W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów
Zmiana terapeuty przy zaburzeniach lękowych – kiedy?
W skrócie
Zmiana terapeuty przy zaburzeniach lękowych może być uzasadniona, gdy przez dłuższy czas brakuje poczucia współpracy, zrozumienia albo jasnego kierunku pracy. Nie każda trudność oznacza jednak niedopasowaną terapię lęku. Czasem warto najpierw nazwać swoje wątpliwości i porozmawiać o nich podczas sesji. Jeśli rozmowa nie przynosi poprawy, terapeuta przekracza granice albo sposób pracy wyraźnie Ci nie służy, możesz rozważyć zmianę. Taką decyzję da się podjąć spokojnie, bez oskarżania siebie i bez konieczności szczegółowego uzasadniania jej każdemu.Decyzja o zmianie terapeuty często pojawia się wtedy, gdy z jednej strony chcesz otrzymać pomoc, a z drugiej coraz trudniej jest Ci przychodzić na sesje. Możesz zastanawiać się, czy to naturalny opór przed pracą nad lękiem, czy sygnał, że obecna forma terapii nie jest dla Ciebie odpowiednia.
Co się może za tym kryć?
Jednym z powodów może być niedopasowanie relacji terapeutycznej. Terapia wymaga pewnego poziomu zaufania i możliwości mówienia o sprawach trudnych. Nie chodzi o to, aby terapeuta zawsze Ci przytakiwał. Ważne jest jednak, żeby można było zadawać pytania, mówić o niezrozumieniu i sygnalizować dyskomfort bez obawy przed zawstydzeniem albo zlekceważeniem.
Drugą możliwością jest brak jasności co do kierunku pracy. Możesz nie wiedzieć, nad czym właściwie pracujecie, po co pojawiają się określone ćwiczenia albo jak rozumieć kolejne etapy terapii. Nie oznacza to automatycznie, że pomoc jest nieskuteczna. Warto jednak móc zapytać o sposób pracy i otrzymać zrozumiałą odpowiedź.
Trzecim powodem mogą być granice lub zasady współpracy. Niepokój może budzić między innymi nacisk na ujawnianie informacji, których nie jesteś gotowy lub gotowa omawiać, niejasne zasady odwoływania sesji, lekceważenie ważnych objawów albo komentarze, po których czujesz się upokorzenie. W takiej sytuacji nie musisz przekonywać siebie, że przesadzasz.
W mojej pracy widzę, że osoby z nasilonym lękiem często długo podważają własną ocenę sytuacji. Zastanawiają się, czy mają prawo czegoś potrzebować, zadać pytanie albo powiedzieć, że dana rozmowa była zbyt szybka. Sam fakt, że pojawia się taka wątpliwość, nie rozstrzyga jeszcze o konieczności zmiany, ale zasługuje na spokojne przyjrzenie się.
Co możesz zrobić?
- Zapisz konkretne obserwacje. Zamiast ogólnego „terapia mi nie pomaga”, spróbuj zanotować, co dokładnie budzi niepokój. Może chodzić o brak wyjaśnień, poczucie presji, powtarzające się niezrozumienie albo to, że po sesjach lęk staje się trudniejszy do udźwignięcia. Zapisuj także, jak długo trwa dana sytuacja i czy była już omawiana.
- Oddziel trudny etap terapii od stałego niedopasowania. Rozmowa o lęku może chwilowo zwiększać napięcie. Nie każda sesja przynosi ulgę, a czasem pojawiają się złość, wstyd lub zniechęcenie. Istotne jest to, czy możesz o tym powiedzieć i czy wspólnie próbujecie zrozumieć, co się dzieje.
- Porozmawiaj wprost podczas sesji. Możesz powiedzieć: „Nie rozumiem, jaki jest cel tego ćwiczenia”, „Mam wrażenie, że nie mogę swobodnie mówić o swoich wątpliwościach” albo „Po kilku spotkaniach nadal nie wiem, jak wygląda nasz plan pracy”. Taki komunikat nie jest atakiem. Jest informacją potrzebną do oceny współpracy.
- Przyjrzyj się reakcji terapeuty. Ważne jest nie tylko to, co usłyszysz, ale też sposób odpowiedzi. Terapeuta może nie zgodzić się z Twoją oceną, ale powinien móc ją omówić bez ośmieszania, karania ciszą czy odwracania całej odpowiedzialności na Ciebie. Rozmowa może przynieść korektę sposobu pracy albo potwierdzić, że potrzebujesz innej osoby.
- Jeśli decydujesz się na zmianę, ustal zakończenie. Nie zawsze konieczne jest długie wyjaśnienie. Wystarczy komunikat: „Decyduję się zakończyć naszą współpracę i poszukać innej formy pomocy”. Możesz zapytać o podsumowanie dotychczasowej pracy lub o informacje przydatne przy kontakcie z kolejnym terapeutą. Jeśli nie czujesz się bezpiecznie w takiej rozmowie, możesz zakończyć współpracę krótką wiadomością.
Czego unikać?
Unikaj podejmowania decyzji wyłącznie pod wpływem jednego trudnego spotkania, jeśli nie wydarzyło się nic, co naruszałoby Twoje granice. Jednocześnie nie zmuszaj się do pozostawania w relacji, która przez dłuższy czas budzi lęk, wstyd albo poczucie bezsilności. Rozstrzygające może być nie to, czy terapia jest wymagająca, lecz czy istnieje przestrzeń do rozmowy o tym wymaganiu.
Nie porównuj swojej terapii z opisami znalezionymi w internecie. Różne osoby mogą potrzebować odmiennego tempa, sposobu wyjaśniania i rodzaju wsparcia. Opinie innych mogą pomóc w szukaniu informacji, ale nie zastąpią Twojej oceny relacji z terapeutą.
Nie zakładaj też, że zmiana terapeuty musi oznaczać porażkę. Czasem pierwsza osoba pomaga nazwać problem, ale kolejna lepiej odpowiada na aktualne potrzeby. W innym przypadku warto najpierw sprawdzić, czy trudność wynika z lęku przed bliskością, oceną lub utratą kontroli. To można omawiać bez podejmowania decyzji w pośpiechu.
Kiedy warto porozmawiać ze specjalistą?
Rozmowa z innym specjalistą może być pomocna, gdy nie wiesz, czy zmiana terapeuty jest właściwym krokiem. Konsultacja nie musi oznaczać rozpoczynania kolejnej długiej terapii. Może służyć uporządkowaniu sytuacji, nazwaniu potrzeb i rozważeniu możliwych sposobów dalszego działania.
Warto poszukać dodatkowej konsultacji także wtedy, gdy objawy lękowe wyraźnie utrudniają codzienne funkcjonowanie, sen, pracę lub relacje, a dotychczasowa pomoc nie daje przestrzeni do omówienia tych trudności. Jeśli pojawiają się objawy fizyczne, których nie da się wyjaśnić samym napięciem, skontaktuj się również z lekarzem. Nagła duszność, omdlenie albo ból lub ucisk w klatce piersiowej wymagają telefonu pod 112.
W pracy z osobami rozważającymi zmianę terapeuty często wracam do prostego pytania: „Czy mogę powiedzieć tej osobie, że coś mi nie służy?”. Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, warto potraktować to jako ważną informację. Nie przesądza ona jeszcze o decyzji, ale pokazuje, że potrzebna jest rozmowa o granicach i poczuciu bezpieczeństwa w kontakcie.
Nie musisz podejmować decyzji natychmiast. Możesz zapisać swoje obserwacje, porozmawiać o nich na sesji i sprawdzić, czy pojawia się realna możliwość zmiany sposobu współpracy. Jeśli potrzebujesz uporządkować tę decyzję podczas konsultacji psychologicznej, także online, możesz omówić swoją sytuację i zastanowić się nad kolejnym krokiem.
Powiązane poradniki
Zobacz też
Przewlekły ból a rodzicielstwo – jak planować opiekę
Przewlekły ból a rodzicielstwo wymagają planu, który uwzględnia zarówno potrzeby dzieci, jak i zmienną kondycję osoby dorosłej. Pomaga ustalić…
Druga opinia przy przewlekłym bólu – kiedy ją rozważyć
Drugą opinię przy przewlekłym bólu warto rozważyć wtedy, gdy potrzebujesz wyjaśnienia, którego nie udało się uzyskać do tej pory, albo gdy czeka Cię…
Cele terapii przy przewlekłym bólu – karta pracy
Cele terapii przy przewlekłym bólu warto zapisywać tak, aby dotyczyły nie tylko samego natężenia bólu, lecz także codziennego funkcjonowania, emocji…