W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Oczekiwania wobec terapii – ćwiczenie

Oczekiwania wobec terapii – ćwiczenie

W skrócie

Ćwiczenie dotyczące oczekiwań wobec terapii pomaga uporządkować to, z czym chcesz przyjść na pierwszą rozmowę. W około 20 minut zapiszesz potrzeby, obawy, pytania i własne oczekiwania wobec terapeuty. Nie chodzi o przygotowanie idealnej listy ani o ocenę, czy oczekiwania są właściwe.

Chodzi o to, by łatwiej było powiedzieć, co jest ważne, czego nie rozumiesz i jakiego rodzaju kontaktu potrzebujesz. Ćwiczenie przed rozpoczęciem terapii możesz zrobić samodzielnie, na papierze lub w notatkach telefonu. Gotowe odpowiedzi nie są warunkiem rozpoczęcia terapii, bo podczas konsultacji można je doprecyzować.

Przed pierwszą rozmową łatwo skupić się wyłącznie na tym, czy uda się opowiedzieć o swoim problemie. Tymczasem równie ważne jest sprawdzenie, czego potrzebujesz od kontaktu z terapeutą i co pomoże Ci poczuć, że rozmowa ma sens. To ćwiczenie porządkuje te informacje, ale nie zastępuje rozmowy ani decyzji, czy dana forma pomocy Ci odpowiada.

Po co wykonywać to ćwiczenie?

Oczekiwania wobec terapii bywają częściowo uświadomione. Możesz wiedzieć, że chcesz mniej się zamartwiać albo lepiej radzić sobie po trudnym wydarzeniu, ale jednocześnie nie mieć jasności, jakiej pomocy potrzebujesz. Czasem ważniejsze od konkretnego celu jest pragnienie, żeby ktoś spokojnie wysłuchał, pomógł uporządkować sytuację albo wyjaśnił, co dzieje się podczas kolejnych spotkań.

Ćwiczenie pomaga rozdzielić kilka rzeczy: powód zgłoszenia, oczekiwany kierunek zmiany, obawy oraz potrzeby dotyczące kontaktu z terapeutą. Dzięki temu łatwiej odpowiedzieć sobie na pytanie, czego oczekiwać od terapii, a czego nie da się zaplanować z góry. Terapia nie jest gotowym scenariuszem. Jej przebieg może zależeć od tego, co pojawi się w rozmowie i jakie tempo będzie dla Ciebie możliwe.

W pracy z osobami przed pierwszą konsultacją często widzę, że największym obciążeniem nie jest brak motywacji, tylko poczucie, że trzeba od razu wszystko dokładnie wyjaśnić. Uporządkowanie kilku myśli na kartce zmniejsza presję wystąpienia z gotową opowieścią.

Zanim zaczniesz

Wybierz spokojny moment, w którym masz około 20 minut i nie musisz natychmiast przechodzić do kolejnego zadania. Przygotuj kartkę albo notatkę w telefonie. Możesz pisać pełnymi zdaniami, pojedynczymi słowami lub hasłami. Liczy się uchwycenie tego, co ważne, a nie estetyka zapisu.

Nie musisz wracać do szczegółów trudnych wydarzeń. W tym ćwiczeniu skupiasz się na obecnej sytuacji i na tym, czego potrzebujesz przed rozpoczęciem terapii. Jeśli pojawi się silne pobudzenie, dezorientacja, odrętwienie emocjonalne albo poczujesz, że tracisz kontakt z tym, co dzieje się teraz, przerwij. Oprzyj stopy na podłodze, rozejrzyj się po pomieszczeniu i nazwij kilka przedmiotów, które widzisz. Możesz też odłożyć ćwiczenie i wrócić do niego innym razem.

Nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi. Możesz jednocześnie chcieć zmiany i bać się jej. Możesz nie wiedzieć, czy terapia jest Ci potrzebna, albo mieć za sobą doświadczenia, które utrudniają zaufanie. Nie musisz rozstrzygać wszystkiego przed pierwszą rozmową.

Krok po kroku

1. Zapisz, co skłoniło Cię do szukania pomocy

Uzupełnij zdanie: „Szukam terapii, ponieważ...” Nie próbuj od razu tworzyć długiego opisu. Zapisz kilka konkretnych informacji. Co jest teraz najtrudniejsze? Od kiedy zauważasz ten problem? W jakich sytuacjach najbardziej wpływa na Twoje decyzje, relacje, pracę albo odpoczynek?

Przykład: „Od kilku miesięcy trudno mi odpocząć. Wciąż analizuję rozmowy z pracy i nie wiem, czy przesadzam, czy rzeczywiście dzieje się coś ważnego”. Taki zapis nie jest diagnozą. Pokazuje jedynie punkt, od którego można rozpocząć rozmowę.

2. Nazwij oczekiwaną zmianę

Dokończ zdanie: „Chciałbym lub chciałabym, żeby po pewnym czasie było mi łatwiej...” Możesz zapisać więcej niż jedną odpowiedź. Zamiast ogólnego „chcę czuć się lepiej” spróbuj dodać sytuację, w której zmiana byłaby zauważalna.

Może chodzić o spokojniejsze reagowanie w konflikcie, większą jasność przy podejmowaniu decyzji, możliwość stawiania granic albo lepsze rozumienie własnych emocji. Nie musisz ustalać dokładnego terminu ani gwarantowanego rezultatu. Wystarczy kierunek.

3. Sprawdź, czego oczekujesz od samego procesu

Wypisz odpowiedzi na pytanie: „Jak chciałbym lub chciałabym pracować?” Zastanów się, czy ważne jest dla Ciebie spokojne tempo, wyjaśnianie celu poszczególnych rozmów, możliwość zadawania pytań, praca nad konkretnym problemem czy stopniowe przyglądanie się szerszemu kontekstowi.

Nie chodzi o wybór jednej metody ani o zamówienie określonego przebiegu terapii. Chodzi o zauważenie, w jakich warunkach łatwiej będzie Ci mówić otwarcie. Jeśli nie wiesz, czego potrzebujesz, zapisz właśnie to. Brak pewności również jest informacją, którą można wnieść na pierwsze spotkanie.

4. Zapisz własne oczekiwania wobec terapeuty

W tej części dokończ zdanie: „Od terapeuty potrzebuję...” Możesz uwzględnić sposób komunikowania się, wyjaśnianie niezrozumiałych pojęć, pytania o zgodę na trudniejszy temat albo informację, co można zrobić, gdy podczas rozmowy pojawia się napięcie.

Przykładowe oczekiwania mogą brzmieć: „chcę móc powiedzieć, że nie rozumiem pytania”, „potrzebuję, żeby trudne tematy były wprowadzane stopniowo” albo „ważne jest dla mnie, żeby nie otrzymywać szybkich ocen”. Nie każda potrzeba będzie mogła zostać spełniona dokładnie w taki sposób, ale jej nazwanie ułatwia sprawdzenie, czy proponowana forma pracy jest dla Ciebie odpowiednia.

5. Przyjrzyj się obawom

Zapisz odpowiedź na pytanie: „Czego obawiam się przed rozpoczęciem terapii?” Możesz obawiać się oceny, płaczu, utraty kontroli, niezrozumienia albo tego, że nie uda się powiedzieć nic ważnego. Czasem pojawia się też lęk, że rozmowa nie przyniesie oczekiwanej zmiany.

Przy każdej obawie dopisz jedno pytanie, które można zadać podczas konsultacji. Na przykład: „Co mogę zrobić, jeśli nie będę wiedzieć, od czego zacząć?” albo „Czy mogę powiedzieć, że nie chcę teraz odpowiadać na dane pytanie?”. W ten sposób obawa staje się tematem do omówienia, a nie czymś, co trzeba ukryć.

6. Oddziel swoją odpowiedzialność od odpowiedzialności terapeuty

Zapisz dwie listy. W pierwszej umieść rzeczy, na które masz wpływ, na przykład przyjście na spotkanie, powiedzenie o niezrozumieniu, sygnalizowanie zbyt dużego napięcia i zadawanie pytań. W drugiej zapisz to, czego nie możesz samodzielnie kontrolować, na przykład dokładny przebieg każdej rozmowy, tempo zmiany albo reakcje drugiej osoby.

Ta część pomaga uniknąć przekonania, że musisz wykonać ćwiczenie idealnie, mówić bez przerw albo samodzielnie odpowiadać za cały efekt terapii. Udział w procesie jest ważny, ale nie oznacza pełnej kontroli nad jego przebiegiem.

7. Przygotuj krótkie podsumowanie i trzy pytania

Na końcu wybierz trzy najważniejsze zdania z notatki. Możesz użyć takiego schematu: „Zgłaszam się, ponieważ... Najbardziej chciałbym lub chciałabym zmienić... Przed rozpoczęciem obawiam się...” Nie musisz czytać tego słowo w słowo. To punkt orientacyjny, gdy pojawi się pustka w głowie.

Dodaj trzy pytania, które chcesz zadać podczas pierwszej rozmowy. Mogą dotyczyć sposobu pracy, ustalania celów, tego, co dzieje się, gdy temat jest zbyt trudny, albo tego, jak można zgłaszać wątpliwości. Nie musisz wykorzystać wszystkich pytań. Sama ich obecność może ułatwić rozpoczęcie rozmowy.

Co może się pojawić?

Po wykonaniu ćwiczenia możesz poczuć ulgę, ale także niepewność, smutek, złość albo irytację. Możesz odkryć, że oczekujesz od terapii dwóch pozornie sprzecznych rzeczy: szybkiej konkretnej pomocy i bardzo ostrożnego tempa. Taka sprzeczność nie oznacza, że nie nadajesz się do terapii. Pokazuje, że ważna jest rozmowa o sposobie pracy.

Może też pojawić się pustka. Nie każdy ma od razu jasny cel i nie każda osoba wie, czego oczekuje od terapeuty. Zamiast zmuszać się do odpowiedzi, zapisz: „Jeszcze nie wiem”. To wystarczający początek.

W swojej praktyce zauważam, że osoby rozpoczynające terapię często uznają własne oczekiwania za zbyt duże albo niewłaściwe. Tymczasem oczekiwanie, że można zadawać pytania, mówić o wątpliwościach i wpływać na tempo rozmowy, jest ważną informacją o potrzebach, a nie roszczeniem.

Jak często ćwiczyć?

Najczęściej wystarczy wykonać ćwiczenie raz przed pierwszą konsultacją. Nie ma potrzeby codziennie tworzyć nowej listy ani analizować każdej myśli. Możesz wrócić do notatki po pierwszym spotkaniu i zaznaczyć, co nadal jest aktualne, co się zmieniło i o co chcesz dopytać.

Warto też zachować miejsce na nowe obserwacje. Po rozmowie może okazać się, że najważniejsza potrzeba nie dotyczyła celu terapii, lecz poczucia zrozumienia, przewidywalności albo możliwości mówienia we własnym tempie. Takie informacje pomagają podejmować kolejne decyzje bez pośpiechu.

Kiedy ćwiczenie nie wystarczy?

Ćwiczenie służy przygotowaniu do rozmowy, ale nie rozwiązuje samo trudności, z powodu których szukasz pomocy. Jeśli cierpienie utrudnia codzienne funkcjonowanie, relacje, pracę albo odpoczynek, potrzebna może być bezpośrednia konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą. Nie musisz czekać, aż uda się dokładnie opisać problem.

Nie musisz mieć gotowej historii, żeby rozpocząć rozmowę o terapii. Wystarczy jedno zdanie o tym, co skłoniło Cię do szukania pomocy. Jeśli trudno jest samodzielnie ocenić, jaka forma wsparcia będzie odpowiednia, podczas konsultacji można omówić tę niepewność i pytania zapisane w ćwiczeniu.

Nazwanie oczekiwań wobec terapii pomaga lepiej przygotować się do pierwszego spotkania. Informacje o pierwszej konsultacji znajdziesz na stronie oferty.

Powiązane poradniki

Zobacz też