Jeśli zastanawiasz się, co zrobić w trudny dzień po porodzie, wybierz najpierw jedną małą rzecz: odłóż niepilne zadania, napij się wody i powiedz bliskiej osobie wprost, że potrzebujesz przejęcia części obowiązków. To nie jest porażka, tylko sposób na zmniejszenie przeciążenia.
Gorszy dzień po porodzie może wiązać się ze zmęczeniem, płaczem, drażliwością albo poczuciem, że wszystko przekracza możliwości. Jeśli taki stan nie mija, powtarza się lub pojawiają się niepokojące myśli, poszukaj wsparcia i nie zostawaj z tym samodzielnie. W nagłym zagrożeniu zdrowia lub życia zadzwoń pod 112.
Po porodzie nawet zwykłe czynności mogą wymagać dużego wysiłku. Trudny moment nie oznacza, że coś robisz nie tak. Na dziś wystarczy ograniczyć liczbę zadań, zadbać o podstawowe potrzeby i dopuścić do siebie pomoc drugiej osoby.
Co zrobić w pierwszych minutach?
Zatrzymaj automatyzm. Usiądź albo oprzyj się wygodnie i przez chwilę nie podejmuj kolejnych decyzji. Skup uwagę na kilku spokojnych wydechach.
Sprawdź najprostsze potrzeby. Napij się wody, zjedz coś prostego, jeśli od dawna nic nie było jedzone, i odłóż zadania, które nie muszą być wykonane teraz.
Powiedz komuś konkretnie, czego potrzebujesz. Zamiast „nie daję rady” można powiedzieć: „Przyjedź na godzinę”, „Zajmij się teraz dzieckiem” albo „Zadzwoń do mnie wieczorem”.
Zmniejsz plan do najbliższej godziny. Nie musisz rozstrzygać, jak poradzisz sobie przez cały tydzień. Wybierz jeden następny krok.
Co robić w kolejnych godzinach lub dziś?
Przez resztę dnia wybierz tryb minimum. Jeśli jest taka możliwość, przekaż komuś przygotowanie posiłku, zakupy, sprzątanie albo część opieki nad dzieckiem. Nie chodzi o to, żeby wszystko zostało wykonane idealnie. Chodzi o odzyskanie odrobiny przestrzeni i sił.
W pracy z osobami po porodzie często obserwuję, że najtrudniejsze nie jest samo zmęczenie, lecz przekonanie, że trzeba jeszcze udowodnić swoją samodzielność. Pomaga wtedy nazwanie konkretnego ciężaru: niewyspania, samotności, bólu emocjonalnego, napięcia albo braku chwili dla siebie. Dopiero z takiej informacji można wybrać adekwatne wsparcie.
Zapisz w jednym zdaniu, co jest dziś najtrudniejsze. Taka notatka może pomóc podczas rozmowy z bliską osobą albo specjalistą.
Ustal z kimś jeden kontakt w ciągu dnia. Nie musisz opowiadać wszystkiego. Wystarczy krótka wiadomość: „Dziś jest mi trudno, odezwij się proszę”.
Jeśli trudne dni powtarzają się, nasilają albo utrudniają codzienne funkcjonowanie, umów rozmowę z psychologiem lub psychoterapeutą. Nie trzeba czekać, aż sytuacja stanie się skrajna.
Czego dziś nie robić?
Nie porównuj swojego funkcjonowania z obrazami innych osób w internecie. Nie pokazują całego dnia ani całego obciążenia.
Nie wymagaj od siebie radości tylko dlatego, że wydarzyło się coś ważnego. Różne emocje mogą pojawiać się jednocześnie.
Nie ukrywaj przed bliskimi, że jest trudno, jeśli przez to pomoc nie może nadejść. Jedno krótkie, konkretne zdanie wystarczy.
Nie podejmuj dziś dużych decyzji pod wpływem skrajnego zmęczenia lub silnych emocji, jeśli można je bezpiecznie odłożyć.
Kiedy nie czekać i szukać pomocy od razu?
Nie czekaj, jeśli pojawiają się myśli o zrobieniu sobie krzywdy, odebraniu sobie życia, poczucie całkowitego braku nadziei albo obawa, że możesz skrzywdzić siebie lub dziecko. W takiej sytuacji zadzwoń pod 112 i poproś bliską osobę, żeby została z Tobą. Jeśli występuje przemoc, można również skontaktować się z Niebieską Linią pod numerem 800 120 002. Przy bólu lub ucisku w klatce piersiowej, nagłej duszności albo omdleniu zadzwoń pod 112.
Wsparcie w trudnym momencie po porodzie może zacząć się od jednej rozmowy. Jeśli potrzebujesz spokojnie przyjrzeć się temu, co się dzieje, możesz umówić konsultację psychologiczną, także online.
Ta strona używa plików cookies niezbędnych do jej działania (działają zawsze) oraz do zapamiętania Twojego wyboru. Szczegóły znajdziesz w Polityce cookies i Polityce prywatności.