W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów
W skrócie
Tempo pracy w EMDR warto ustalać wspólnie, a nie traktować go jak decyzji podejmowanej wyłącznie przez terapeutę. Możesz powiedzieć, co dzieje się z uwagą i napięciem, czego obawiasz się przed sesją oraz po czym poznajesz, że potrzebujesz zwolnić. Tempo przetwarzania nie jest wyścigiem. Ważne jest takie prowadzenie pracy, które pozwala zachować kontakt ze sobą.
Rozmowę można zacząć od prostego zdania o aktualnych potrzebach. Pomagają pytania o cel sesji, możliwość zatrzymania procesu i plan na moment, gdy emocje stają się zbyt intensywne. Jeśli terapeuta reaguje trudno, wróć do konkretów: opisu swoich sygnałów, granic i oczekiwań.
Rozmowa o tempie terapii bywa trudna, bo może uruchamiać obawę, że zostanie się uznanym za osobę niegotową, wymagającą albo nieufną. Tymczasem pytanie o sposób prowadzenia sesji jest częścią współpracy terapeutycznej. Nie musisz znać całej terminologii EMDR, żeby powiedzieć, czego potrzebujesz.
Zanim zaczniesz rozmowę
Najpierw spróbuj nazwać, co dokładnie oznacza dla Ciebie zbyt szybkie albo zbyt wolne tempo. Jednej osobie będzie chodziło o zbyt długie pozostawanie przy trudnym wspomnieniu. Inna zauważy, że po sesji długo nie może wrócić do codziennych zadań. Ktoś może potrzebować więcej czasu na przygotowanie, zanim rozpocznie właściwe przetwarzanie.
W EMDR tempo pracy może dotyczyć kilku rzeczy: wyboru celu, długości poszczególnych etapów, liczby tematów poruszanych podczas jednej sesji, częstotliwości spotkań albo momentu przejścia do kolejnego kroku. Możesz zapytać, co w Twojej sytuacji będzie oznaczało zwolnienie. Czasem jest to zatrzymanie stymulacji bilateralnej, czyli naprzemiennej pracy wzrokowej, słuchowej lub dotykowej. Czasem potrzebny jest powrót do ćwiczeń pomagających odzyskać orientację i kontakt z chwilą obecną.
Przed rozmową zapisz kilka obserwacji. Nie chodzi o szczegółowy dziennik. Wystarczą krótkie odpowiedzi:
- Co czuję podczas sesji, a co kilka godzin po niej?
- W którym momencie tracę koncentrację albo przestaję rozumieć, co się dzieje?
- Czy mam poczucie, że mogę powiedzieć „stop”?
- Czego potrzebuję więcej: wyjaśnień, przerw, ćwiczeń przygotowujących czy czasu na podsumowanie?
W swojej praktyce obserwuję, że trudność często nie polega na braku zgody na terapię, lecz na braku słów do opisania przeciążenia. Dlatego zachęcam, żeby nie czekać, aż napięcie stanie się bardzo silne. Zdanie „nie wiem jeszcze, czy chcę zwolnić, ale czuję, że coś jest za intensywne” również jest ważną informacją.
Wybierz moment, w którym rozmowa będzie możliwa bez pośpiechu. Możesz poruszyć temat na początku sesji, przed rozpoczęciem przetwarzania albo pod koniec spotkania, jeśli chcesz ustalić plan na następny raz. Warto powiedzieć wprost, że zależy Ci na rozmowie o tempie, a nie na natychmiastowym podejmowaniu decyzji.
Jak zacząć?
- Gdy dopiero rozpoczynasz pracę: „Chcę od początku ustalić, jak będziemy rozpoznawać, że tempo jest dla mnie odpowiednie.”
- Gdy po ostatniej sesji było Ci trudno wrócić do codzienności: „Po poprzednim spotkaniu potrzebowałem lub potrzebowałam więcej czasu na dojście do siebie. Chcę porozmawiać o tym, jak pracować wolniej.”
- Gdy nie wiesz, czego spodziewać się podczas przetwarzania: „Czy możesz wyjaśnić, jak będziemy decydować, kiedy przejść dalej, a kiedy zatrzymać się przy danym materiale?”
- Gdy obawiasz się, że zabrzmisz krytycznie: „Nie podważam Twojej pracy. Chcę lepiej mówić o tym, co dzieje się ze mną podczas sesji.”
Możesz również użyć krótkiego komunikatu: „Potrzebuję, żebyśmy dzisiaj nie zaczynali jeszcze przetwarzania. Chcę najpierw omówić przygotowanie i sygnały, po których poznam, że robi się zbyt intensywnie”. Taka wypowiedź nie musi zawierać uzasadnienia w formie długiej historii.
Co powiedzieć, gdy druga strona reaguje trudno?
„Musimy iść dalej, żeby terapia działała”
Taka odpowiedź może wywołać presję, szczególnie jeśli już wcześniej trudno było zaufać własnym odczuciom. Możesz wrócić do opisu tego, co dzieje się podczas sesji:
- „Rozumiem, że przetwarzanie jest częścią tej metody. Potrzebuję jednak ustalić, jak będziemy reagować, gdy pojawi się przeciążenie.”
- „Chcę pracować, ale nie chcę pomijać sygnałów, że tempo jest dla mnie zbyt intensywne.”
- „Czy możemy omówić inną wersję dzisiejszej sesji, na przykład więcej przygotowania i mniej pracy z celem?”
„To tylko lęk przed trudnymi emocjami”
Unikanie trudnego materiału może rzeczywiście być jednym z tematów terapii, ale nie oznacza, że każda potrzeba zwolnienia jest unikaniem. Warto rozróżnić obawę przed emocjami od realnego braku gotowości do dalszej pracy w danym momencie:
- „Możliwe, że się boję. Chcę jednak wspólnie sprawdzić, czy potrzebuję teraz odwagi, czy raczej lepszego przygotowania.”
- „Nie proszę o pominięcie tematu. Proszę o ustalenie, jak podejść do niego stopniowo.”
- „Chcę powiedzieć, jakie sygnały sprawiają, że przestaję czuć kontakt z teraźniejszością.”
„Nie ma powodu, żeby o tym teraz rozmawiać”
Jeśli pytanie zostaje odsunięte, możesz spokojnie zaznaczyć, że sposób prowadzenia terapii wpływa na Twoją gotowość do współpracy:
- „Dla mnie to jest ważne przed kolejną sesją, dlatego chciałbym lub chciałabym poświęcić temu kilka minut.”
- „Potrzebuję wiedzieć, co mogę zrobić, jeśli podczas przetwarzania poczuję, że tracę kontakt z tym, co dzieje się teraz.”
- „Bez tej rozmowy trudniej będzie mi aktywnie uczestniczyć w sesji.”
„To terapeuta decyduje o tempie”
Terapeuta odpowiada za prowadzenie procesu, ale Twoje informacje są potrzebne, żeby to prowadzenie mogło uwzględniać aktualny stan i możliwości. Możesz powiedzieć:
- „Rozumiem, że to Ty prowadzisz terapię. Chcę mieć wpływ na przekazywanie informacji o tym, jak znoszę kolejne etapy.”
- „Nie oczekuję, że samodzielnie ustalę plan. Potrzebuję, żeby moje obserwacje były częścią decyzji.”
- „Czy możemy ustalić konkretne sygnały, po których zatrzymujemy albo modyfikujemy ćwiczenie?”
W pracy z osobami, które mają za sobą trudne doświadczenia, widzę, jak ważne jest przełożenie ogólnego poczucia „jest za dużo” na konkretne ustalenia. Sama możliwość zadania pytania o zatrzymanie, przerwę czy zmianę planu nie rozwiązuje wszystkich trudności, ale pomaga odzyskać sprawczość w relacji terapeutycznej.
Czego lepiej nie mówić?
- „Zrobię wszystko, co trzeba, nawet jeśli będzie bardzo źle”. Takie zdanie może ukrywać presję wobec siebie. Lepsze jest określenie, co pomoże Ci pozostać w kontakcie z sesją.
- „Nie chcę sprawiać problemu”. Potrzeby dotyczące tempa nie są problemem do usunięcia. Są informacją potrzebną do wspólnego planowania pracy.
- „Proszę po prostu zrobić to szybko”. Szybkość nie zawsze oznacza skuteczniejsze przetwarzanie. Warto zapytać o sens kolejnego kroku i możliwe konsekwencje zbyt dużego pośpiechu.
- „Skoro inni dają radę, ja też muszę”. Przebieg terapii nie powinien być wyznaczany porównywaniem się z innymi osobami.
- „Nie będę mówić, że jest za trudno, żeby nie przerywać”. Ukrywanie ważnych sygnałów utrudnia terapeucie odpowiedzialne prowadzenie sesji.
Nie musisz też używać sformułowania „tempo przetwarzania w EMDR”, jeśli nie jest ono dla Ciebie naturalne. Możesz mówić o tym, że potrzebujesz więcej czasu, przerwy, wyjaśnienia albo spokojniejszego przejścia do kolejnego tematu.
Jak zakończyć rozmowę?
Dobre zakończenie nie musi oznaczać pełnej pewności. Wystarczy, że wychodzisz z rozmowy z kilkoma ustaleniami. Możesz zapytać:
- „Po czym oboje poznamy, że warto zwolnić?”
- „Co mam zrobić podczas sesji, gdy poczuję, że potrzebuję zatrzymania?”
- „Czy dzisiaj pracujemy nad tym tematem, czy najpierw wzmacniamy przygotowanie?”
- „Jak podsumujemy sesję, żeby nie kończyć jej w poczuciu chaosu?”
Na koniec możesz własnymi słowami powtórzyć ustalenia: „Rozumiem, że dziś zaczynamy od przygotowania, a jeśli pojawi się silne napięcie, mówię o tym od razu. Wtedy zatrzymujemy ćwiczenie i sprawdzamy, czego potrzebuję”. Takie podsumowanie pozwala wychwycić nieporozumienie, zanim rozpocznie się dalsza praca.
Kiedy rozmowa nie wystarczy?
Jedna trudna reakcja nie musi oznaczać, że relacja terapeutyczna jest nie do naprawienia. Można wrócić do tematu, poprosić o wyjaśnienie i sprawdzić, czy terapeuta potrafi uwzględnić Twoje informacje. Niepokój może budzić jednak powtarzające się ignorowanie sygnałów przeciążenia, wyśmiewanie pytań, wywieranie presji, odmawianie omówienia zasad zatrzymania pracy albo przedstawianie każdej granicy jako przeszkody.
Jeśli po kilku rozmowach nadal nie ma przestrzeni na pytania o tempo, możesz skonsultować sytuację z innym psychologiem lub psychoterapeutą. Taka konsultacja nie musi od razu oznaczać zakończenia terapii. Może pomóc uporządkować doświadczenia i zdecydować, czego potrzebujesz, aby kontynuować pracę z większym poczuciem wpływu.
Możesz pytać o tempo pracy w EMDR bez przerywania procesu i bez podważania kompetencji terapeuty. Jeśli chcesz omówić swoje potrzeby przed rozpoczęciem lub kontynuowaniem pracy, możesz skorzystać z konsultacji psychologicznej i terapii EMDR.
Powiązane poradniki
Zobacz też
Przewlekły ból a rodzicielstwo – jak planować opiekę
Przewlekły ból a rodzicielstwo wymagają planu, który uwzględnia zarówno potrzeby dzieci, jak i zmienną kondycję osoby dorosłej. Pomaga ustalić…
Druga opinia przy przewlekłym bólu – kiedy ją rozważyć
Drugą opinię przy przewlekłym bólu warto rozważyć wtedy, gdy potrzebujesz wyjaśnienia, którego nie udało się uzyskać do tej pory, albo gdy czeka Cię…
Przewlekły ból – sygnały zmęczenia ciągłym radzeniem sobie
Przewlekły ból i zmęczenie radzeniem sobie często pojawiają się razem, choć nie zawsze łatwo je ze sobą połączyć. Można przyzwyczaić się do bólu, a…