W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Jak powiedzieć lekarzowi o napadzie paniki
Featured

Jak powiedzieć lekarzowi o napadzie paniki

W skrócie

Powiedzenie lekarzowi o napadzie paniki jest łatwiejsze, gdy przygotujesz kilka konkretnych informacji zamiast próbować odtworzyć całe doświadczenie naraz. Opisz, co działo się w ciele, jakie myśli się pojawiły, ile trwał epizod i co pomogło go zakończyć. Możesz też przeczytać z telefonu krótką notatkę.

Podczas wizyty warto zaznaczyć, czy był to pierwszy taki epizod, czy objawy wracają oraz czy wpływają na sen, pracę lub wychodzenie z domu. Lekarz może zadać pytania o zdrowie fizyczne i zaproponować dalsze kroki. Nie musisz używać fachowych określeń ani udowadniać, że sytuacja była poważna.

Wizyta u lekarza po nagłym, intensywnym lęku może być trudna nie tylko dlatego, że objawy są niepokojące. Czasem pamięć układa się w urwane obrazy, a wstyd podpowiada, żeby powiedzieć jedynie: „To chyba stres”. Dobrze przygotowana rozmowa pomaga przekazać najważniejsze informacje, nawet jeśli emocje nadal są silne.

Zanim zaczniesz rozmowę

Najpierw ustal, czego potrzebujesz od wizyty. Możesz chcieć opisać pierwszy napad, zapytać o powtarzające się objawy albo dowiedzieć się, jakie dalsze kroki warto rozważyć. Nie musisz samodzielnie rozstrzygać, czy był to napad paniki. Wystarczy rzetelny opis tego, co się wydarzyło.

Przygotuj krótką notatkę. Zapisz w niej:

  • kiedy pojawiły się objawy i w jakiej sytuacji,
  • co działo się w ciele, na przykład kołatanie serca, duszność, drżenie, zawroty głowy, uczucie gorąca lub napięcie,
  • jakie myśli albo obawy pojawiły się w tym momencie,
  • jak długo trwało największe nasilenie i co działo się później,
  • czy podobne epizody zdarzały się wcześniej,
  • czy po napadzie pojawiło się unikanie określonych miejsc, sytuacji albo samotnego wychodzenia z domu.

Nie próbuj na siłę odtworzyć każdej sekundy. Wystarczy kolejność: co było przed napadem, co pojawiło się najpierw, co najbardziej Cię przestraszyło i jak sytuacja się zakończyła. Jeśli nie znasz dokładnego czasu, podaj przybliżenie.

Jeśli teraz pojawia się ból lub ucisk w klatce piersiowej, nagła duszność albo omdlenie, zadzwoń pod 112. Takich objawów nie należy samodzielnie przypisywać lękowi.

W pracy psychologicznej obserwuję, że wiele osób przeprasza za to, iż nie potrafi opowiedzieć o napadzie w uporządkowany sposób. Tymczasem właśnie fragmentaryczna relacja może być ważną informacją. Możesz powiedzieć: „Nie pamiętam wszystkiego po kolei, ale pamiętam, że nagle zaczęło bardzo szybko bić mi serce i pojawiła się myśl, że zaraz wydarzy się coś złego”.

Jak zacząć?

Rozmowa z lekarzem o napadzie paniki nie musi zaczynać się od nazwania go napadem paniki. Jeśli nie masz pewności, opisz doświadczenie i poproś o pomoc w jego ocenie. Poniższe zdania możesz dopasować do sytuacji.

  • „Chcę opowiedzieć o nagłym epizodzie silnego lęku. To pierwszy raz i nie wiem, jak go właściwie nazwać”. To dobre otwarcie podczas pierwszej wizyty.
  • „Miałem lub miałam nagle kołatanie serca, trudność w oddychaniu i silny strach. Objawy minęły, ale obawiam się, że mogą wrócić”. To zdanie porządkuje najważniejsze objawy i skutek po napadzie.
  • „Od pewnego czasu takie sytuacje się powtarzają. Chcę opisać, jak wyglądają i dowiedzieć się, co powinnam lub powinienem zrobić dalej”. Pasuje, gdy epizody nie są pojedynczym zdarzeniem.
  • „Mam przygotowaną notatkę, bo podczas opowiadania łatwo się gubię. Czy mogę z niej przeczytać?”. To pomocne, gdy stres utrudnia mówienie.

Możesz również od razu powiedzieć, co jest dla Ciebie najtrudniejsze: „Najbardziej boję się, że lekarz uzna, że przesadzam” albo „Trudno mi mówić o tym, bo sam lub sama nie rozumiem, co się stało”. Taka informacja nie zastępuje opisu objawów, ale pomaga lekarzowi lepiej poprowadzić rozmowę.

Co powiedzieć, gdy druga strona reaguje trudno?

„To pewnie tylko stres. Proszę się uspokoić”

Takie zdanie może sprawić, że poczujesz się zlekceważony lub zlekceważona. Możesz spokojnie wrócić do konkretów:

  • „Rozumiem, że stres może mieć znaczenie, ale objawy były dla mnie bardzo intensywne. Chcę opisać je dokładniej”.
  • „Samodzielne uspokojenie nie było wtedy proste. Proszę powiedzieć, jakie informacje są teraz najważniejsze”.
  • „Chciałbym lub chciałabym upewnić się, że został uwzględniony także stan mojego zdrowia fizycznego”.

„Skoro już minęło, to po co o tym mówić?”

Napad może zakończyć się przed wizytą, ale nadal warto go opisać. Odpowiedź może brzmieć:

  • „Objawy minęły, ale bardzo wpłynęły na moje funkcjonowanie i boję się powtórki”.
  • „Po tym zdarzeniu zacząłem lub zaczęłam unikać sytuacji, w których mogłoby się to wydarzyć”.
  • „Chcę wiedzieć, jak postąpić, jeśli podobny epizod pojawi się ponownie”.

„Nie potrafi Pan lub Pani dokładnie powiedzieć, co się działo”

Nie musisz mieć gotowej, medycznej relacji. Możesz zaznaczyć, że trudność wynika z emocji:

  • „To było tak nagłe, że pamiętam głównie kilka objawów. Mam je zapisane”.
  • „Nie wiem, co pojawiło się pierwsze, ale wiem, że bardzo się bałem lub bałam i miałem lub miałam trudność z oddychaniem”.
  • „Czy może mi Pan lub Pani zadawać pytania po kolei? Łatwiej będzie mi wtedy odpowiedzieć”.

„Wyniki są prawidłowe, więc nie ma problemu”

Prawidłowy wynik określonego badania nie musi wyjaśniać całego doświadczenia. Nie oznacza to jednak, że należy samodzielnie stawiać rozpoznanie. Możesz powiedzieć:

  • „Cieszę się, że ten wynik nie pokazuje nieprawidłowości. Nadal jednak potrzebuję omówić sam epizod i jego wpływ na moje życie”.
  • „Czy możemy ustalić, co obserwować i do kogo zwrócić się, jeśli objawy będą wracać?”.
  • „Po napadzie nadal odczuwam napięcie i lęk przed kolejną sytuacją. Chciałbym lub chciałabym omówić także ten aspekt”.

W pracy psychologicznej widzę, że trudna reakcja lekarza często uruchamia myśl: „Nie mam prawa już o tym mówić”. Masz prawo doprecyzować, czego potrzebujesz, poprosić o wyjaśnienie i powiedzieć, że objawy wpłynęły na Twoje funkcjonowanie. Lekarz nie musi usłyszeć idealnej, uporządkowanej historii, żeby zacząć Ci pomagać.

Czego lepiej nie mówić?

Nie chodzi o zakazy ani o to, żeby kontrolować każde słowo. Niektóre sformułowania mogą jednak utrudnić lekarzowi zrozumienie sytuacji:

  • „To na pewno nic takiego”. Takie zdanie może pomniejszać nasilenie objawów. Lepiej powiedzieć, jak mocno wpłynęły na zachowanie, sen lub poczucie bezpieczeństwa.
  • „To na pewno napad paniki”. Jeśli nie masz takiej pewności, opisz objawy i dodaj, że podejrzewasz napad paniki. Ocena należy do osoby, która zbiera wywiad i zna Twój stan zdrowia.
  • „Wszystko było straszne”. To prawdziwe zdanie, ale mało konkretne. Warto dodać dwa lub trzy najważniejsze objawy oraz informację, jak długo trwały.
  • „Nie będę o tym mówić, bo i tak nic się nie da zrobić”. Takie przekonanie może zamknąć rozmowę, zanim lekarz pozna pełny obraz. Możesz zamiast tego powiedzieć: „Nie wiem, jakie rozwiązanie będzie właściwe, ale chcę opisać, co się dzieje”.

Nie ukrywaj także informacji, które mogą mieć znaczenie dla oceny sytuacji, na przykład wcześniejszych epizodów, innych dolegliwości, przyjmowanych środków albo zmian w codziennym funkcjonowaniu. Jeśli czegoś nie pamiętasz, powiedz wprost: „Nie wiem” albo „Nie jestem pewien lub pewna”.

Jak zakończyć rozmowę?

Przed wyjściem upewnij się, że wiesz, co jest kolejnym krokiem. Nie musisz zapamiętać wszystkiego. Możesz zapytać:

  • „Co mam obserwować w najbliższym czasie?”.
  • „Kiedy powinienem lub powinnam zgłosić się ponownie?”.
  • „Co zrobić, jeśli objawy wrócą przed kolejną wizytą?”.
  • „Czy potrzebna jest konsultacja innego specjalisty?”.

Jeśli odpowiedź była dla Ciebie niejasna, poproś o powtórzenie prostszymi słowami. Możesz też zapisać ustalenia w telefonie. Dobrze zakończyć rozmowę własnym podsumowaniem: „Rozumiem, że mam obserwować objawy, zapisać ich przebieg i skontaktować się ponownie, jeśli będą się powtarzać”.

Kiedy rozmowa nie wystarczy?

Jedna wizyta może nie odpowiedzieć na wszystkie pytania. Czasem potrzebne jest dalsze sprawdzenie stanu zdrowia, kolejna konsultacja albo rozmowa z psychologiem, psychoterapeutą lub psychiatrą. Szczególnie ważne jest szukanie dalszej pomocy, gdy napady wracają, prowadzą do unikania codziennych sytuacji, utrudniają pracę lub sen, albo gdy lęk pozostaje silny także między epizodami.

Jeśli pojawia się ból lub ucisk w klatce piersiowej, nagła duszność, omdlenie albo objawy szybko się nasilają, zadzwoń pod 112. Nie czekaj wtedy na zwykłą wizytę i nie zakładaj, że przyczyną jest wyłącznie lęk.

Jeśli chcesz uporządkować doświadczenie napadu i przygotować się do dalszych kroków, możesz skorzystać z konsultacji psychologicznej dotyczącej lęku i napadów paniki, także online.

Powiązane poradniki

Zobacz też