Bezpieczne miejsce po traumie to ćwiczenie wyobrażeniowe, które pomaga skierować uwagę ku obrazowi ochrony i wyboru. Nie chodzi o udawanie, że trudne wydarzenie się nie zdarzyło, lecz o stworzenie wewnętrznego punktu odniesienia na chwilę pobudzenia. Można wracać do niego przed rozmową, po trudnym śnie albo między spotkaniami terapeutycznymi. Ćwiczenie trwa zwykle około 10 minut.
Miejsce może być prawdziwe, wyobrażone albo złożone z kilku elementów. Powinno kojarzyć się z wystarczającym spokojem i nie przypominać osoby lub sytuacji, która zwiększa napięcie. Nie trzeba osiągać pełnego rozluźnienia. Gdy pojawia się dyskomfort, można otworzyć oczy, rozejrzeć się i przerwać.
Po traumatycznym doświadczeniu uwaga może automatycznie wyszukiwać zagrożenia: dźwięk, zapach, ton głosu albo porę dnia. Ćwiczenie nie ma wymazać tej czujności. Ma pomóc zauważyć, że w obecnej chwili można przez kilka minut wybrać kierunek uwagi i sprawdzić, co służy regulacji napięcia.
Po co to ćwiczenie?
Bezpieczne miejsce jest techniką stabilizującą. Polega na świadomym przywołaniu obrazu, przestrzeni lub wyobrażenia, które daje poczucie większej kontroli, przewidywalności i dystansu od tego, co trudne. Nie musi być idealne ani całkowicie spokojne. Wystarczy, że jest odrobinę łatwiejsze do wytrzymania niż aktualne napięcie.
Możesz użyć tego ćwiczenia, gdy pojawia się nadmierna czujność, trudność z powrotem do teraźniejszości, napięcie po rozmowie albo natłok wspomnień. Pomocne bywa także przed spotkaniem, podczas którego spodziewasz się trudnych emocji. W terapii traumy wizualizacja bezpiecznego miejsca może należeć do przygotowania do dalszej pracy, ale nie zastępuje rozpoznania sytuacji i dobrania odpowiedniej pomocy.
W pracy z osobami po traumatycznych wydarzeniach obserwuję, że wiele osób początkowo szuka jednego, wyraźnego obrazu spokoju. Tymczasem łatwiej bywa zacząć od małego szczegółu: ciepła koca, zamkniętych drzwi, widoku nieba albo miejsca, w którym nikt niczego nie żąda. Taki początek jest wystarczający.
O czym pamiętać, zanim zaczniesz?
Wybierz moment, w którym nie musisz się spieszyć. Usiądź lub połóż się w miejscu, gdzie przez kilka minut nikt nie będzie Ci przeszkadzał. Nie wykonuj ćwiczenia podczas prowadzenia samochodu ani w sytuacji wymagającej pełnej uwagi na zewnątrz.
Nie zamykaj oczu, jeśli wtedy tracisz poczucie kontroli. Możesz patrzeć na jeden przedmiot w pokoju i tylko częściowo korzystać z wyobraźni. Dobrze mieć przy sobie coś, co pomaga rozpoznać teraźniejszość, na przykład kubek z ciepłym napojem, koc albo przedmiot o wyraźnej fakturze.
Nie każde miejsce, które kiedyś kojarzyło się dobrze, będzie odpowiednie po traumie. Plaża, dom rodzinny, konkretna osoba lub zapach mogą niespodziewanie przywołać trudne wspomnienia. Jeśli podczas wyboru pojawia się napięcie, zmień obraz. Nie musisz dociekać, dlaczego dana scena uruchamia niepokój.
Przerwij ćwiczenie, jeśli czujesz narastające odrealnienie, silny lęk, dezorientację albo wrażenie, że tracisz kontakt z teraźniejszością. Otwórz oczy, nazwij na głos kilka przedmiotów w pomieszczeniu, oprzyj stopy o podłogę i skontaktuj się z kimś zaufanym, jeśli potrzebujesz wsparcia.
Jak wykonać ćwiczenie krok po kroku?
1. Zatrzymaj się i sprawdź otoczenie
Rozejrzyj się po pokoju. Zauważ, gdzie jesteś, jaka jest pora dnia i co znajduje się wokół Ciebie. Możesz powiedzieć w myślach: „Jestem teraz tutaj, w tym pomieszczeniu”. Nie próbuj od razu zmieniać oddechu ani poziomu napięcia. Najpierw sprawdź, czy możesz przez chwilę pozostać w obecnej sytuacji.
2. Wybierz miejsce
Przywołaj miejsce, które kojarzy się z ochroną, spokojem lub możliwością odpoczynku. Może być rzeczywiste, wyobrażone albo całkowicie stworzone na potrzeby ćwiczenia. Nie musi wyglądać realistycznie. Ważne, aby nie było związane z zagrożeniem i żeby można było w nim zachować wpływ na to, co się dzieje.
3. Dodaj kilka szczegółów
Zwróć uwagę na to, co widzisz w tym miejscu. Następnie wybierz jeden lub dwa elementy dźwiękowe, zapachowe albo dotykowe. Nie chodzi o stworzenie bardzo szczegółowego obrazu. Wystarczy fragment: kolor ściany, szum drzew, ciężar koca, temperatura powietrza. Jeśli jakiś szczegół zwiększa napięcie, usuń go.
4. Zaznacz, co daje Ci wpływ
Sprawdź, co w tym miejscu pomaga Ci czuć większą kontrolę. Może to być zamykane wejście, możliwość odejścia, obecność wspierającej osoby albo świadomość, że możesz zmienić obraz w dowolnej chwili. Dodaj prostą zasadę, na przykład: „To miejsce jest dostępne wtedy, kiedy tego potrzebuję” albo „Mogę stąd wyjść, gdy chcę”.
5. Zostań przez kilka chwil
Przez około minutę kieruj uwagę między wybranymi szczegółami. Nie zmuszaj się do relaksu. Zauważaj nawet niewielką różnicę: odrobinę więcej przestrzeni w klatce piersiowej, mniejsze napięcie dłoni albo łatwiejszy kontakt z podłogą. Jeśli nic się nie zmienia, ćwiczenie nadal może dostarczyć informacji o tym, czego potrzebujesz.
6. Wróć do teraźniejszości
Na koniec nazwij trzy rzeczy, które widzisz, dwie, których dotykasz, i jeden dźwięk, który słyszysz. Porusz stopami lub dłońmi. Sprawdź godzinę i miejsce, w którym jesteś. Możesz zapisać jedno zdanie opisujące wybrane miejsce, aby łatwiej wrócić do niego innym razem.
Co może się pojawić podczas ćwiczenia?
Możesz poczuć ulgę, senność, smutek, złość, pustkę albo nic szczególnego. Czasem obraz nie pojawia się wcale. To nie oznacza, że wykonujesz ćwiczenie nieprawidłowo. Po traumie wyobraźnia może być mniej dostępna, a skupienie na czymś przyjemnym może początkowo wydawać się obce lub niewiarygodne.
Może też pojawić się wspomnienie, obraz albo odczucie fizyczne, którego się nie spodziewasz. W takiej sytuacji wróć do pokoju, otwórz oczy i skup się na przedmiotach wokół. Jeśli występuje ból lub ucisk w klatce piersiowej, nagła duszność albo omdlenie, zadzwoń pod 112.
Ważne jest, aby nie oceniać reakcji jako dobrej lub złej. Celem nie jest uzyskanie konkretnego stanu, lecz sprawdzenie, czy ta forma skupienia pomaga choć trochę zmniejszyć przeciążenie.
Jak często ćwiczyć?
Na początku wystarczy kilka minut, raz dziennie lub wtedy, gdy czujesz, że możesz spokojnie spróbować. Lepiej ćwiczyć krótko i kończyć z poczuciem kontroli niż przedłużać wizualizację mimo narastającego napięcia. Możesz wracać do wybranego miejsca przed snem, po trudnym kontakcie albo jako element przygotowania do rozmowy.
Jeśli korzystasz z terapii, omów z terapeutą, jak reagujesz na to ćwiczenie. W pracy z osobami po traumie zauważam, że regularność nie polega na mechanicznym powtarzaniu tej samej sceny. Czasem ważniejsze jest rozpoznanie, jaki szczegół pomaga dziś, a jaki przestał być wspierający.
Kiedy ćwiczenie nie wystarczy?
Samodzielna wizualizacja może być pomocnym sposobem na chwilowe uporządkowanie napięcia, ale nie rozwiązuje wszystkich skutków traumatycznego doświadczenia. Warto poszukać profesjonalnej pomocy, jeśli wspomnienia, koszmary, unikanie, odrętwienie lub nadmierna czujność utrudniają codzienne funkcjonowanie albo relacje.
Jeśli pojawiają się myśli samobójcze, samookaleczenie, poczucie całkowitego braku nadziei lub przemoc, nie zostawaj z tym samodzielnie: w nagłym zagrożeniu zadzwoń pod 112, a przy przemocy skontaktuj się także z Niebieską Linią pod numerem 800 120 002. W takiej sytuacji ćwiczenie stabilizujące nie zastępuje bezpośredniej pomocy.
Nie trzeba najpierw samodzielnie wykonać ćwiczenia bezpiecznego miejsca po traumie. Można umówić konsultację psychologiczną, także online, by uporządkować doświadczenie traumy.
Ta strona używa plików cookies niezbędnych do jej działania (działają zawsze) oraz do zapamiętania Twojego wyboru. Szczegóły znajdziesz w Polityce cookies i Polityce prywatności.