W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Koło sensu życia – ćwiczenie krok po kroku
Featured

Koło sensu życia – ćwiczenie krok po kroku

W skrócie

Koło sensu życia ćwiczenie pomaga zatrzymać się przy pytaniu, co jest dla Ciebie ważne, gdy codzienność stała się chaotyczna albo pozbawiona kierunku. Nie chodzi o znalezienie jednej wielkiej odpowiedzi. Chodzi o spokojne przyjrzenie się kilku obszarom życia i wybranie małego kroku, który może przybliżyć Cię do tego, co ma dla Ciebie znaczenie.

Do wykonania potrzebujesz około 20 minut, kartki i czegoś do pisania. Ćwiczenie nie ocenia jakości Twojego życia i nie pokazuje, jak powinno ono wyglądać. Ma pomóc zauważyć różnicę między tym, co jest obecne, a tym, czego potrzebujesz więcej, mniej albo w innej formie.

Brak sensu często nie wygląda jak jedno wyraźne zdanie. Czasem pojawia się jako zmęczenie powtarzalnością, trudność w podejmowaniu decyzji albo poczucie, że kolejne zadania niczego ważnego nie zmieniają. Koło sensu życia pozwala uporządkować te odczucia bez konieczności natychmiastowego podejmowania dużych decyzji.

Po co to ćwiczenie

Koło sensu życia opiera się na prostym założeniu: sens może być związany z różnymi obszarami, a nie tylko z pracą, związkiem czy jednym życiowym celem. Dla jednej osoby ważne będą relacje, zdrowie i twórczość. Dla innej autonomia, rozwój, odpoczynek, pomaganie albo kontakt z naturą.

Ćwiczenie pomaga zobaczyć, gdzie obecnie płynie Twoja uwaga i energia. Możesz dzięki niemu zauważyć, że jeden obszar zajmuje niemal całe życie, podczas gdy inne zostały odsunięte na później. Możesz też odkryć, że problemem nie jest brak wartości, lecz brak przestrzeni na ich realizowanie.

To nie jest test psychologiczny ani narzędzie do wystawiania sobie oceny. Niska liczba punktów nie oznacza porażki, a wysoka nie świadczy o tym, że wszystko jest już uporządkowane. Wynik jest zaproszeniem do rozmowy ze sobą.

Zanim zaczniesz

Wybierz moment, w którym masz choć trochę prywatności i nie musisz natychmiast wracać do obowiązków. Przygotuj kartkę, długopis i zegar. Możesz narysować koło podzielone na kilka części albo zapisać obszary w formie listy.

Jeśli jesteś w silnym pobudzeniu, świeżo po trudnym wydarzeniu albo masz poczucie, że kontakt z emocjami może Cię zalać, odłóż ćwiczenie. Najpierw zadbaj o podstawowe poczucie stabilności: usiądź w bezpiecznym miejscu, oprzyj stopy o podłogę, rozejrzyj się i nazwij kilka rzeczy, które widzisz. Ćwiczenie można przerwać w dowolnym momencie.

Nie musisz odpowiadać na wszystkie pytania ani wpisywać obszarów, które budzą silny wstyd lub napięcie. Jeśli pojawia się narastający lęk, odrętwienie, dezorientacja albo poczucie utraty kontroli, zakończ ćwiczenie i poszukaj kontaktu z psychologiem lub inną osobą, przy której łatwiej wrócić do równowagi.

Krok po kroku

1. Zatrzymaj się przy pytaniu o znaczenie

Na środku kartki zapisz zdanie: „Co sprawia, że moje życie ma dla mnie znaczenie?”. Nie próbuj od razu formułować kompletnej odpowiedzi. Zapisz kilka pierwszych skojarzeń, nawet jeśli wydają się niejasne, zwyczajne albo sprzeczne.

Może pojawić się bliskość, uczciwość, bezpieczeństwo, ciekawość, wolność, troska, rozwój, wiara, tworzenie, odpoczynek lub możliwość decydowania o sobie. Nie wybieraj tego, co brzmi dobrze w oczach innych. Zastanów się, co ma znaczenie dla Ciebie.

2. Wybierz ważne obszary życia

Na kolejnym etapie wypisz od sześciu do ośmiu obszarów, które składają się na Twoją codzienność. Możesz skorzystać z poniższych przykładów:

  • relacje z bliskimi,
  • związek lub życie uczuciowe,
  • praca i sposób wykorzystywania swoich umiejętności,
  • zdrowie i troska o ciało,
  • odpoczynek i przyjemność,
  • rozwój, nauka i ciekawość,
  • twórczość lub kontakt z naturą,
  • wartości, duchowość albo zaangażowanie społeczne.

Nie musisz używać wszystkich tych nazw. Możesz połączyć kilka obszarów albo dodać własne. To jest właśnie moment, w którym możesz sprawdzić, jak określić ważne obszary życia w sposób dopasowany do swojej sytuacji, a nie do gotowego wzoru.

3. Oceń obecność każdego obszaru

Przy każdym obszarze zaznacz liczbę od 0 do 10. Pytanie nie brzmi: „Jak dobrze sobie radzę?”, lecz: „W jakim stopniu ten obszar jest obecny w moim życiu w sposób, który ma dla mnie znaczenie?”. Zero oznacza brak lub niemal całkowity brak, a dziesięć poczucie, że obszar jest obecny w wystarczającym stopniu.

Przy relacjach nie oceniaj liczby znajomych. Zastanów się, czy jest w nich bliskość, szczerość i możliwość bycia sobą. Przy pracy nie oceniaj wyłącznie stanowiska lub zarobków. Weź pod uwagę, czy wykonywane zadania są zgodne z ważnymi dla Ciebie wartościami.

4. Zobacz różnicę między ważnością a obecnością

Teraz przy każdym obszarze dopisz drugą liczbę, odpowiadającą temu, jak ważny jest on dla Ciebie obecnie. Możesz zadać sobie pytanie: „Gdyby ten obszar był bardziej obecny w moim życiu, czy czułbym lub czułabym większą zgodność ze sobą?”.

Duża różnica między ważnością a obecnością wskazuje miejsce, któremu warto się przyjrzeć. Nie oznacza automatycznie, że trzeba natychmiast coś zmieniać. Czasem pokazuje realne zaniedbanie, a czasem ograniczenie, którego nie da się szybko usunąć, na przykład sytuację zawodową, obowiązki opiekuńcze albo trudność w relacji.

5. Nazwij aktualną potrzebę

Wybierz jeden obszar, który najbardziej przyciąga Twoją uwagę. Dokończ zdanie: „W tym obszarze potrzebuję teraz więcej...”. Możliwe odpowiedzi to: odpoczynku, szczerości, granic, kontaktu, odwagi, porządku, swobody, wsparcia albo czasu.

Spróbuj odróżnić potrzebę od celu. „Chcę zmienić całe życie” jest szerokim pragnieniem. „Potrzebuję odzyskać wpływ na to, jak wygląda mój wieczór” jest bardziej konkretne i łatwiejsze do przełożenia na działanie.

6. Wybierz mały krok

Zapisz jedno działanie, które możesz wykonać w ciągu najbliższych kilku dni. Powinno być konkretne i możliwe do sprawdzenia. Może to być rozmowa z bliską osobą, odłożenie jednego zadania, zapisanie pomysłu, wyjście na spacer, sprawdzenie oferty zajęć albo wyznaczenie czasu bez pracy.

Mały krok nie ma rozwiązać całego problemu. Ma pokazać, że możliwy jest ruch w wybranym kierunku. Jeśli działanie zależy od innych osób, zapisz także wersję, na którą masz wpływ. Na przykład zamiast „bliska osoba ma mnie lepiej rozumieć” można zapisać „powiem, czego potrzebuję podczas najbliższej rozmowy”.

7. Zapisz, co może utrudnić działanie

Na końcu dopisz jedną przeszkodę i jeden sposób poradzenia sobie z nią. Jeśli przeszkodą jest zmęczenie, wybierz krótszą wersję działania. Jeśli obawiasz się odmowy, przygotuj wcześniej zdanie, którym rozpoczniesz rozmowę. Jeśli pojawia się myśl „to i tak nic nie zmieni”, potraktuj ją jako sygnał zniechęcenia, a nie jako pewny opis przyszłości.

Co może się pojawić?

Podczas ćwiczenia możesz poczuć ulgę, smutek, złość albo rozczarowanie. Możesz też odkryć, że wartości, które dotychczas uznawałeś lub uznawałaś za swoje, były w dużej mierze oczekiwaniami rodziny, środowiska lub pracy. Taka obserwacja nie wymaga natychmiastowego działania. Wystarczy ją zapisać i wrócić do niej później.

W pracy psychologicznej często widzę, że osoby szukające sensu próbują od razu znaleźć jeden wielki cel. Tymczasem ich odpowiedzi stają się bardziej konkretne, gdy najpierw zauważają codzienne doświadczenia: z kim chcą mieć kontakt, gdzie potrzebują granic i jakie aktywności dają im poczucie żywotności. Sens bywa bliżej zwykłych decyzji, niż początkowo się wydaje.

Może pojawić się także pustka, której nie da się łatwo opisać. Nie oznacza to, że ćwiczenie się nie udało. Czasem pierwszym efektem jest właśnie nazwanie tego, czego jeszcze nie można rozwiązać.

Jak często ćwiczyć?

Możesz wrócić do koła po kilku tygodniach albo po ważnej zmianie życiowej. Nie chodzi o codzienne kontrolowanie wyniku. Zbyt częste ocenianie może zamienić refleksję w kolejne zadanie do wykonania.

Przy ponownym ćwiczeniu nie porównuj się surowo z poprzednią wersją siebie. Sprawdź raczej, co się zmieniło, co nadal jest ważne i czy wybrany kierunek wciąż pasuje do Twojej sytuacji. Czasem sens polega również na świadomym uznaniu, że pewien etap się skończył.

Kiedy ćwiczenie nie wystarczy?

Samodzielna refleksja może pomóc uporządkować myśli, ale nie zastępuje profesjonalnej pomocy, gdy brak sensu trwa długo, towarzyszy mu silny smutek, odrętwienie, bezsenność, wycofanie albo trudność w wykonywaniu podstawowych obowiązków. Jeśli pojawiają się myśli samobójcze, zamiar zrobienia sobie krzywdy albo poczucie, że nie ma już żadnego wyjścia, nie zostawaj z tym samodzielnie - zadzwoń pod 112 lub pojedź na najbliższy szpitalny oddział ratunkowy.

W takiej sytuacji warto skontaktować się z psychologiem, psychoterapeutą albo psychiatrą i powiedzieć wprost, jak wygląda obecny stan. Nie trzeba mieć gotowej diagnozy ani umieć dobrze opisać wszystkiego, żeby poprosić o pomoc.

Czy poczucie pustki, obniżony nastrój albo trudność w odnalezieniu kierunku utrudniają określenie, co jest ważne? W takiej sytuacji można umówić konsultację psychologiczną, także online. Podczas rozmowy łatwiej nazwać to, co obecnie najbardziej potrzebuje uwagi, bez podejmowania decyzji dotyczącej całego życia.

Powiązane poradniki

Zobacz też