czy powrót do poprzedniej pracy oznacza porażkę?
Nie. Powrót może być decyzją wynikającą z nowych okoliczności, lepszego rozpoznania potrzeb albo zmiany warunków po obu stronach. Porażką nie jest sama zmiana kierunku. Trudność może pojawić się wtedy, gdy powrót odbywa się bez sprawdzenia przyczyn wcześniejszego odejścia i bez rozmowy o tym, co ma wyglądać inaczej.
Czy warto wrócić, jeśli tęsknię za dawnym zespołem?
Tęsknota za ludźmi jest ważną informacją, ale nie powinna być jedynym argumentem. Zespół mógł się zmienić, podobnie jak Twoja rola i relacje z poszczególnymi osobami. Zapytaj, czy tęsknisz za konkretnymi ludźmi, atmosferą, poczuciem kompetencji, czy raczej za okresem życia, który kojarzy się z większą stabilnością.
Co zrobić, gdy żadna opcja nie wydaje się dobra?
Wtedy warto odłożyć decyzję, jeśli sytuacja na to pozwala, i zebrać brakujące informacje. Możesz spisać minimalne warunki, bez których nie chcesz przyjmować oferty, oraz ustalić, czego potrzebujesz, aby pozostać w obecnej pracy. Jeśli trudność w podejmowaniu decyzji łączy się z długotrwałym napięciem, bezsennością, poczuciem bezsilności albo silnym lękiem, pomocna może być konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą.
Nie wybierasz między znanym a nieznanym, tylko między dwiema wersjami swojego dalszego życia zawodowego. Jeśli chcesz spokojnie przyjrzeć się tej decyzji, możesz skorzystać z konsultacji psychologicznej, także online.
Powiązane poradniki
Zobacz też
Przewlekły ból a rodzicielstwo – jak planować opiekę
Przewlekły ból a rodzicielstwo wymagają planu, który uwzględnia zarówno potrzeby dzieci, jak i zmienną kondycję osoby dorosłej. Pomaga ustalić…
Druga opinia przy przewlekłym bólu – kiedy ją rozważyć
Drugą opinię przy przewlekłym bólu warto rozważyć wtedy, gdy potrzebujesz wyjaśnienia, którego nie udało się uzyskać do tej pory, albo gdy czeka Cię…
Przewlekły ból – sygnały zmęczenia ciągłym radzeniem sobie
Przewlekły ból i zmęczenie radzeniem sobie często pojawiają się razem, choć nie zawsze łatwo je ze sobą połączyć. Można przyzwyczaić się do bólu, a…