W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: 7 mitów o terapii traumy

7 mitów o terapii traumy

W skrócie

Mity o terapii traumy często przedstawiają ją jako rozdrapywanie ran albo konieczność przeżywania trudnych wspomnień wciąż od nowa. Takie wyobrażenia wyrastają z filmów, pojedynczych historii i codziennych rozmów, a przed pierwszą konsultacją mogą zwiększać napięcie.

Rzeczywistość jest bardziej zróżnicowana: terapia może obejmować stabilizację, rozumienie reakcji organizmu oraz ostrożne porządkowanie wspomnień. Nie każda osoba potrzebuje tego samego tempa ani metody. Poniżej Ty znajdziesz siedem przekonań, które warto sprawdzić, zanim zdecydujesz o szukaniu pomocy.

Wokół traumy narosło wiele uproszczeń. Część z nich powstaje na podstawie filmów, część z zasłyszanych historii, a część z naturalnej obawy przed tym, co może wydarzyć się podczas spotkania ze specjalistą. Przyjrzenie się tym przekonaniom pomaga lepiej rozumieć możliwe formy pomocy i świadomiej zdecydować, czego potrzebujesz.

Muszę dokładnie opowiedzieć o wszystkim już na pierwszej sesji

To przekonanie brzmi wiarygodnie, bo rozmowa o trudnym doświadczeniu kojarzy się z odtworzeniem całej historii od początku do końca. Można też usłyszeć, że bez szczegółowego opisu specjalista nie będzie w stanie pomóc. Dla wielu osób sama myśl o takim spotkaniu wywołuje napięcie i chęć wycofania się.

W praktyce pierwsze spotkania często służą poznaniu aktualnej sytuacji, określeniu potrzeb i sprawdzeniu, co pomaga wracać do równowagi. Nie zawsze konieczne jest natychmiastowe opowiadanie o najbardziej bolesnych szczegółach. Ważne może być najpierw nauczenie się rozpoznawania pobudzenia, zauważania sygnałów ostrzegawczych i odzyskiwania poczucia wpływu.

Tempo pracy powinno uwzględniać gotowość, zasoby i bieżące warunki życia. Można powiedzieć: „Nie jestem jeszcze gotowa lub gotowy, żeby o tym mówić”. To nie przekreśla możliwości dalszej pracy. Nie musisz opowiadać wszystkiego od razu, żeby zacząć szukać pomocy.

Trauma dotyczy tylko osób po jednym bardzo dramatycznym wydarzeniu

Łatwo tak pomyśleć, ponieważ słowo trauma często pojawia się w kontekście wypadków, katastrof albo nagłych zdarzeń. Takie doświadczenia rzeczywiście mogą silnie obciążać psychikę. Nie wyczerpują jednak wszystkich sytuacji, po których człowiek długo pozostaje w napięciu, czujności albo odrętwieniu emocjonalnym.

Znaczenie ma nie tylko to, co się wydarzyło, lecz także czas trwania zdarzeń, poczucie zagrożenia, brak możliwości reakcji, wcześniejsze doświadczenia i dostępne wsparcie. Długotrwałe przekraczanie granic, życie w ciągłym lęku czy powtarzające się upokorzenie także mogą zostawić ślad w sposobie przeżywania siebie i relacji.

Nie trzeba porównywać własnej historii z cudzą ani udowadniać, że wydarzyło się coś wystarczająco poważnego. Jeżeli po trudnych doświadczeniach pojawia się unikanie, nadmierna czujność, problemy ze snem lub trudność w zaufaniu, konsultacja może pomóc uporządkować sytuację. Nie jest konieczne używanie wobec siebie określenia „trauma”, aby potraktować swoje reakcje poważnie.

Jeśli będę dużo mówić o wydarzeniu, problem sam minie

Rozmowa może przynieść ulgę, szczególnie gdy wcześniej nie było przestrzeni na nazwanie emocji. Dzięki niej można też lepiej zrozumieć własne reakcje i zauważyć związki między przeszłością a teraźniejszością. Stąd bierze się przekonanie, że samo opowiadanie powinno wystarczyć.

Psychologiczna pomoc może obejmować rozmowę, ale nie ogranicza się do niej. Czasem ważne jest rozpoznanie reakcji organizmu, ćwiczenie sposobów powrotu do teraźniejszości, praca z przekonaniami albo stopniowe zmniejszanie unikania. W zależności od potrzeb wykorzystywane są różne podejścia i metody.

Jedną z metod stosowanych w pracy z trudnymi wspomnieniami jest EMDR. Nie polega ona na mechanicznym opowiadaniu historii ani na wymazywaniu pamięci. Praca odbywa się według określonej struktury, z uwzględnieniem aktualnego funkcjonowania i gotowości osoby uczestniczącej w spotkaniu.

W pracy psychologicznej obserwuję, że wiele osób dopiero po pewnym czasie zauważa, iż problemem nie jest sam brak rozmowy, lecz sposób, w jaki wspomnienie nadal wpływa na codzienne decyzje, relacje albo poczucie własnej wartości. Wtedy przydatne bywa połączenie rozmowy z innymi formami pracy.

Skoro minęło wiele lat, powinnam lub powinienem już mieć to za sobą

Czas może przynieść zmianę, ale nie działa jak automatyczny proces porządkowania doświadczeń. Niektóre wspomnienia bledną, a inne pozostają silnie związane z określonym miejscem, zapachem, rocznicą, relacją albo sytuacją przypominającą wcześniejsze wydarzenia.

To, że ktoś przez lata funkcjonował w pracy lub rodzinie, nie oznacza, że trudne doświadczenie nie miało wpływu. Można długo działać zadaniowo, a jednocześnie unikać bliskości, mieć trudność z odpoczynkiem, reagować nadmiernie na krytykę albo stale spodziewać się kolejnego zagrożenia.

Nie ma jednego terminu, po którym należy przestać odczuwać skutki trudnego wydarzenia. Jeżeli reakcje utrudniają codzienne życie, warto przyjrzeć się im bez oceniania. Szukanie pomocy po wielu latach nie jest dowodem słabości ani spóźnionej decyzji. Może być sposobem na lepsze zrozumienie tego, co nadal wymaga uwagi.

Terapia traumy polega na obwinianiu rodziny albo rozdrapywaniu przeszłości

To przekonanie może pojawić się wtedy, gdy rozmowa dotyczy dzieciństwa, ważnych relacji lub doświadczeń, w których ktoś przekraczał granice. Wiele osób obawia się, że terapia zmusi je do oskarżania bliskich albo każe bez końca analizować dawne wydarzenia.

Celem pracy nie musi być wskazanie winnego. Istotne jest zrozumienie, jak konkretne doświadczenia wpłynęły na obecne emocje, reakcje, wybory i sposób budowania relacji. Można przyglądać się przeszłości po to, aby lepiej rozumieć teraźniejszość, a nie po to, by w niej pozostać.

Ważnym tematem bywa także to, co jest możliwe teraz: stawianie granic, rozpoznawanie własnych potrzeb, wybieranie wspierających relacji i reagowanie na sygnały przeciążenia. Praca może obejmować żal, złość, wstyd lub poczucie straty, ale nie musi prowadzić do konfrontowania kogokolwiek ani podejmowania decyzji pod presją.

Terapia traumy zawsze jest długa, intensywna i bardzo bolesna

Historie osób, które przechodziły przez wymagający proces, mogą sprawiać wrażenie, że każda terapia będzie wyglądała podobnie. Także słowo „trauma” może sugerować konieczność wielokrotnego wracania do najbardziej trudnych momentów.

Nie istnieje jeden scenariusz pracy ani jedna długość pomocy odpowiednia dla wszystkich. Zakres spotkań zależy między innymi od aktualnych trudności, celu konsultacji, wcześniejszych doświadczeń, sposobu reagowania na stres i dostępnych zasobów. Czasem potrzebne jest przede wszystkim uporządkowanie sytuacji i ustalenie kolejnych kroków.

Intensywność pracy nie powinna być celem samym w sobie. Ważne jest monitorowanie obciążenia i możliwość zatrzymania się, gdy pojawia się zbyt silne pobudzenie. Podczas konsultacji można pytać o plan pracy, możliwe reakcje i sposób reagowania wtedy, gdy temat okaże się zbyt trudny.

EMDR to hipnoza albo sposób na wymazanie wspomnień

Ruchy oczu lub inne formy naprzemiennej stymulacji, wykorzystywane w EMDR, mogą wyglądać nietypowo dla osoby, która wcześniej nie spotkała się z tą metodą. Stąd bierze się skojarzenie z hipnozą lub obawa, że ktoś przejmie kontrolę nad pamięcią.

EMDR nie jest hipnozą. Osoba uczestnicząca w spotkaniu pozostaje świadoma, może mówić o swoich odczuciach i zgłaszać potrzebę przerwy. Celem nie jest usunięcie wspomnienia, lecz praca nad tym, jak jest ono obecnie przeżywane i jakie znaczenie ma dla codziennego funkcjonowania.

Metoda nie polega na obietnicy, że trudne zdarzenie zostanie zapomniane. Pamięć może nadal pozostać częścią historii, ale sposób reagowania na nią może stać się innym tematem pracy. W swojej praktyce zwracam uwagę na to, aby przed rozpoczęciem pracy z konkretnym wspomnieniem omówić przygotowanie, oczekiwania i możliwość zatrzymania procesu.

Kiedy warto poszukać pomocy?

Nie trzeba czekać na całkowite rozregulowanie codziennego życia. Warto rozważyć konsultację, gdy po trudnym doświadczeniu przez dłuższy czas pojawiają się:

  • powracające wspomnienia, koszmary lub silne reakcje na przypomnienia;
  • unikanie miejsc, rozmów, osób albo sytuacji kojarzących się z wydarzeniem;
  • nadmierna czujność, łatwe przestrachy i trudność z odpoczynkiem;
  • odrętwienie emocjonalne, poczucie oddalenia od siebie lub innych;
  • problemy ze snem, koncentracją albo podejmowaniem decyzji;
  • trudność w zaufaniu, bliskości lub stawianiu granic;
  • poczucie, że przeszłe wydarzenie nadal kieruje ważnymi wyborami.

Możesz rozpocząć od konsultacji psychologicznej i opisać, co dzieje się obecnie. Nie musisz mieć gotowej diagnozy ani wiedzieć, jaka metoda będzie najlepsza. Rolą specjalisty jest pomóc uporządkować sytuację, omówić możliwe kierunki pracy i sprawdzić, czego potrzebujesz na tym etapie.

Jeśli rozważasz rozmowę o tym, jak trudne doświadczenie wpływa dziś na Twoje życie, możesz umówić konsultację psychologiczną, także online. Pierwsze spotkanie może służyć spokojnemu określeniu sytuacji i sprawdzeniu, jaki rodzaj wsparcia będzie dla Ciebie odpowiedni.

Powiązane poradniki

Zobacz też