W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Trauma a kryzys psychiczny – jak je odróżnić

Trauma a kryzys psychiczny – jak je odróżnić

W skrócie

Różnica między traumą a kryzysem psychicznym dotyczy przede wszystkim tego, czym jest trudne doświadczenie i jak psychika próbuje sobie z nim poradzić. Kryzys może pojawić się po stracie, zmianie lub nagłym przeciążeniu. Trauma wiąże się z doświadczeniem zagrożenia i śladem, który utrudnia powrót do poczucia bezpieczeństwa.

Te pojęcia mogą się na siebie nakładać, ale nie oznaczają tego samego. Sam fakt silnych emocji nie pozwala jeszcze rozstrzygnąć, z czym ma się do czynienia. Ważne są także objawy, ich utrzymywanie się, wpływ na codzienne życie oraz to, czy pojawia się poczucie, że wydarzenie nadal trwa.

Po trudnym wydarzeniu można próbować nazwać to, co się dzieje: „To kryzys”, „To reakcja na traumatyczne wydarzenie”, „Może przesadzam”. Takie pytania są zrozumiałe, zwłaszcza gdy otoczenie oczekuje szybkiego powrotu do normalności. Nazwa nie powinna jednak służyć do oceniania siebie. Ma pomóc lepiej rozumieć własne reakcje i dobrać odpowiednie wsparcie.

Co łączy traumę i kryzys psychiczny?

Oba stany mogą pojawić się wtedy, gdy dotychczasowe sposoby radzenia sobie przestają wystarczać. Wydarzenie może być nagłe, ale nie musi. Kryzys bywa związany z utratą pracy, rozwodem, śmiercią bliskiej osoby, poważną zmianą życiową albo długotrwałym napięciem. Trauma może wynikać z wypadku, przemocy, zagrożenia życia, doświadczenia wojennego, nagłej utraty lub powtarzających się sytuacji, w których bezpieczeństwo było naruszane.

W obu przypadkach mogą pojawić się smutek, lęk, złość, poczucie bezradności, trudności ze snem, problemy z koncentracją albo wycofanie z kontaktów. Czasem występują także objawy fizyczne, takie jak napięcie mięśni, przyspieszone bicie serca, drżenie czy dolegliwości żołądkowe. Same w sobie nie rozstrzygają one, czy chodzi o kryzys, czy o traumę.

Wspólne jest również to, że reakcje nie muszą pojawić się natychmiast. Po wydarzeniu może wystąpić okres działania zadaniowego, mobilizacji albo odrętwienia emocjonalnego. Dopiero później, gdy sytuacja się uspokoi, zaczynają być odczuwalne emocje i zmęczenie.

W pracy z osobami po trudnych wydarzeniach obserwuję, że wiele z nich próbuje najpierw „wytrzymać” i wrócić do obowiązków. Dopiero gdy problemy ze snem, napięcie lub unikanie zaczynają ograniczać codzienne życie, pojawia się pytanie, czy reakcja jest jeszcze naturalną odpowiedzią na wydarzenie, czy potrzebne jest dodatkowe wsparcie.

Po czym można je rozróżnić?

  • Kryzys psychiczny jest zwykle reakcją na sytuację, która przekracza aktualne możliwości radzenia sobie, natomiast trauma wiąże się z doświadczeniem zagrożenia, naruszenia bezpieczeństwa lub bezradności.
  • W kryzysie najczęściej dominuje poczucie, że nie wiadomo, co zrobić dalej, a przy reakcji traumatycznej może pojawić się wrażenie, że wydarzenie powraca w obrazach, snach, emocjach lub reakcjach ciała.
  • Kryzys może dotyczyć wielu trudnych zmian życiowych, podczas gdy trauma częściej wiąże się z wydarzeniem lub doświadczeniem, które zostało zapisane jako szczególnie zagrażające.
  • W kryzysie myśli koncentrują się często na przyszłości i rozwiązaniu problemu, a po traumie mogą pojawić się także natrętne wspomnienia, unikanie przypominających bodźców albo nadmierna czujność.
  • Kryzys może stopniowo słabnąć wraz z uporządkowaniem sytuacji i uzyskaniem wsparcia, natomiast reakcja traumatyczna może utrzymywać się mimo tego, że bezpośrednie zagrożenie już minęło.
  • Kryzys nie musi oznaczać trwałej zmiany sposobu funkcjonowania, a doświadczenie traumatyczne może wpływać na zaufanie, poczucie bezpieczeństwa, relacje i sposób reagowania na podobne sytuacje.

To nie jest test diagnostyczny. Jedna osoba może przeżywać przede wszystkim kryzys, inna reakcję traumatyczną, a u jeszcze innej oba zjawiska będą obecne jednocześnie. Istotne znaczenie ma także kontekst. To samo wydarzenie może mieć zupełnie inny wpływ na dwie osoby, zależnie od wcześniejszych doświadczeń, dostępnego wsparcia, poczucia wpływu i tego, czy zagrożenie rzeczywiście się skończyło.

Jak trauma i kryzys mogą wyglądać w życiu?

Utrata pracy i nagła zmiana planów

Utrata pracy może wywołać kryzys po trudnym wydarzeniu, szczególnie gdy wiąże się z niepewnością finansową, wstydem lub utratą poczucia stabilności. Pojawiają się wtedy myśli: „Nie wiem, od czego zacząć”, „Nie poradzę sobie z tymi zmianami”. Trudności mogą obejmować bezsenność, rozdrażnienie i kłopoty z podejmowaniem decyzji. Nie musi to oznaczać traumy, choć wyjątkowo nagłe, upokarzające lub zagrażające doświadczenia zawodowe mogą być przeżywane jako głęboko naruszające bezpieczeństwo.

Wypadek lub inne nagłe zagrożenie

Po wypadku można jednocześnie przeżywać kryzys związany z konsekwencjami wydarzenia i reakcję na traumatyczne wydarzenie. Oprócz lęku o zdrowie lub przyszłość może pojawić się nadmierna czujność, unikanie jazdy samochodem, gwałtowne reakcje na hałas albo powracające obrazy. Niektóre osoby przez pewien czas działają automatycznie i dopiero później zauważają, jak silne było przeżycie.

Rozstanie lub strata bliskiej osoby

Rozstanie i żałoba często uruchamiają kryzys, ponieważ zmieniają codzienność, relacje i wyobrażenie o przyszłości. Smutek, złość, tęsknota oraz trudność w skupieniu uwagi mogą być częścią procesu przystosowywania się do straty. Jeśli jednak wydarzeniu towarzyszyło silne zagrożenie, przemoc lub poczucie całkowitej bezradności, może ono mieć również traumatyczny wymiar. Wtedy pomocne jest patrzenie nie tylko na samą stratę, lecz także na sposób, w jaki do niej doszło.

Kiedy granica się zaciera i co wtedy?

Granica zaciera się przede wszystkim wtedy, gdy trudne wydarzenie ma kilka warstw. Przykładem może być nagła choroba bliskiej osoby połączona z koniecznością podejmowania decyzji pod presją, utratą dochodu i brakiem wsparcia. W takiej sytuacji kryzys dotyczy całego życia, a pojedyncze momenty mogą być przeżywane jako zagrażające lub traumatyczne.

Trauma nie jest etykietą wydarzenia, lecz opisem tego, jak doświadczenie zostało zapisane w psychice i układzie nerwowym. Nie każde przykre wspomnienie jest wspomnieniem traumatycznym. Z drugiej strony wydarzenie, które z zewnątrz wygląda na „mniejsze”, może mieć bardzo silny wpływ, jeśli wiązało się z samotnością, brakiem możliwości ucieczki lub wcześniejszymi podobnymi doświadczeniami.

Nie trzeba samodzielnie rozstrzygać, którą nazwę zastosować. W praktyce ważniejsze od etykiety bywa ustalenie, co dzieje się teraz: czy można spać, pracować, utrzymywać relacje, przebywać w miejscach kojarzących się z wydarzeniem i wracać do podstawowych czynności. W swojej pracy zwracam uwagę także na to, czy osoba ma przestrzeń na odpoczynek i choć jedną relację, w której nie musi udawać, że wszystko jest w porządku.

Co możesz zrobić w każdym z tych przypadków?

Jeśli dominuje kryzys związany ze zmianą, pomocne może być uporządkowanie sytuacji na mniejsze obszary. Warto oddzielić to, na co masz wpływ dzisiaj, od tego, czego nie da się jeszcze rozstrzygnąć. Zamiast planować rozwiązanie całego problemu, można zapisać jeden konkretny krok: telefon, rozmowę, zebranie informacji albo ustalenie odpoczynku.

W kryzysie ważne są podstawy: regularne jedzenie, sen na tyle, na ile jest możliwy, ograniczenie nadmiaru informacji oraz kontakt z osobą, przy której można mówić bez konieczności uspokajania jej. Nie chodzi o udawanie, że sytuacja jest łatwa. Chodzi o odzyskiwanie niewielkich obszarów sprawczości.

Jeśli pojawiają się reakcje typowe dla doświadczenia traumatycznego, nie trzeba zmuszać się do szczegółowego opowiadania o wszystkim ani wielokrotnie wracać do wydarzenia bez przygotowania. Można zacząć od zauważania tego, co uruchamia napięcie, oraz od prostych sposobów stabilizacji, takich jak oparcie stóp na podłodze, rozglądanie się po pomieszczeniu i nazywanie kilku rzeczy, które są teraz widoczne.

Warto także ograniczyć unikanie w sposób stopniowy i rozsądny. Unikanie może chwilowo zmniejszać napięcie, ale z czasem zawężać życie. Nie oznacza to, że trzeba natychmiast wracać do wszystkich miejsc i czynności związanych z wydarzeniem. Tempo powinno uwzględniać aktualne zasoby i poczucie bezpieczeństwa.

Wsparcie specjalisty może obejmować konsultację psychologiczną, psychoedukację oraz dobranie dalszej formy pomocy. W przypadku konsekwencji doświadczeń traumatycznych jedną z metod stosowanych w pracy terapeutycznej jest EMDR. O tym, czy dana metoda pasuje do konkretnej sytuacji, decyduje rozmowa i ocena aktualnych potrzeb, a nie sama nazwa wydarzenia.

Kiedy warto skonsultować się ze specjalistą?

Warto rozważyć konsultację, jeśli reakcje utrzymują się i wyraźnie ograniczają codzienne funkcjonowanie. Dotyczy to między innymi sytuacji, gdy przez dłuższy czas trudno spać, pracować, prowadzić rozmowy, wychodzić z domu albo przebywać w miejscach kojarzących się z wydarzeniem.

Pomoc może być potrzebna także wtedy, gdy pojawiają się nawracające wspomnienia, koszmary, silne reakcje na przypominające bodźce, poczucie odłączenia od emocji lub ciągłe oczekiwanie kolejnego zagrożenia. Nie trzeba czekać, aż objawy staną się bardzo nasilone. Konsultacja może służyć również uporządkowaniu wątpliwości i sprawdzeniu, jakie wsparcie będzie adekwatne.

Jeśli rozpoznajesz u siebie reakcje po trudnym wydarzeniu i trudno ocenić, czy bliżej im do kryzysu, czy do konsekwencji traumy, możesz omówić to podczas konsultacji psychologicznej, także online. Wspólne uporządkowanie sytuacji pozwala przyjrzeć się temu, co dzieje się teraz, bez konieczności samodzielnego stawiania sobie diagnozy.

Powiązane poradniki

Zobacz też