O tym, jak mówić o żałobie w pracy, warto zdecydować w takim zakresie, który chroni Twoją prywatność i jednocześnie ułatwia codzienne funkcjonowanie. Nie musisz opowiadać całej historii ani uzasadniać każdej emocji. Wystarczy krótko nazwać sytuację, powiedzieć, czego potrzebujesz, i zaznaczyć, o czym nie chcesz rozmawiać.
Rozmowa z szefem o żałobie może dotyczyć nie tylko samej straty, lecz także Twojej dostępności, terminów i chwilowego ograniczenia sił. Informowanie współpracowników o stracie może być jeszcze krótsze. Możesz wybrać jedną osobę, która przekaże podstawową wiadomość dalej, jeśli samodzielne powtarzanie jej wielu osobom byłoby zbyt obciążające.
Żałoba często sprawia, że zwykłe zadania wymagają większego wysiłku. Trudniej zebrać myśli, odpowiadać na pytania albo udawać, że nic się nie zmieniło. Dobrze przygotowana rozmowa nie usuwa bólu, ale może zmniejszyć napięcie związane z koniecznością tłumaczenia się w pracy.
Zanim zaczniesz rozmowę?
Najpierw zastanów się, jaki jest Twój cel. Czy chcesz poinformować przełożonego o śmierci bliskiej osoby? Potrzebujesz zmiany terminu, kilku dni wolnego, mniejszej liczby spotkań albo zgody na pracę zdalną? A może zależy Ci tylko na tym, żeby współpracownicy nie pytali o przyczynę gorszego samopoczucia?
Im dokładniej określisz potrzebę, tym łatwiej będzie Ci mówić konkretnie. Możesz zapisać sobie trzy zdania:
co się wydarzyło,
jak wpływa to teraz na Twoje funkcjonowanie w pracy,
czego potrzebujesz od drugiej osoby.
Nie musisz wybierać momentu, w którym masz pełną kontrolę nad emocjami. Wystarczy, że znajdziesz warunki dające Ci możliwie dużo prywatności. Rozmowa w cztery oczy, zamknięty pokój albo spokojne połączenie online mogą być łatwiejsze niż przekazywanie informacji przy innych osobach.
Jeśli rozmowa ma dotyczyć przełożonego, sprawdź wcześniej, jakie formalności są potrzebne w związku z nieobecnością lub zmianą organizacji pracy. Nie musisz jednak przedstawiać wszystkich szczegółów rodzinnych. Informacja o śmierci bliskiej osoby i konkretna prośba dotycząca pracy zwykle wystarczą na początek.
Warto także ustalić własną granicę. Możesz powiedzieć: „Nie chcę teraz opowiadać o okolicznościach” albo „Mogę powiedzieć tylko tyle, że jestem w żałobie”. W pracy z osobami przeżywającymi stratę zauważyłam, że największym obciążeniem bywa nie sama pierwsza rozmowa, lecz konieczność wielokrotnego powtarzania tej samej historii. Dlatego pomocne jest wcześniejsze zdecydowanie, komu chcesz przekazać więcej, a komu tylko podstawową informację.
Jak zacząć rozmowę?
Do przełożonego, gdy potrzebujesz omówić organizację pracy: „Chcę powiedzieć o ważnej sytuacji osobistej. Zmarła bliska mi osoba i przez najbliższy czas mogę potrzebować zmian w pracy. Chciałbym lub chciałabym ustalić, co jest teraz możliwe”.
Do przełożonego, gdy nie chcesz wchodzić w szczegóły: „Jestem w żałobie i nie mam teraz gotowości, żeby o tym szerzej opowiadać. Potrzebuję porozmawiać o mojej dostępności i najbliższych zadaniach”.
Do współpracownika, któremu ufasz: „Chcę Ci powiedzieć, że straciłem lub straciłam bliską osobę. Mogę być ostatnio mniej rozmowny lub rozmowna i potrzebuję trochę wyrozumiałości”.
Do zespołu, gdy informacja ma być krótka: „Przeżywam teraz żałobę. Nie chcę omawiać szczegółów, ale proszę o uszanowanie tego, że mogę potrzebować więcej spokoju i czasu na zadania”.
Możesz użyć słowa „żałoba”, nawet jeśli śmierć nastąpiła niedawno i trudno Ci jeszcze w pełni zrozumieć, co się dzieje. Możesz też powiedzieć po prostu: „Zmarł ktoś dla mnie ważny”. Obie formy są wystarczające. Nie ma jednego właściwego sposobu informowania współpracowników o stracie.
Co powiedzieć, gdy druga strona reaguje trudno?
„Nie wiem, co powiedzieć”
Zakłopotanie drugiej osoby nie musi oznaczać braku troski. Niektórzy ludzie boją się, że powiedzą coś niewłaściwego, więc wycofują się albo zaczynają mówić zbyt dużo.
„Nie musisz niczego naprawiać. Wystarczy, że mnie wysłuchasz”.
„Sama lub sam nie wiem, czego teraz potrzebuję, ale doceniam, że pytasz”.
„Możemy po prostu wrócić do spraw organizacyjnych”.
„Każdy przez to przechodzi”
Takie zdanie bywa próbą pocieszenia, ale może sprawić, że poczujesz się niezrozumiale albo samotnie. Nie musisz przekonywać rozmówcy, że Twoja żałoba jest wyjątkowa.
„Wiem, że śmierć jest częścią życia, ale dla mnie to teraz bardzo trudne”.
„Rozumiem, że chcesz mnie pocieszyć. Bardziej potrzebuję teraz wysłuchania”.
„Nie chcę porównywać swojej sytuacji z innymi”.
„Musisz się pozbierać, bo są terminy”
Czasami przełożony skupia się wyłącznie na zadaniach i nie zauważa, jak duże jest Twoje obciążenie. Możesz odpowiedzieć rzeczowo, bez tłumaczenia całej historii.
„Rozumiem, że terminy są ważne. Potrzebuję jednak ustalić, które zadania są teraz najpilniejsze, a które można przesunąć”.
„Chcę pracować odpowiedzialnie, ale moja obecna dyspozycja jest mniejsza. Ustalmy realny zakres na najbliższe dni”.
„Nie mogę dziś obiecać pełnej dostępności. Mogę wrócić do tego tematu po sprawdzeniu, ile mam sił”.
„Opowiedz, co dokładnie się stało”
Pytanie o szczegóły może wynikać z ciekawości, troski albo braku wyczucia. Masz prawo nie odpowiadać, nawet jeśli pytanie zostało zadane spokojnie.
„Nie chcę teraz opowiadać o okolicznościach”.
„To prywatna sprawa. Potrzebuję, żebyśmy skupili się na organizacji pracy”.
„Może kiedyś będę gotowy lub gotowa o tym porozmawiać, ale nie teraz”.
Czego lepiej nie mówić?
Niektóre zdania mogą niepotrzebnie zwiększyć napięcie albo stworzyć oczekiwanie, którego nie jesteś w stanie spełnić. Lepiej unikać następujących sformułowań:
„Wszystko jest w porządku”, jeśli nie jest. Taka odpowiedź może utrudnić uzyskanie potrzebnego wsparcia i sprawić, że inni nie zrozumieją, dlaczego pracujesz inaczej niż zwykle.
„Nie mogę teraz nic zrobić”, jeśli w rzeczywistości potrzebujesz tylko ograniczenia części obowiązków. Bardziej pomocne będzie wskazanie konkretnego zadania, terminu lub rodzaju wsparcia.
„Proszę nikomu nie mówić”, jeśli informacja ma znaczenie dla organizacji pracy, ale nie ustaliłaś lub nie ustaliłeś, komu dokładnie może zostać przekazana. Lepiej powiedzieć: „Proszę przekazać tylko, że jestem w żałobie, bez szczegółów”.
„Muszę być silny lub silna”, gdy to zdanie zmusza Cię do ukrywania emocji. W pracy nie trzeba opowiadać o wszystkim, ale można uczciwie zaznaczyć, że obecnie funkcjonowanie kosztuje więcej wysiłku.
„Przepraszam, że sprawiam problem”, gdy prosisz o uzasadnione ustalenia organizacyjne. Żałoba nie jest przewinieniem. Możesz mówić o potrzebach bez nadmiernego usprawiedliwiania się.
Jak zakończyć rozmowę?
Dobre zakończenie powinno zamknąć temat na teraz i ustalić następny krok. Nie musisz czekać, aż druga osoba przestanie zadawać pytania. Możesz samodzielnie zaznaczyć, że rozmowa dobiega końca:
„To wszystko, co mogę teraz powiedzieć. Dziękuję za wysłuchanie”.
„Ustaliliśmy, że wrócimy do tego w piątek. Teraz potrzebuję chwili dla siebie”.
„Proszę, przekaż zespołowi tylko informację o mojej mniejszej dostępności. Nie chcę omawiać szczegółów”.
„Nie mam już teraz siły kontynuować tej rozmowy. Odezwę się, gdy będę gotowy lub gotowa”.
Jeśli rozmowa dotyczy szefa, podsumuj ustalenia w wiadomości. Krótki e-mail może pomóc uniknąć nieporozumień: napisz, na co się umówiliście, do kiedy obowiązuje dane ustalenie i kiedy wrócicie do tematu. Nie musisz opisywać emocji ani szczegółów straty.
Kiedy rozmowa nie wystarczy?
Rozmowa w pracy może przynieść chwilową ulgę, ale nie zawsze odpowiada na wszystkie potrzeby związane z żałobą. Wsparcie psychologiczne może być pomocne, jeśli przez dłuższy czas trudno jest wykonywać podstawowe zadania, wracać do kontaktu z ludźmi, odpoczywać albo podejmować codzienne decyzje. Warto wtedy porozmawiać z psychologiem lub psychoterapeutą, zamiast wymagać od siebie funkcjonowania tak, jakby nic się nie wydarzyło.
Jeśli pojawiają się myśli o zrobieniu sobie krzywdy, odebraniu sobie życia albo poczucie, że nie ma już żadnego wyjścia, nie zostawaj z tym samodzielnie. Powiedz o tym zaufanej osobie i zadzwoń pod 112 albo zgłoś się do najbliższego szpitalnego oddziału ratunkowego.
Ta strona używa plików cookies niezbędnych do jej działania (działają zawsze) oraz do zapamiętania Twojego wyboru. Szczegóły znajdziesz w Polityce cookies i Polityce prywatności.