Lęk po przebudzeniu przy PTSD może pojawić się zanim zdążysz wstać z łóżka. Najpierw skup się na orientacji w obecnej chwili, spokojnym wydechu i jednym małym kroku, zamiast wymagać od siebie normalnego startu dnia. Nie musisz teraz analizować całego wydarzenia ani podejmować ważnych decyzji.
W kolejnych godzinach ogranicz nadmiar bodźców, zaplanuj prostą czynność i powiedz zaufanej osobie, czego potrzebujesz. Jeśli poranny lęk przy PTSD powtarza się, utrudnia pracę lub sen albo pojawia się poczucie zagrożenia, warto skonsultować się ze specjalistą. W nagłym zagrożeniu życia dzwoń pod 112.
Poranek po trudnym doświadczeniu może zaczynać się od gwałtownego napięcia, czujności i poczucia, że coś złego wydarzy się za chwilę. To nie jest moment na wymaganie od siebie pełnej wydajności. Potraktuj pierwsze minuty jako czas na odzyskanie orientacji i wybranie jednego wykonalnego działania.
Co zrobić w pierwszych minutach?
Nie wstawaj od razu w pośpiechu. Oprzyj stopy na podłodze albo usiądź wygodnie i zauważ, gdzie jesteś.
Nazwij fakty. Powiedz w myślach: „Jest rano, jestem teraz w swoim miejscu, wydarzenie nie dzieje się w tej chwili”.
Wydłuż wydech. Oddychaj spokojnie, bez zmuszania się do bardzo głębokiego oddechu. Skup uwagę na tym, że wydech trwa odrobinę dłużej niż wdech.
Rozejrzyj się. Wymień kilka rzeczy, które widzisz, słyszysz lub czujesz pod stopami. To pomaga skierować uwagę z powrotem na teraźniejszość.
Wybierz jeden mały krok. Może to być odsłonięcie zasłon, umycie twarzy, wypicie wody albo wysłanie krótkiej wiadomości do zaufanej osoby.
Co robić w kolejnych godzinach lub dziś?
W pracy psychologicznej zauważyłam, że osoby z porannym nasileniem lęku często próbują od razu odzyskać pełną kontrolę. Sprawdzają wiadomości, analizują sen i przewidują każdy trudny moment. Taki początek dnia może dostarczać jeszcze więcej bodźców, dlatego lepiej zacząć od planu minimum.
Podziel dzień na najbliższy krok, a nie na wszystkie zadania naraz.
Ogranicz rano wiadomości, media społecznościowe i rozmowy, które zwiększają napięcie.
Zapisz jedno zdanie o tym, co czujesz, bez oceniania siebie. Na przykład: „Po obudzeniu pojawiło się silne napięcie i potrzebuję teraz spokoju”.
Jeśli możesz, uprzedź bliską osobę, że początek dnia bywa trudny. Konkretna prośba jest łatwiejsza do przyjęcia niż ogólne „nie radzę sobie”.
Jeżeli masz dziś ważne obowiązki, ustal wersję podstawową. Nie musisz od razu działać na pełnych obrotach.
Jeśli napięcie po obudzeniu opadnie choć trochę, nie oznacza to, że trzeba natychmiast wrócić do wszystkich zadań. Daj sobie czas na spokojne przejście do dalszej części dnia. Nie musisz rozwiązać całej historii, kiedy dopiero zaczyna się dzień.
Czego dziś nie robić?
Nie zmuszaj się do natychmiastowego wyjaśnienia wszystkiego. Poranny lęk nie musi być analizowany w pierwszych minutach.
Nie wracaj na siłę do szczegółów traumatycznego wydarzenia. Samodzielne odtwarzanie wspomnień w stanie silnego pobudzenia może być zbyt obciążające.
Nie podejmuj ważnych decyzji pod wpływem gwałtownego napięcia, jeśli możesz odłożyć je na później.
Nie karz się myślami w rodzaju „muszę się ogarnąć”. Zastąp je prostszym komunikatem: „Przechodzę teraz przez trudny moment i mogę zrobić tylko jeden krok”.
Nie izoluj się całkowicie. Jeśli kontakt z bliską osobą jest możliwy, przekaż krótko, czego potrzebujesz: obecności, rozmowy albo praktycznej pomocy.
Kiedy nie czekać i szukać pomocy od razu?
Nie czekaj, jeśli pojawiają się myśli samobójcze, myśli o samookaleczeniu, poczucie beznadziei połączone z zagrożeniem albo sytuacja przemocy i brak bezpieczeństwa. W takim momencie zadzwoń pod 112. Przy przemocy można także skontaktować się z Niebieską Linią pod numerem 800 120 002.
Jeśli pojawia się ból lub ucisk w klatce piersiowej, nagła duszność albo omdlenie, zadzwoń pod 112. Przy innych nowych lub niepokojących objawach fizycznych skontaktuj się z lekarzem.
Ta strona używa plików cookies niezbędnych do jej działania (działają zawsze) oraz do zapamiętania Twojego wyboru. Szczegóły znajdziesz w Polityce cookies i Polityce prywatności.