W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Samopomoc czy rozmowa z szefem – co wybrać przy stresie
Featured

Samopomoc czy rozmowa z szefem – co wybrać przy stresie

W skrócie

Samopomoc czy rozmowa z szefem przy stresie to wybór, przed którym wiele osób zatrzymuje się na dłużej. Z jednej strony pojawia się myśl, że trzeba najpierw lepiej zarządzać sobą. Z drugiej - napięcie może wynikać z przeciążenia, niejasnych oczekiwań albo warunków, na które trudno odpowiedzieć samymi ćwiczeniami.

Nie ma jednej właściwej kolejności dla każdego. Znaczenie ma to, skąd bierze się stres, jak długo trwa i jaki wpływ masz na jego źródło. Czasem pierwszy krok będzie bardzo osobisty, a czasem potrzebna okaże się konkretna rozmowa o zadaniach, granicach lub sposobie organizacji pracy.

Stres w pracy nie zawsze pojawia się w jednym wyraźnym momencie. Niekiedy narasta po trochu: przez kolejne pilne zadania, wiadomości wysyłane wieczorem, brak odpoczynku albo poczucie, że każda decyzja może zostać oceniona. W takiej sytuacji warto rozdzielić dwie rzeczy: to, co możesz zmienić w swoim sposobie reagowania, oraz to, co wymaga rozmowy i decyzji po stronie organizacji.

Dla kogo jest samopomoc i kiedy warto po nią sięgnąć?

Samopomoc może być dobrym początkiem, gdy stres jest związany z konkretną sytuacją, a część czynników pozostaje w Twoim zasięgu. Przykładem może być trudność w ustalaniu priorytetów, ciągłe przełączanie się między zadaniami, odkładanie odpoczynku albo napięcie przed rozmową, prezentacją czy ważnym terminem.

Nie chodzi o to, żeby przekonywać siebie, że problem nie istnieje. Chodzi raczej o sprawdzenie, czy niewielka zmiana w codziennym działaniu przynosi choć trochę ulgi. Pomocne może być zapisanie wszystkich zadań, oddzielenie spraw pilnych od ważnych, wyłączenie części powiadomień albo ustalenie jednej realnej granicy na koniec dnia.

W samopomocy mieści się również obserwowanie własnych reakcji. Zwróć uwagę, kiedy napięcie rośnie, jakie myśli wtedy się pojawiają i co robisz automatycznie. Może pojawiać się przekonanie: Jeśli nie odpowiem od razu, wszyscy uznają, że sobie nie radzę. Warto wtedy sprawdzić, czy jest to fakt, czy raczej interpretacja pod wpływem stresu.

W pracy z osobami przeciążonymi często widzę, że pierwszą trudnością nie jest brak wiedzy o odpoczynku, lecz przekonanie, że odpoczynek trzeba sobie najpierw zasłużyć. W takiej sytuacji psychoedukacja pomaga nazwać różnicę między mobilizacją potrzebną do wykonania zadania a stanem, w którym organizm i uwaga pozostają w gotowości także po pracy.

Samopomoc nie powinna jednak oznaczać przerzucania całej odpowiedzialności na siebie. Jeżeli stres wynika z liczby zadań, sprzecznych poleceń, braku zasobów albo zachowania innych osób, ćwiczenia mogą pomóc Ci lepiej rozpoznać sytuację, ale nie zastąpią rozmowy o jej przyczynach.

Dla kogo jest rozmowa z szefem?

Rozmowa z przełożonym może być potrzebna wtedy, gdy źródło stresu znajduje się w organizacji pracy. Dotyczy to między innymi niejasnego zakresu obowiązków, stale zmieniających się priorytetów, nadmiaru zadań, braku informacji albo sytuacji, w której odpowiedzialność nie idzie w parze z możliwością podejmowania decyzji.

Rozmowa nie musi zaczynać się od zarzutu ani od opisu wszystkich trudnych tygodni. Można oprzeć ją na faktach: jakie zadania są obecnie realizowane, co się ze sobą zderza, jaki skutek przynosi obecny sposób pracy i jakiej zmiany potrzebujesz. Konkret ułatwia przełożonemu odniesienie się do problemu.

Przykładowe zdanie może brzmieć: Obecnie realizuję trzy zadania z podobnym terminem, a każde wymaga bieżących konsultacji; potrzebuję ustalenia kolejności, żebym wiedział lub wiedziała, co ma pierwszeństwo. Możesz też powiedzieć: Stała dostępność po godzinach powoduje, że nie mam wyraźnego czasu na regenerację; chciałbym lub chciałabym ustalić zasady kontaktu w pilnych sprawach.

Rozmowa z przełożonym ma większą szansę być rzeczowa, gdy nie odbywa się w samym środku silnych emocji. Jeśli to możliwe, przygotuj wcześniej trzy elementy: opis sytuacji, wpływ na pracę oraz propozycję rozwiązania. Nie musisz opowiadać o wszystkich osobistych powodach napięcia, jeśli nie są potrzebne do omówienia organizacji pracy.

Warto pamiętać, że nie każda rozmowa przyniesie oczekiwaną zmianę. Jeżeli przełożony nie ma wpływu na dane decyzje, problem dotyczy szerszej struktury albo wcześniejsze próby nie dały rezultatu, można rozważyć kontakt z HR, osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo i higienę pracy, przedstawicielem pracowników lub innym dostępnym kanałem w organizacji.

Kluczowe różnice między samopomocą a rozmową z szefem

  • Samopomoc skupia się na tym, jak organizujesz własne działanie i reagujesz na napięcie, a rozmowa z szefem dotyczy warunków, oczekiwań i decyzji wpływających na Twoją pracę.
  • Samopomoc możesz rozpocząć od razu, natomiast rozmowa wymaga wybrania właściwego momentu, przygotowania faktów i uwzględnienia relacji zawodowej.
  • Samopomoc może pomóc przy trudnościach z priorytetami lub odpoczynkiem, ale rozmowa jest potrzebna, gdy zadań jest obiektywnie zbyt dużo albo brakuje zasobów do ich wykonania.
  • Samopomoc daje Ci możliwość odzyskania części wpływu, podczas gdy rozmowa może doprowadzić do zmiany zakresu obowiązków, terminów lub sposobu współpracy.
  • Samopomoc nie wymaga ujawniania osobistych szczegółów, a rozmowa z przełożonym powinna zawierać tyle informacji, ile potrzeba do zrozumienia problemu zawodowego.
  • Samopomoc może być wystarczająca przy przejściowym napięciu, natomiast utrzymujący się stres związany z organizacją pracy wymaga przyjrzenia się także środowisku, w którym pracujesz.

Jak zdecydować, od czego zacząć?

Nie musisz wybierać na podstawie samego poziomu zmęczenia. Lepiej przyjrzeć się temu, co dokładnie dzieje się w pracy i na co masz wpływ. Pomocne mogą być następujące pytania kontrolne:

  1. Co konkretnie uruchamia stres? Zapisz sytuacje, godziny, zadania i osoby zaangażowane, zamiast ograniczać się do ogólnego stwierdzenia, że wszystko jest trudne.
  2. Na co mam wpływ bez uzgodnienia z innymi? Jeśli możesz zmienić kolejność zadań, sposób planowania lub granice dostępności, zacznij od niewielkiego działania po swojej stronie.
  3. Czy problem wynika z braku umiejętności, czy z braku zasobów? Innego rozwiązania wymaga potrzeba nauczenia się planowania, a innego sytuacja, w której jedna osoba ma wykonać pracę kilku osób.
  4. Czego potrzebuję od przełożonego? Spróbuj nazwać konkretną potrzebę: ustalenia priorytetów, zmiany terminu, dodatkowej informacji, podziału odpowiedzialności albo omówienia granic dostępności.
  5. Co się stanie, jeśli niczego nie zmienię przez najbliższe tygodnie? To pytanie nie ma Cię straszyć, lecz pomóc ocenić, czy odkładanie rozmowy rzeczywiście jest dla Ciebie korzystne.

Przydatne bywa również rozróżnienie między napięciem przed trudną rozmową a sygnałem, że w danym miejscu pracy regularnie przekraczane są Twoje granice. W Racjonalnej Terapii Zachowania analizuje się między innymi związek między zdarzeniem, przekonaniem i emocjonalną reakcją. Taki sposób porządkowania sytuacji może pomóc sprawdzić, które myśli wspierają działanie, a które zwiększają bezradność.

Kiedy nie trzeba wybierać i można połączyć oba rozwiązania?

Samopomoc i rozmowa z przełożonym często wzajemnie się uzupełniają. Możesz najpierw zrobić krótkie rozpoznanie: co Cię przeciąża, czego potrzebujesz i jaki przykład najlepiej pokazuje problem. Dzięki temu rozmowa nie będzie tylko wyrazem napięcia, ale próbą wspólnego ustalenia rozwiązania.

Możliwa jest też odwrotna kolejność. Jeśli wiesz, że zadania są nie do pogodzenia albo od dłuższego czasu pracujesz ponad możliwości, możesz najpierw poprosić o rozmowę, a następnie wdrażać własne sposoby ochrony energii. Ustalenie priorytetów z przełożonym nie wyklucza planowania przerw, ograniczenia wielozadaniowości czy ćwiczeń oddechowych.

W praktyce obserwuję, że wiele osób czeka z rozmową do chwili całkowitego wyczerpania, bo wcześniej próbuje samodzielnie wytrzymać jeszcze trochę. Tymczasem wcześniejsze nazwanie problemu nie musi oznaczać słabości. Może być sposobem na ochronę jakości pracy i sprawdzenie, czy organizacja jest gotowa odpowiedzieć na realną trudność.

Najczęstsze wątpliwości

Czy rozmowa z szefem nie pokaże, że sobie nie radzę?

Samo zgłoszenie problemu nie mówi jeszcze, że nie potrafisz wykonywać swojej pracy. Możesz dobrze znać swoje obowiązki, a jednocześnie potrzebować doprecyzowania priorytetów lub realistycznego podziału zadań. Pomaga język oparty na faktach i rozwiązaniach, bez oceniania siebie oraz innych osób.

Czy samopomoc ma sens, jeśli źródłem stresu jest organizacja pracy?

Może mieć sens jako sposób na odzyskanie orientacji i przygotowanie się do rozmowy, ale nie powinna służyć do ukrywania problemu organizacyjnego. Ćwiczenia relaksacyjne, porządkowanie zadań lub zmiana przekonań nie zmienią liczby obowiązków, jeśli ta liczba jest nieadekwatna do dostępnego czasu i zasobów.

Co zrobić, gdy rozmowa niczego nie zmieni?

Wtedy warto zapisać, co zostało zgłoszone, jaka odpowiedź padła i jakie działania były później podejmowane. Kolejnym krokiem może być rozmowa z inną osobą w organizacji, konsultacja psychologiczna albo spokojna ocena, czy obecne miejsce pracy odpowiada Twoim granicom i możliwościom. Jeśli stres zaczyna wyraźnie wpływać na sen, codzienne funkcjonowanie lub relacje, nie trzeba czekać, aż problem stanie się większy.

Jeśli chcesz lepiej przygotować się do rozmowy o stresie albo widzisz, że podobne trudności dotyczą większej liczby osób w Twojej organizacji, możesz zaproponować pracodawcy warsztaty i szkolenia dla firm z zakresu stresu, odporności psychicznej oraz Job Craftingu. Możesz też zgłosić się na konsultację, aby uporządkować własną sytuację i zdecydować, jaki pierwszy krok będzie dla Ciebie najbardziej realny.

Powiązane poradniki

Zobacz też