W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Ćwiczenie RTZ – fakty a interpretacje

Ćwiczenie RTZ – fakty a interpretacje

Ćwiczenie RTZ pomaga rozdzielić fakty i interpretacje, kiedy jedna sytuacja uruchamia wiele myśli, emocji oraz przewidywań. Polega na spokojnym zapisaniu tego, co rzeczywiście się wydarzyło, i oddzieleniu od tego własnych ocen lub przypuszczeń. Zwykle zajmuje około 10-15 minut i można wykonać je samodzielnie. Nie chodzi o przekonywanie się, że wszystko jest w porządku. Celem jest dokładniejsze zobaczenie sytuacji, zanim pojawi się automatyczna reakcja. Ćwiczenie może pomóc zauważyć, które myśli opierają się na obserwacji, a które są znaczeniem nadanym wydarzeniu. Dzięki temu łatwiej wybrać dalsze działanie zamiast reagować wyłącznie pod wpływem napięcia. W codziennych sytuacjach myśl, emocja i fakt często pojawiają się niemal jednocześnie. Jedna wiadomość bez odpowiedzi może zostać odebrana jako sygnał odrzucenia, a krótka uwaga w pracy jako dowód braku kompetencji. Rozdzielenie tych elementów nie usuwa trudności, ale pozwala przyjrzeć się jej z większą dokładnością.

Po co to ćwiczenie?

W Racjonalnej Terapii Zachowania ważne jest rozpoznanie, że wydarzenie samo w sobie nie zawsze wywołuje określoną reakcję. Znaczenie, jakie zostaje mu nadane, może wpływać na emocje i zachowanie. Ta sama sytuacja może zostać odczytana jako neutralna informacja, krytyka, zagrożenie albo zapowiedź porażki. Fakt to informacja, którą można sprawdzić lub opisać bez dopowiadania intencji. Przykład: „Wiadomość została wyświetlona, ale nie ma odpowiedzi od sześciu godzin”. Interpretacja brzmi: „Ta osoba mnie ignoruje”, „Na pewno jest zła” albo „Nie jestem ważny lub ważna”. Fakt opisuje to, co można sprawdzić, a interpretacja dopowiada, co ta sytuacja może znaczyć. Ćwiczenie na myśli i fakty pomaga zauważyć tę różnicę bez oceniania siebie za to, że pojawiła się określona myśl. W pracy z osobami, które zmagają się z zamartwianiem, często widzę, że interpretacja jest traktowana jak pewnik. Gdy wspólnie wracamy do konkretnego zdarzenia, okazuje się, że między tym, co wiadomo, a tym, czego się obawiamy, znajduje się kilka niezweryfikowanych założeń.

O czym pamiętać, zanim zaczniesz?

Wybierz sytuację konkretną i stosunkowo świeżą. Lepiej pracować na jednym zdarzeniu niż analizować całą relację, historię zawodową albo wszystkie trudne rozmowy naraz. Możesz użyć kartki, notatnika lub dokumentu w telefonie. Nie wykonuj tego ćwiczenia w pośpiechu, podczas prowadzenia samochodu ani wtedy, gdy napięcie jest tak silne, że trudno utrzymać uwagę. Jeśli zapis powoduje narastające pobudzenie, poczucie odcięcia albo powrót do bardzo trudnych wspomnień, przerwij. Wróć do prostych czynności pomagających odzyskać kontakt z chwilą obecną, na przykład spokojnego rozejrzenia się po pomieszczeniu, oparcia stóp o podłogę i kilku naturalnych, wolniejszych wydechów. To ćwiczenie nie służy do udowadniania, że problem nie istnieje. Nie ma też zmuszać do pozytywnego myślenia. Jeżeli sytuacja dotyczy przemocy, gróźb lub bezpośredniego zagrożenia, priorytetem jest bezpieczeństwo i kontakt z pomocą, a nie samodzielne analizowanie interpretacji. W nagłym zagrożeniu zadzwoń pod 112. Przy przemocy można także skontaktować się z Niebieską Linią pod numerem 800 120 002.

Jak wykonać ćwiczenie krok po kroku?

1. Opisz jedną sytuację

Zapisz, co się wydarzyło, możliwie konkretnie. Uwzględnij osoby, miejsce i moment, ale tylko w takim zakresie, w jakim ma to znaczenie. Zamiast: „Znowu mnie zlekceważono”, napisz: „Podczas spotkania powiedziałem lub powiedziałam, że potrzebuję dodatkowego dnia na przygotowanie raportu. Przełożona odpowiedziała: «Musimy porozmawiać o Twojej organizacji pracy»”. Nie próbuj jeszcze wyjaśniać, dlaczego ktoś tak powiedział. Na tym etapie chodzi o opis zdarzenia.

2. Wypisz obserwowalne fakty

Zadaj sobie pytanie: co mogłaby zobaczyć albo usłyszeć kamera, która nie zna historii tej sytuacji? Zapisz słowa, zachowania, czas i kolejność wydarzeń. Pomocne mogą być takie sformułowania:
  • „Nie otrzymałem lub nie otrzymałam odpowiedzi od wczoraj”.
  • „W rozmowie padło zdanie…”.
  • „Spotkanie zakończyło się po około trzydziestu minutach”.
  • „W wiadomości nie było informacji o kolejnym terminie”.
Unikaj słów określających intencję lub charakter drugiej osoby, takich jak „złośliwie”, „lekceważąco”, „egoistycznie” czy „celowo”, chyba że intencja została wprost wyrażona i można ją przytoczyć.

3. Zapisz automatyczne interpretacje

Teraz zanotuj pierwsze myśli, które pojawiły się w tej sytuacji. Nie muszą być logiczne, sprawiedliwe ani miłe. Właśnie dlatego warto je zapisać, zamiast próbować od razu je odrzucać. Przykłady:
  • „Na pewno źle ocenia moją pracę”.
  • „Jeśli nie odpisuje, to znaczy, że nie chce mieć ze mną kontaktu”.
  • „Wszyscy zauważą, że sobie nie radzę”.
  • „Ta rozmowa skończy się utratą pracy”.
Pytanie „jak rozpoznać interpretację?” może być pomocne, gdy w zdaniu pojawia się „na pewno”, „zawsze”, „nigdy”, „wszyscy”, „nikt”, „to znaczy, że” albo przewidywanie przyszłości. Takie słowa nie przesądzają, że myśl jest błędna, ale wskazują, że może zawierać dopowiedzenie.

4. Oddziel ocenę od opisu

Przeczytaj każde zdanie i sprawdź, czy można je zweryfikować na podstawie dostępnych informacji. „Nie odpisał od sześciu godzin” jest opisem. „Nie szanuje mnie” jest oceną lub interpretacją. Jeśli nie masz pewności, przenieś zdanie do kolumny „interpretacje”. Nie oznacza to, że interpretacja jest bezwartościowa. Może być ważną hipotezą, ale nie jest tym samym co fakt. W tym miejscu warto dopisać, co pozostaje niewiadome. Na przykład: „Nie wiem, dlaczego nie ma odpowiedzi”. Taki zapis jest bardziej precyzyjny niż „na pewno mnie ignoruje”, a jednocześnie nie wymaga udawania, że sytuacja jest neutralna.

5. Sprawdź emocje i reakcję

Zapisz, co pojawiło się po tej sytuacji: lęk, złość, smutek, wstyd, napięcie albo bezradność. Następnie zanotuj reakcję, na przykład wielokrotne sprawdzanie telefonu, wycofanie się z rozmowy, wysłanie kilku wiadomości lub odkładanie zadania. Nie oceniaj reakcji jako „głupiej”. Sprawdź raczej, z którą interpretacją jest powiązana. Jeśli myśl brzmi „jeśli nie odpowiada, zaraz mnie odrzuci”, naturalne może być szukanie kolejnych sygnałów i próba odzyskania kontroli.

6. Poszukaj kilku możliwych wyjaśnień

Wypisz co najmniej dwa inne wyjaśnienia, które są zgodne z faktami. Nie muszą być optymistyczne. Mają być możliwe i mniej kategoryczne. Przy braku odpowiedzi może to być:
  • „Ta osoba jest zajęta i odpowie później”.
  • „Nie wie jeszcze, co odpowiedzieć”.
  • „Potrzebuje czasu po wcześniejszej rozmowie”.
  • „Moja wiadomość wymaga decyzji, której nie można podjąć od razu”.
Na końcu zapisz działanie oparte na faktach, a nie na najgorszym przewidywaniu. Może to być odczekanie do ustalonego terminu, zadanie konkretnego pytania albo powrót do własnego zadania. Czasem najbardziej adekwatnym działaniem jest uznanie, że na ten moment nie ma wystarczających danych.

Co może się pojawić podczas ćwiczenia?

Możesz zauważyć, że jedna sytuacja uruchamia kilka interpretacji naraz. Mogą dotyczyć własnej wartości, intencji drugiej osoby, przyszłości albo przewidywanych konsekwencji. Czasem dopiero zapis pokazuje, że myśl zmieniała się z „nie odpisał” w „nie chce kontaktu”, a następnie w „zostanę sam lub sama”. Może pojawić się także złość na samo ćwiczenie. Oddzielanie faktów od opinii bywa trudne, zwłaszcza gdy interpretacja wiąże się z wcześniejszym doświadczeniem zranienia, odrzucenia lub krytyki. Nie trzeba wtedy natychmiast dochodzić do jednej właściwej wersji. Wystarczy zauważyć: „To jest moja interpretacja i obecnie wydaje mi się bardzo przekonująca”. W praktyce obserwuję też, że niektóre osoby próbują zamienić każdą trudną myśl na zdanie przesadnie pozytywne. Na przykład „na pewno sobie poradzę” ma zastąpić „nie dam rady”. Bardziej użyteczne bywa zdanie neutralne: „Nie wiem jeszcze, jak przebiegnie ta sytuacja, ale mogę sprawdzić kolejny krok”.

Jak często ćwiczyć?

Na początku możesz wykonywać ćwiczenie raz lub dwa razy w tygodniu, na jednej konkretnej sytuacji. Nie ma potrzeby analizowania każdej myśli. Jeśli ćwiczenie stanie się kolejnym obowiązkiem albo sposobem na wielokrotne sprawdzanie, czy na pewno myślisz „właściwie”, warto zmniejszyć częstotliwość. Dobrym momentem jest sytuacja, w której emocje są zauważalne, ale nadal można zapisać kilka zdań. Po zakończeniu zanotuj, czy zmieniło się rozumienie wydarzenia, poziom napięcia albo gotowość do działania. Nie oceniaj ćwiczenia wyłącznie po tym, czy emocje zniknęły. Czasem efektem jest lepsze rozróżnienie tego, co wiadomo, od tego, co nadal wymaga rozmowy lub sprawdzenia.

Kiedy ćwiczenie nie wystarczy?

Samodzielne rozdzielanie faktów od interpretacji może być pomocne przy pojedynczych sytuacjach i codziennym zamartwianiu. Nie zastępuje jednak profesjonalnej pomocy, gdy trudne myśli często wracają, silnie wpływają na relacje, sen lub pracę, albo gdy trudno samodzielnie przerwać analizowanie. Jeżeli interpretacje dotyczą bardzo bolesnych wydarzeń, przemocy, utraty, silnego lęku lub poczucia braku wyjścia, warto porozmawiać z psychologiem lub psychoterapeutą. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń pod 112. Gdy pojawia się ból lub ucisk w klatce piersiowej, nagła duszność albo omdlenie, również zadzwoń pod 112. Jeśli chcesz uporządkować konkretną sytuację z pomocą specjalisty, możesz umówić konsultację psychologiczną, także online.

Powiązane poradniki

Zobacz też