W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Złość w wiadomościach – co zrobić przed odpowiedzią

Złość w wiadomościach – co zrobić przed odpowiedzią

W skrócie

Złość w wiadomościach narasta szybko, bo ekran pozwala napisać więcej, niż powiedziałoby się twarzą w twarz. Najlepszym pierwszym krokiem nie jest znalezienie idealnego zdania, tylko zatrzymanie reakcji. Kilka minut przerwy może pomóc odzyskać wybór: odpowiedzieć, odłożyć rozmowę albo postawić granicę.

Kiedy pojawia się odpowiedź w złości, ciało i myśli są nastawione na obronę. Wtedy łatwo odczytać neutralne słowa jako atak, dopisać intencje drugiej osobie albo wysłać wiadomość, której później trudno nie żałować. Zatrzymanie nie oznacza rezygnacji z własnego zdania.

Wiadomość może uruchomić silną reakcję nawet wtedy, gdy jej treść jest krótka. Szczególnie trudne bywają zdania brzmiące chłodno, oceniająco albo lekceważąco. Jeśli właśnie trwa pisanie pod wpływem emocji, skup się najpierw na zmniejszeniu napięcia, a dopiero później na treści odpowiedzi.

Co zrobić w pierwszych minutach?

  1. Odłóż telefon na kilka minut. Nie wysyłaj wiadomości, kiedy czujesz przymus natychmiastowej reakcji. Wyłącz podgląd rozmowy albo odłóż urządzenie poza zasięg ręki.
  2. Nazwij to, co się dzieje. Powiedz sobie: „Jestem zły lub zła i chcę odpowiedzieć od razu”. Samo zauważenie emocji tworzy niewielką przerwę między impulsem a działaniem.
  3. Sprawdź napięcie w ciele. Rozluźnij szczękę, opuść barki i wykonaj kilka spokojnych, dłuższych wydechów. Nie chodzi o wymuszenie spokoju, tylko o obniżenie pobudzenia.
  4. Zapisz pierwszą wersję poza komunikatorem. Możesz napisać wszystko w notatkach, ale nie wysyłaj tego tekstu. Dzięki temu emocje mają ujście, a rozmowa nie zostaje od razu zaostrzona.
  5. Zadaj sobie jedno pytanie: „Jaki efekt chcę osiągnąć?”. Odpowiedź może brzmieć: wyjaśnić, odmówić, poprosić o zmianę albo zakończyć rozmowę.

Co robić w kolejnych godzinach lub dniu?

Po przerwie przeczytaj wiadomość jeszcze raz i oddziel fakty od interpretacji. Faktem jest na przykład: „Nie otrzymałem lub nie otrzymałam odpowiedzi od dwóch dni”. Interpretacją może być: „Ta osoba mnie ignoruje, bo nic dla niej nie znaczę”. Interpretacja może być trafna, ale nie jest tym samym co informacja zawarta w wiadomości.

Sprawdź też, czy odpowiadasz na konkretną treść, czy na wcześniejsze doświadczenia z tą osobą. Czasem obecny komunikat przypomina dawną krytykę, odrzucenie albo lekceważenie. Wtedy złość w komunikacji online może być większa niż wynikałoby to z samego tekstu.

Przygotuj krótszą wersję odpowiedzi. Pomocny schemat to: fakt, wpływ na Ciebie, potrzeba lub granica. Na przykład: „Kiedy zmiana ustaleń pojawia się w dniu spotkania, trudno mi się przygotować. Potrzebuję informacji wcześniej. Jeśli to się powtórzy, nie będę mógł lub mogła przyjąć tego terminu”. Taka forma jest stanowcza, ale nie wymaga ataku.

W mojej pracy widzę, że osoby reagujące impulsywnie często próbują za pomocą jednej wiadomości uzyskać kilka rzeczy naraz: wyjaśnienie, przeprosiny, uznanie krzywdy i zmianę zachowania. To zwiększa napięcie. Pomaga ustalenie jednego celu na teraz.

Czego dziś nie robić?

  • Nie wysyłaj wiadomości tylko po to, żeby druga osoba poczuła Twój ból.
  • Nie używaj słów „zawsze”, „nigdy” i „wszystko”, jeśli opisujesz jedną sytuację.
  • Nie prowadź trudnej rozmowy w kilku kanałach jednocześnie. Przenoszenie jej między SMS-em, komunikatorem i pocztą zwykle zwiększa chaos.
  • Nie sprawdzaj co kilka minut, czy wiadomość została odczytana. To może podtrzymywać pobudzenie i skłaniać do kolejnych, coraz ostrzejszych komunikatów.
  • Nie podejmuj ważnych decyzji o związku, pracy ani kontakcie z bliską osobą wyłącznie w chwili silnej złości.

Jeśli granica została przekroczona, przerwa nie oznacza, że trzeba udawać, iż nic się nie stało. Możesz napisać krótko: „Nie chcę kontynuować tej rozmowy w takim tonie. Wrócę do niej jutro” albo „Na tę wiadomość odpowiem później”. To także jest odpowiedź.

Kiedy nie czekać i szukać pomocy od razu?

Nie czekaj, jeśli w rozmowie pojawiają się groźby, obawa o bezpieczeństwo własne lub kogoś bliskiego, przemoc albo realne ryzyko, że ktoś może zostać skrzywdzony. W zagrożeniu życia lub zdrowia zadzwoń pod 112. Przy przemocy możesz także skontaktować się z Niebieską Linią pod numerem 800 120 002.

Warto poszukać konsultacji psychologicznej, jeśli impulsywne wiadomości regularnie niszczą relacje, powodują silne poczucie winy albo trudno zatrzymać reakcję mimo kolejnych prób. W takiej sytuacji można omówić sposób reagowania i poszukać rozwiązań dopasowanych do konkretnego problemu. Konsultacja psychologiczna, także online, może być pierwszym krokiem do uporządkowania tego, co dzieje się przed wysłaniem wiadomości.

Powiązane poradniki

Zobacz też