W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: 7 dni z RTZ – plan obserwacji przekonań
Featured

7 dni z RTZ – plan obserwacji przekonań

W skrócie

7 dni z RTZ może stać się prostym sposobem na zatrzymanie się przy własnych myślach i reakcjach. Każdego dnia wykonujesz jedno krótkie ćwiczenie: zapisujesz sytuację, rozpoznajesz przekonanie i sprawdzasz, jaki wpływ ma ono na emocje oraz zachowanie. Nie chodzi o wymuszanie pozytywnego myślenia, lecz o bardziej świadome przyglądanie się temu, co dzieje się w środku.

Plan pracy z przekonaniami nie wymaga wielogodzinnych analiz. Wystarczy kilka minut dziennie, kartka lub notatka w telefonie oraz gotowość do zapisywania także tego, co wydaje się oczywiste. Jeśli jeden dzień wypadnie, po prostu wróć do kolejnego ćwiczenia.

Przekonania często działają szybko i automatycznie. W jednej chwili pojawia się myśl: „Muszę wszystkim dogodzić”, „Jeśli popełnię błąd, stracę szacunek” albo „Nie poradzę sobie”. RTZ, czyli Racjonalna Terapia Zachowania, pozwala przyjrzeć się takim myślom oraz sprawdzić, czy opisują fakty, czy raczej utrwalony sposób interpretowania sytuacji.

Jak korzystać z planu?

Przeznacz na ćwiczenie od 5 do 15 minut dziennie. Wybieraj sytuacje z bieżącego życia, najlepiej takie, które wywołały napięcie, złość, smutek, wstyd, poczucie winy albo silne zamartwianie się. Zapisuj konkrety, zamiast oceniać siebie. Zdanie „jestem beznadziejny lub beznadziejna” nie opisuje sytuacji, natomiast „odłożyłem lub odłożyłam odpowiedź na wiadomość i teraz obawiam się konsekwencji” daje punkt wyjścia do obserwacji.

Nie musisz wykonywać zadań idealnie. Jeśli dzień wypadnie, nie nadrabiaj kilku ćwiczeń naraz. Wróć do planu wtedy, gdy jest na to przestrzeń. Możesz też powtórzyć wcześniejsze ćwiczenie, jeśli zauważysz, że wymaga spokojniejszego przyjrzenia się.

Przerwij ćwiczenie, gdy zauważysz narastające pobudzenie, poczucie zalania emocjami albo silną potrzebę wracania do bolesnych wspomnień. Ten plan służy obserwacji codziennych przekonań, a nie samodzielnemu przepracowywaniu traumy. Przy doświadczeniach traumatycznych bezpieczniej jest skorzystać ze wsparcia psychologa lub psychoterapeuty.

Plan dzień po dniu

Dzień 1: zauważ sytuację

Wybierz jedno zdarzenie z dzisiejszego dnia, po którym emocje wyraźnie się zmieniły. Zapisz tylko to, co można zobaczyć lub usłyszeć, bez interpretacji. Na przykład: „W pracy padło pytanie o termin zadania, a odpowiedź nie była jeszcze gotowa”. Dopisz, co poczułeś lub poczułaś i jak zareagowało ciało, używając określeń takich jak napięcie mięśni, przyspieszony oddech albo ścisk w brzuchu.

Dzień 2: nazwij pierwszą myśl

Wróć do wczorajszej sytuacji i zapisz pierwszą myśl, która pojawiła się w tamtym momencie. Nie poprawiaj jej i nie oceniaj. Może brzmieć: „Na pewno uznają, że sobie nie radzę”. Następnie przeczytaj zdanie: „Przekonanie jest hipotezą o rzeczywistości, a nie wyrokiem”. Nie musisz jeszcze szukać bardziej optymistycznej wersji.

Dzień 3: oddziel fakty od przewidywań

Podziel kartkę na dwie części. Po jednej stronie zapisz fakty, które rzeczywiście miały miejsce, a po drugiej przewidywania, domysły i obawy. Przykład: faktem jest pytanie o termin, natomiast przewidywaniem może być myśl, że wszyscy źle ocenią Twoje kompetencje. To ćwiczenie pomaga zobaczyć, gdzie kończy się informacja, a zaczyna interpretacja.

Dzień 4: rozpoznaj regułę stojącą za przekonaniem

Zapytaj siebie: „Jaką zasadę na temat siebie, innych ludzi albo świata ujawnia ta myśl?”. Za zdaniem „Nie mogę odmówić” może stać reguła „Dobra osoba zawsze jest dostępna”. Za myślą „Nie wolno mi się pomylić” może kryć się przekonanie „Błąd oznacza, że jestem niewystarczający lub niewystarczająca”. Zapisz jedną taką regułę, bez prób natychmiastowej zmiany.

W swojej pracy psychologicznej obserwuję, że wiele osób rozpoznaje dopiero wtedy, jak często ich codzienne decyzje opierają się na podobnych zasadach. Nie chodzi o to, by każdą zasadę uznać za błędną. Ważne jest sprawdzenie, czy nadal pomaga dopasować reakcję do sytuacji.

Dzień 5: sprawdź koszt przekonania

Wybierz jedno przekonanie i odpowiedz na trzy pytania: co czuję, gdy w nie wierzę; co wtedy robię lub czego unikam; jaki jest krótkoterminowy i długoterminowy koszt tej reakcji? Przykładowo, myśl „Muszę wszystko kontrolować” może chwilowo dawać poczucie porządku, ale jednocześnie prowadzić do napięcia, wielokrotnego sprawdzania i trudności z odpoczynkiem. Zapisz także, co to przekonanie próbuje dla Ciebie ochronić.

Dzień 6: poszukaj pełniejszej perspektywy

Nie zastępuj trudnej myśli sztucznym hasłem. Zadaj sobie pytanie: „Jak opisałaby tę sytuację osoba, która zna wszystkie fakty i jednocześnie nie chce mnie poniżać?”. Możesz stworzyć zdanie bardziej dokładne, na przykład: „Nie mam jeszcze wszystkich informacji. To może być wymagające, ale mogę sprawdzić, co jest moim kolejnym krokiem”. Nowa perspektywa powinna być wiarygodna, a nie przesadnie pozytywna.

Dzień 7: wybierz małą reakcję zgodną z faktami

Wróć do jednego przekonania z poprzednich dni i zapisz małe działanie, które wynika z pełniejszej perspektywy. Jeśli zwykle odkładasz rozmowę z obawy przed oceną, może to być przygotowanie jednego zdania i ustalenie dogodnego momentu. Jeśli przejmujesz odpowiedzialność za wszystko, może to być poproszenie o konkretną pomoc. Działanie nie ma usuwać napięcia, tylko pozwolić Ci sprawdzić, czy możliwa jest inna odpowiedź niż automatyczna.

Co może się pojawić po drodze?

Podczas obserwacji przekonań możesz zauważyć złość na siebie, niecierpliwość albo rozczarowanie, że dana myśl nadal wraca. To część procesu przyglądania się utrwalonym schematom. Sam fakt, że rozpoznajesz przekonanie, nie oznacza, że masz je natychmiast zmienić.

Może pojawić się także pustka. Po zapisaniu myśli nie zawsze od razu wiadomo, co jest bardziej trafnym opisem sytuacji. Wtedy wystarczy zatrzymać się przy pytaniu: „Czego jeszcze nie wiem?”. Taka odpowiedź bywa bardziej użyteczna niż tworzenie szybkiej, pozytywnej wersji.

W pracy z osobami wykonującymi podobne ćwiczenia często widzę, że największą trudność sprawia nie samo zapisywanie myśli, lecz rezygnacja z traktowania ich jak faktów. Pomaga wtedy spokojne powtarzanie całego łańcucha: sytuacja, przekonanie, emocja, reakcja i konsekwencja. Bez oskarżania siebie i bez szukania winnego.

Jeśli ćwiczenia kierują Cię do wspomnień związanych z przemocą, zaniedbaniem, wypadkiem lub innym doświadczeniem traumatycznym, nie próbuj samodzielnie przechodzić przez te treści krok po kroku. Zatrzymaj się na opisie bieżącej reakcji i poszukaj profesjonalnego wsparcia.

Jak podsumować tydzień?

Po siedmiu dniach przejrzyj notatki bez poprawiania ich i bez wystawiania sobie oceny. Zwróć uwagę na powtarzające się sytuacje, reguły oraz reakcje. Pomocne będą trzy pytania:

  1. W jakich sytuacjach najszybciej uznaję własną interpretację za fakt?
  2. Jakie przekonanie najczęściej wpływa na moje emocje i zachowanie?
  3. Jaki jeden mały krok mogę sprawdzić w podobnej sytuacji w przyszłości?

Możesz też zaznaczyć, które ćwiczenie było najbardziej użyteczne, a które wywołało największy opór. Nie jest to test ani ocena postępów. Taka informacja pomaga zdecydować, czy warto powtórzyć cały plan, skupić się na jednym zadaniu, czy omówić temat z psychologiem.

Kiedy plan nie wystarczy?

Samodzielne ćwiczenia mogą być niewystarczające, gdy trudne emocje utrzymują się długo, wyraźnie ograniczają codzienne funkcjonowanie, utrudniają sen, relacje lub pracę, albo gdy powracają bolesne wspomnienia, których nie da się spokojnie obserwować. W takiej sytuacji warto porozmawiać z psychologiem lub psychoterapeutą. Jeśli pojawiają się myśli samobójcze, zamiar zrobienia sobie krzywdy albo poczucie, że nie uda się zapewnić sobie bezpieczeństwa, zadzwoń pod 112 lub pojedź na najbliższy szpitalny oddział ratunkowy.

RTZ może być pomocnym sposobem porządkowania codziennych doświadczeń, ale nie musi odpowiadać na każdy problem. Jeśli potrzebujesz spokojnie przyjrzeć się swojej sytuacji i ustalić, jaka forma pomocy będzie adekwatna, możesz umówić konsultację psychologiczną, także online.

Powiązane poradniki

Zobacz też