W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Job crafting czy job design – co wybrać?
Featured

Job crafting czy job design – co wybrać?

W skrócie

Odpowiedź na pytanie, czy lepszy będzie job crafting czy job design, zależy od tego, gdzie znajduje się źródło trudności i kto ma możliwość wprowadzenia zmiany. Jeśli problem dotyczy sposobu wykonywania pracy, można zacząć od własnych decyzji. Jeśli potrzebna jest zmiana zakresu obowiązków, struktury lub zasobów, konieczne może być projektowanie roli przez organizację.

Job crafting i job design nie są konkurencyjnymi rozwiązaniami. Często dobrze się uzupełniają, ale wymagają innego rodzaju sprawczości, rozmowy i odpowiedzialności.

W pracy łatwo pomylić zmęczenie pojedynczym zadaniem z problemem całej roli zawodowej. Czasem wystarczy inaczej ustawić priorytety, zmienić sposób współpracy albo odzyskać wpływ na plan dnia. Innym razem potrzebna jest decyzja lidera, działu HR lub całej organizacji dotycząca obowiązków, zasobów i odpowiedzialności.

Dla kogo jest job crafting i kiedy warto po niego sięgnąć?

Job crafting oznacza aktywne dopasowywanie pracy do własnych zasobów, potrzeb i sposobu działania. Nie chodzi o całkowitą zmianę stanowiska ani o samowolne omijanie ustaleń. Chodzi o takie modyfikowanie codziennego wykonywania zadań, aby rola zawodowa była bardziej zrozumiała, możliwa do udźwignięcia i zgodna z tym, co jest ważne.

W praktyce job crafting może dotyczyć trzech obszarów. Pierwszy to zadania. Przykładem jest uporządkowanie kolejności obowiązków, połączenie podobnych czynności albo zaproponowanie, że część zadań będzie wykonywana w innym rytmie. Drugi obszar to relacje. Można ustalić krótsze, ale regularne spotkania z osobą, z którą współpracuje się przy trudnych projektach, albo częściej korzystać z konsultacji bardziej doświadczonego członka zespołu. Trzeci obszar to sposób rozumienia własnej pracy, czyli dostrzeżenie, jaki sens ma dane zadanie i komu służy.

Po job crafting sięga się najczęściej wtedy, gdy zakres roli jest w pewnym stopniu elastyczny, a osoba pracująca ma wpływ na organizację dnia lub sposób współpracy. To podejście może być pomocne przy przeciążeniu wynikającym z chaosu, ciągłego przełączania się między zadaniami albo braku jasnych granic. W takich sytuacjach warto najpierw sprawdzić, co rzeczywiście można zmienić samodzielnie, bez składania obietnic, których nie da się dotrzymać.

Job crafting nie oznacza jednak, że cała odpowiedzialność za trudną sytuację spoczywa na pracowniku. Nie zastąpi brakujących zasobów, nie rozwiąże trwałego konfliktu w zespole i nie naprawi niejasnych decyzji organizacyjnych. Jeśli zmiana wymaga zgody przełożonego, dodatkowych osób albo modyfikacji procedur, potrzebna będzie rozmowa o projektowaniu pracy, a nie tylko indywidualne dopasowanie.

W mojej pracy psychologicznej obserwuję, że osoby przeciążone często zaczynają od pytania: „Co jest ze mną nie tak?”. Dopiero spokojne przyjrzenie się codziennym zadaniom pokazuje, że część napięcia wynika z braku wpływu, zbyt wielu równoległych priorytetów albo stałej dostępności. Wtedy rozmowa o małej, realnej zmianie w sposobie pracy może być bardziej użyteczna niż próba dopasowania się do wszystkiego naraz.

Dla kogo jest job design?

Job design, czyli projektowanie stanowiska pracy, dotyczy sposobu, w jaki organizacja tworzy i porządkuje rolę zawodową. Obejmuje między innymi zakres obowiązków, odpowiedzialność, sposób podejmowania decyzji, przepływ informacji, współpracę, poziom autonomii, rytm pracy oraz dostępne zasoby.

To podejście jest szczególnie potrzebne wtedy, gdy trudność nie dotyczy jednej osoby, lecz większej części zespołu. Jeśli kilka osób nie wie, kto podejmuje decyzje, zadania regularnie się dublują, a pilne sprawy wypierają ważne działania, indywidualne strategie mogą nie wystarczyć. W takiej sytuacji potrzebne jest uporządkowanie roli na poziomie lidera, HR albo całej organizacji.

Przykładem job design może być zmiana zakresu odpowiedzialności między działami, określenie, które decyzje należą do lidera, a które do zespołu, albo zaplanowanie czasu na pracę wymagającą skupienia. Projektowanie stanowiska pracy może też obejmować sposób wdrażania nowych osób, zasady przekazywania zadań i oczekiwania dotyczące dostępności.

Job design nie musi oznaczać dużej reorganizacji. Czasem wystarczy precyzyjny opis roli, regularny przegląd obciążenia, zmiana kolejności procesów albo ograniczenie liczby spotkań. Ważne jest to, że decyzja nie pozostaje wyłącznie po stronie pojedynczego pracownika. Organizacja bierze odpowiedzialność za warunki, w których praca ma być wykonywana.

Warto pamiętać, że dobre projektowanie roli nie polega na maksymalnym wypełnieniu czasu pracą. Znaczenie mają również przerwy, możliwość regeneracji, przewidywalność, relacje i poczucie wpływu. Rola może być wymagająca, ale nie powinna opierać się na stałym przekraczaniu granic albo ukrytej pracy wykonywanej po godzinach.

Jakie są kluczowe różnice między job design a job crafting?

  • Job crafting zaczyna się zwykle od pracownika i jego codziennych decyzji, natomiast job design zaczyna się od organizacji oraz sposobu zaprojektowania roli.
  • W job craftingu zmienia się przede wszystkim sposób wykonywania zadań, relacje lub znaczenie pracy, a w job designie można zmienić formalny zakres obowiązków, odpowiedzialności i zasobów.
  • Job crafting może przynieść efekt w obszarze, na który osoba ma wpływ, natomiast job design jest potrzebny wtedy, gdy rozwiązanie wymaga decyzji lidera, HR albo kilku zespołów.
  • Job crafting jest zwykle stopniowy i dopasowany do konkretnej osoby, a job design może obejmować całą grupę osób wykonujących podobną pracę.
  • W job craftingu ważne jest rozpoznanie własnych potrzeb i granic, natomiast w job designie trzeba dodatkowo uwzględnić cele organizacji, przepisy, procesy i zależności między rolami.
  • Job crafting nie powinien zwiększać ukrytego obciążenia, a job design powinien jasno określać, jakie zadania są priorytetowe i jakie zasoby są do nich potrzebne.

Najprościej ująć tę różnicę tak: job crafting odpowiada na pytanie „Co mogę zmienić w sposobie wykonywania swojej pracy?”, a job design na pytanie „Jak powinna być zaprojektowana ta rola, aby dało się ją wykonywać w sposób spójny i możliwy do utrzymania?”.

Jak zdecydować, co będzie właściwe?

Nie trzeba od razu wybierać jednego podejścia. Najpierw warto określić, na jakim poziomie znajduje się problem. Pomocne mogą być następujące pytania:

  1. Na co mam realny wpływ? Jeśli można zmienić kolejność zadań, sposób planowania lub część relacji roboczych, pierwszym krokiem może być job crafting. Jeśli potrzebna jest zgoda na zmianę obowiązków lub zasobów, potrzebna będzie rozmowa organizacyjna.
  2. Czy trudność dotyczy mnie, czy większej liczby osób? Problem indywidualny może wymagać dopasowania własnego sposobu pracy. Jeśli podobne trudności zgłasza cały zespół, warto przyjrzeć się projektowaniu ról i procesów.
  3. Czy zmiana zmniejszy chaos, czy tylko przeniesie pracę w inne miejsce? Przesunięcie zadania na później nie zawsze jest rozwiązaniem. Trzeba sprawdzić, czy zmiana naprawdę ogranicza przeciążenie, czy jedynie odkłada je na kolejny dzień.
  4. Czy znam swoje granice? Jeśli propozycja modyfikacji oznacza większą dostępność, dodatkową odpowiedzialność albo stałe nadrabianie po godzinach, nie jest to automatycznie dobry przykład job craftingu.
  5. Czy potrzebna jest decyzja osoby zarządzającej? Jeśli tak, warto przygotować konkretny opis problemu: co się dzieje, jaki ma wpływ na pracę i jaka zmiana mogłaby pomóc.

W rozmowie z przełożonym lepiej mówić o obserwowalnych faktach niż o ogólnym poczuciu, że „wszystko jest źle”. Pomocne będzie wskazanie, ile rodzajów zadań konkuruje o uwagę, gdzie pojawiają się opóźnienia i czego brakuje do wykonania pracy. Można też zaproponować rozwiązanie do sprawdzenia przez określony czas, bez przedstawiania go jako jedynej możliwej odpowiedzi.

Z perspektywy mojej praktyki ważne jest również rozdzielenie dwóch kwestii: wpływu na pracę i osobistego kosztu pracy. Ktoś może mieć dużą swobodę w organizowaniu zadań, a mimo to funkcjonować w stałym napięciu. Wtedy sama technika planowania nie wystarczy. Potrzebna jest uważność na granice, sposób reagowania na oczekiwania oraz to, czy organizacja rzeczywiście respektuje ustalenia.

Kiedy nie trzeba wybierać i można łączyć oba podejścia?

Najbardziej praktyczne rozwiązania często łączą job crafting i job design. Pracownik może zauważyć, że najlepiej wykonuje zadania wymagające skupienia rano, a lider może pomóc, planując wtedy mniej spotkań. Osoba może zidentyfikować, że zbyt wiele spraw trafia do niej bez jasnego priorytetu, a organizacja może uporządkować sposób przydzielania zadań.

Job crafting może być dobrym źródłem informacji dla job designu. Jeśli wiele osób niezależnie od siebie próbuje omijać ten sam etap procesu, ograniczać te same spotkania albo szukać tych samych informacji, może to wskazywać na problem w zaprojektowaniu pracy. Indywidualne sposoby radzenia sobie stają się wtedy sygnałem, że potrzebna jest szersza zmiana organizacji pracy.

Łączenie obu podejść nie oznacza, że każdy pracownik ma sam zaprojektować sobie stanowisko. Oznacza raczej współpracę: osoba wykonująca zadania wnosi wiedzę o codziennych trudnościach, a organizacja ma możliwość zmiany warunków, priorytetów i odpowiedzialności. Dzięki temu rozmowa nie kończy się na pytaniu, kto powinien się bardziej postarać.

Warto też pamiętać o sytuacjach, w których nie należy rozpoczynać od indywidualnego dopasowywania pracy. Jeśli występuje przemoc, poważne naruszanie granic, dyskryminacja albo presja na wykonywanie zadań niezgodnych z ustaleniami, potrzebne są odpowiednie procedury i wsparcie osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w organizacji.

Najczęstsze wątpliwości?

Czy job crafting oznacza, że trzeba samodzielnie naprawić źle zorganizowaną pracę?

Nie. Job crafting dotyczy obszarów, na które można realnie wpływać, ale nie zwalnia organizacji z odpowiedzialności za warunki pracy. Jeśli problemem są niejasne role, brak zasobów, chroniczne niedobory kadrowe albo sprzeczne polecenia, potrzebna jest rozmowa o job designie. Próba samodzielnego „ogarnięcia” wszystkiego może tylko ukryć problem i zwiększyć obciążenie.

Czy job design jest zadaniem wyłącznie działu HR?

Nie. Dział HR może wspierać ten proces, ale ważną rolę mają również osoby zarządzające i pracownicy, którzy znają codzienny przebieg pracy. Dobre projektowanie stanowiska wymaga połączenia kilku perspektyw. Lider widzi cele i zależności, pracownik widzi praktyczne przeszkody, a HR może pomóc uporządkować proces i zadbać o spójność rozwiązań.

Co wybrać, gdy nie wiem, czy problem dotyczy mnie, czy organizacji?

Można zacząć od krótkiej obserwacji własnej pracy. Przez kilka dni warto zapisywać, które zadania powodują największy chaos, co przerywa pracę, gdzie brakuje informacji i jakie decyzje są odkładane. Jeśli podobne trudności powtarzają się niezależnie od sposobu działania, prawdopodobnie warto porozmawiać o organizacji pracy. Jeśli problem zmienia się po niewielkim dopasowaniu planu lub współpracy, można rozwijać job crafting.

Żadne z tych podejść nie jest lepsze z góry: jedno zaczyna się częściej od pracownika, drugie od organizacji. Jeśli chcesz przełożyć te zasady na praktykę zespołu, możesz zaproponować w swojej organizacji warsztat, szkolenie lub pracę nad Job Craftingiem i wellbeingiem.

Powiązane poradniki

Zobacz też