W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Jak wygląda pierwsza sesja mindfulness?
Featured

Jak wygląda pierwsza sesja mindfulness?

W skrócie

Pierwsza sesja mindfulness zwykle zaczyna się od rozmowy, a nie od wymagającego ćwiczenia. Poznajesz sposób pracy, możesz zadawać pytania i sprawdzasz, co dzieje się z uwagą, oddechem oraz napięciem. Nie musisz umieć medytować ani mieć pustej głowy. Ważniejsze jest to, żeby podejść do spotkania z ciekawością i powiedzieć, czego potrzebujesz.

Przebieg spotkania może obejmować krótką psychoedukację, ćwiczenie uważności oraz rozmowę o doświadczeniach. Tempo powinno być dopasowane do aktualnego samopoczucia. Masz prawo nie wiedzieć, co powiedzieć, poprosić o wyjaśnienie, przerwać ćwiczenie albo wybrać inną formę skupienia uwagi.

Przed pierwszym spotkaniem wiele osób zastanawia się, czy trzeba zachowywać się w określony sposób, długo siedzieć bez ruchu albo od razu osiągnąć spokój. Takie oczekiwania mogą niepotrzebnie zwiększać napięcie. Mindfulness nie jest sprawdzianem umiejętności. To sposób ćwiczenia świadomej uwagi, czyli zauważania tego, co dzieje się w danym momencie, bez automatycznej walki z każdym odczuciem.

Zanim zaczniesz

Nie trzeba wcześniej czytać książek o medytacji, znać specjalnych technik ani przygotowywać listy problemów. Wystarczy podstawowa gotowość do sprawdzenia, jak reagujesz na skupienie uwagi. Możesz przyjść z konkretnym pytaniem, na przykład: „Dlaczego tak trudno mi się zatrzymać?” albo „Co zrobić, kiedy podczas odpoczynku od razu zaczynam myśleć o obowiązkach?”.

Warto też zauważyć swoje oczekiwania. Jedna osoba chce lepiej radzić sobie z przeciążeniem, inna szuka sposobu na bardziej świadome reagowanie, a jeszcze inna chce po prostu sprawdzić, czy taka forma pracy jest dla niej. Każdy z tych powodów może być wystarczający, żeby rozpocząć rozmowę.

Jeśli masz doświadczenia, przy których skupienie na ciele lub oddechu wywołuje silny dyskomfort, dobrze powiedzieć o tym na początku. Uważność można ćwiczyć na różne sposoby. Nie zawsze trzeba kierować uwagę na oddech. Czasem lepszym punktem wyjścia są dźwięki, kontakt stóp z podłożem, wzrok albo opis przedmiotów znajdujących się w otoczeniu.

Przebieg sesji krok po kroku

1. Rozmowa o tym, z czym przychodzisz

Początek spotkania zwykle służy poznaniu Twojej sytuacji i tego, czego oczekujesz. Możesz opowiedzieć, co skłoniło Cię do zainteresowania mindfulness, w jakich momentach pojawia się największe napięcie i co dotychczas pomagało choć trochę się zatrzymać.

Nie musisz przedstawiać całej historii życia ani mówić wszystkiego od razu. Wystarczy tyle, ile w danym momencie chcesz przekazać. Rozmowa może dotyczyć trudności z odpoczynkiem, natłoku myśli, nadmiernej czujności, impulsywnych reakcji albo poczucia, że dzień mija bez kontaktu ze sobą.

2. Wyjaśnienie, czym jest uważność

W dalszej części możesz usłyszeć, czym mindfulness różni się od relaksacji, odcinania się od emocji czy próby uzyskania idealnego spokoju. Uważność polega na celowym kierowaniu uwagi na bieżące doświadczenie i zauważaniu, kiedy uwaga odpływa. Następnie łagodnie wraca się do wybranego punktu skupienia.

To oznacza, że pojawienie się myśli nie jest porażką. Jeśli podczas ćwiczenia przypomnisz sobie o wiadomości, zakupach albo rozmowie z poprzedniego dnia, możesz zauważyć: „Moja uwaga poszła w stronę planowania” i wrócić do tego, co dzieje się teraz. Właśnie ten powrót jest częścią ćwiczenia.

3. Krótkie ćwiczenie uważności

Pierwsze ćwiczenie zwykle nie musi trwać długo. Możesz zostać zaproszony lub zaproszona do obserwowania oddechu, odczuć w ciele, dźwięków albo kontaktu z krzesłem i podłogą. Celem nie jest wymuszenie określonego stanu, lecz sprawdzenie, jak reagujesz na spokojne kierowanie uwagi.

Możesz zauważyć napięcie w barkach, zniecierpliwienie, senność, smutek, ruch myśli albo brak wyraźnych odczuć. Wszystkie te doświadczenia mogą pojawić się podczas praktyki. Nie trzeba ich natychmiast zmieniać ani analizować. Wystarczy je rozpoznać i opisać tak dokładnie, jak potrafisz.

4. Omówienie tego, co się wydarzyło

Po ćwiczeniu przychodzi czas na rozmowę. Możesz powiedzieć, co było łatwe, co trudne i w którym momencie uwaga zaczęła się rozpraszać. Nie ma jednej prawidłowej relacji z ćwiczenia. Dla jednej osoby kilka spokojnych oddechów będzie zauważalnym doświadczeniem, a dla innej ważniejsze okaże się odkrycie, jak szybko pojawia się napięcie.

W pracy psychologicznej często widzę, że osoby przed pierwszym ćwiczeniem obawiają się, iż nie będą potrafiły „prawidłowo” praktykować. Kiedy zauważają, że rozproszenie uwagi jest zwyczajnym elementem procesu, spada presja wykonania zadania. Wtedy można skupić się na tym, co rzeczywiście dzieje się w środku, zamiast na ocenianiu siebie.

5. Ustalenie, co może być pomocne dalej

Końcowa część spotkania może służyć podsumowaniu i zastanowieniu się, czy mindfulness odpowiada na Twoją aktualną potrzebę. Możesz dowiedzieć się, jak wygląda samodzielne ćwiczenie, ale nie musisz od razu podejmować decyzji o regularnej praktyce. Czasem pierwsze spotkanie przede wszystkim porządkuje oczekiwania i pokazuje, czego potrzebujesz, żeby czuć się bardziej obecnie w codziennych sytuacjach.

Jak możesz się czuć w trakcie i po sesji?

Reakcje na pierwszą sesję są różne. Możesz poczuć chwilowe uspokojenie, ale możesz też zauważyć zniecierpliwienie, zmęczenie, pobudzenie albo większą świadomość napięcia. Skupienie uwagi nie zawsze jest od razu przyjemne. Kiedy na moment zwalniasz, łatwiej dostrzec myśli i emocje, które wcześniej były przykryte działaniem.

Po spotkaniu możesz mieć poczucie większej klarowności albo potrzebować czasu, żeby poukładać swoje wrażenia. Nie warto oceniać sesji wyłącznie po tym, czy pojawił się relaks. Istotne może być również to, że rozpoznajesz sygnał przeciążenia wcześniej, zauważasz automatyczną reakcję albo zaczynasz rozumieć, co utrudnia odpoczynek.

Jeśli podczas ćwiczenia pojawia się silny lęk, poczucie odłączenia od siebie lub przytłaczające wspomnienia, powiedz o tym osobie prowadzącej. Można zmienić ćwiczenie, otworzyć oczy, poruszyć się, skupić uwagę na otoczeniu albo zakończyć praktykę. Gdy trudne reakcje utrzymują się lub wyraźnie utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto omówić je z psychologiem lub psychoterapeutą.

Co możesz zrobić, żeby czuć się bezpieczniej?

Masz prawo zadawać pytania przed rozpoczęciem ćwiczenia. Możesz zapytać, na czym będzie polegać praktyka, jak długo potrwa i co możesz zrobić, jeśli poczujesz dyskomfort. Dobrze również ustalić, że możesz w każdej chwili przerwać albo zmienić pozycję.

  • Powiedz, jeśli nie chcesz zamykać oczu. Możesz ćwiczyć z otwartymi oczami lub z miękkim spojrzeniem.
  • Zwróć uwagę na pozycję, w której możesz swobodnie oddychać i nie musisz znosić bólu.
  • Nie zmuszaj się do skupiania na oddechu, jeśli ten obszar wywołuje napięcie. Można wybrać inny punkt uwagi.
  • Opisuj swoje doświadczenie prostymi słowami, nawet jeśli wydaje Ci się niejasne lub niespójne.
  • Po spotkaniu zaplanuj chwilę bez natychmiastowego przechodzenia do kolejnego zadania.

Bezpieczeństwo nie polega na tym, że podczas sesji nie pojawi się nic trudnego. Chodzi raczej o możliwość zauważenia swojej reakcji, poinformowania o niej i dopasowania ćwiczenia do aktualnego stanu.

Najczęstsze obawy

Czy trzeba umieć medytować?

Nie. Pierwsza sesja jest właśnie po to, żeby sprawdzić podstawy i zobaczyć, jak działa kierowanie uwagi. Rozproszenie, wiercenie się i częste wracanie myślami do obowiązków nie oznaczają braku predyspozycji. Są częścią doświadczenia, które można wspólnie omówić.

Czy podczas mindfulness trzeba siedzieć bez ruchu?

Nie zawsze. Uważność można praktykować w pozycji siedzącej, stojącej, podczas spokojnego ruchu albo w codziennej czynności. Jeśli ciało zaczyna boleć lub pozycja jest niekomfortowa, można ją zmienić. Dyskomfort nie jest zadaniem do wykonania.

Co, jeśli myśli nie chcą się zatrzymać?

Nie trzeba ich zatrzymywać siłą. Próba całkowitego wyłączenia myśli często zwiększa frustrację. Możesz zauważyć, że umysł planuje, wspomina albo ocenia, a następnie wrócić do wybranego punktu uwagi. Taki powrót może powtarzać się wiele razy.

Czy na pierwszej sesji trzeba mówić o bardzo osobistych sprawach?

Nie musisz opowiadać o wszystkim od razu. Możesz zacząć od konkretnej trudności i stopniowo sprawdzać, ile chcesz ujawnić. Masz prawo zapytać, po co dane ćwiczenie jest proponowane i jak wiąże się z Twoim celem.

Co dalej?

Po pierwszym spotkaniu możesz zdecydować, czy chcesz kontynuować praktykę samodzielnie, czy potrzebujesz dalszej rozmowy o napięciu, emocjach i codziennym funkcjonowaniu. Mindfulness może być jednym z elementów pracy nad uważnością, ale nie musi odpowiadać na każdą trudność. Jeśli ważniejsze okazują się doświadczenia traumatyczne, długotrwały kryzys lub objawy wymagające szerszego wsparcia, warto omówić odpowiednią formę pomocy ze specjalistą.

Jeśli chcesz najpierw spokojnie opisać swoją sytuację i sprawdzić, jaki rodzaj wsparcia może być adekwatny, możesz umówić konsultację psychologiczną, także online.

Powiązane poradniki

Zobacz też