W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów
Ćwiczenie: kim jestem poza swoimi rolami?
W skrócie
Ćwiczenie pomagające odpowiedzieć na pytanie, kim jesteś poza swoimi rolami, polega na oddzieleniu tego, co robisz, od tego, co jest dla Ciebie ważne i charakterystyczne. Zajmuje około 20 minut i nie wymaga specjalnych narzędzi. Nie musisz od razu znaleźć jednej, ostatecznej definicji siebie.
Zapisujesz swoje role, zauważasz oczekiwania przypisane do każdej z nich, a potem szukasz cech, potrzeb, wartości i zainteresowań niezależnych od cudzych wymagań. To ćwiczenie na poznanie siebie może przynieść ulgę, ale czasem także smutek lub pustkę. Możesz wrócić do niego spokojnie, bez oceniania odpowiedzi.
Kiedy przez długi czas trzeba być osobą odpowiedzialną, wspierającą albo skuteczną, łatwo przeoczyć własne potrzeby. Pytanie o tożsamość nie oznacza, że masz porzucić rodzinę, pracę czy relację. Chodzi o sprawdzenie, ile miejsca zajmuje w Twoim życiu osoba, która istnieje także wtedy, gdy niczego akurat nie wykonuje dla innych.
Po co to ćwiczenie?
Role porządkują codzienność. Możesz być pracownikiem, rodzicem, partnerem, dzieckiem swoich rodziców, przyjacielem, opiekunem, osobą prowadzącą firmę albo kimś, kto zwykle łagodzi konflikty. Każda z tych ról wiąże się z określonymi zadaniami i oczekiwaniami. Sama w sobie nie jest problemem.
Trudność pojawia się wtedy, gdy rola zaczyna całkowicie zastępować poczucie własnej wartości. Wtedy odpoczynek może wydawać się stratą czasu, odmowa może budzić poczucie winy, a błąd w pracy może być odbierany jak dowód osobistej porażki. Po zmianie pracy, rozstaniu, wyprowadzce dorosłych dzieci albo zakończeniu opieki nad bliską osobą może pojawić się pytanie: co właściwie zostaje, kiedy ta rola się zmienia?
To ćwiczenie pozwala zobaczyć, że role są częścią Twojej historii, ale nie wyczerpują jej całej. Pomaga też zauważyć cechy i wartości, które przejawiają się w różnych sytuacjach. Jeśli na przykład odpowiedzialność jest ważna w pracy, rodzinie i przyjaźni, prawdopodobnie nie jest wyłącznie cechą pracownika lub opiekuna. Jest elementem tego, jak funkcjonujesz.
W pracy psychologicznej obserwuję, że osoby bardzo zaangażowane w pomaganie innym często potrafią dokładnie opisać potrzeby bliskich, a przy pytaniu o własne potrzeby zatrzymują się na ogólnym „nie wiem”. Nie traktuję tego jako braku kontaktu ze sobą, lecz jako sygnał, że przez długi czas uwaga była kierowana przede wszystkim na zewnątrz.
Zanim zaczniesz?
Wybierz moment, w którym masz trochę spokoju i możesz poświęcić sobie około 20 minut. Przygotuj kartkę lub notatkę w telefonie. Nie wykonuj ćwiczenia w środku kłótni, silnego pobudzenia ani tuż przed ważnym zadaniem, jeśli wiesz, że trudno będzie Ci potem wrócić do codzienności.
To ćwiczenie może uruchomić wspomnienia, smutek, złość albo poczucie straty. Nie musisz zapisywać wszystkiego, co przychodzi do głowy. Możesz pominąć pytanie, zrobić przerwę, napić się wody i skierować uwagę na otoczenie. Pomaga prosty powrót do teraźniejszości: nazwij pięć rzeczy, które widzisz, cztery dźwięki, które słyszysz, i zauważ, jak stopy opierają się na podłodze.
Jeśli już na początku czujesz silne odrętwienie, panikę albo wrażenie, że tracisz kontakt z tym, co dzieje się wokół, przerwij ćwiczenie. W takiej sytuacji lepsze może być omówienie tego doświadczenia z psychologiem lub psychoterapeutą. Nie chodzi o to, aby samodzielnie zmuszać się do trudnych treści.
Krok po kroku
1. Zatrzymaj się i nazwij powód
Zanim zaczniesz pisać, odpowiedz jednym zdaniem: dlaczego właśnie teraz chcesz przyjrzeć się sobie poza rolami? Powodem może być zmęczenie, zmiana pracy, trudność z odpoczynkiem, poczucie pustki albo wrażenie, że od dawna spełniasz cudze oczekiwania.
Nie szukaj od razu rozwiązania. Wystarczy zdanie w rodzaju: „Chcę sprawdzić, co jest moje, a co robię tylko dlatego, że tego się ode mnie oczekuje”. Taki początek nadaje ćwiczeniu kierunek.
2. Wypisz swoje role
Zapisz wszystkie role, które obecnie pełnisz. Nie ograniczaj się do formalnych nazw. Oprócz pracownika, rodzica czy partnera możesz dopisać: osoba, która zawsze odbiera telefon, mediator w rodzinie, organizator, żywiciel, ekspert, osoba silna, ta, która nie sprawia problemów.
Przy każdej roli zaznacz, czy została wybrana, pojawiła się naturalnie, czy raczej została Ci przypisana. Niektóre role mogą być jednocześnie ważne i obciążające. Możesz kochać bliską osobę, a równocześnie mieć dość ciągłej odpowiedzialności. Te dwie rzeczy mogą być prawdziwe w tym samym czasie.
3. Zauważ oczekiwania i koszty
Wybierz trzy role, które zajmują najwięcej miejsca. Przy każdej dokończ zdania:
- W tej roli inni oczekują ode mnie, że...
- Ja oczekuję od siebie, że...
- Dzięki tej roli mam...
- Kosztem tej roli bywa...
Przykład: „Jako osoba odpowiedzialna mam wszystko pamiętać. Dzięki temu inni mogą na mnie polegać. Kosztem bywa to, że nie proszę o pomoc i odpoczywam dopiero wtedy, gdy nie mam już siły”. Taki zapis pokazuje nie tylko zalety roli, ale też cenę, którą czasem płacisz.
4. Oddziel rolę od własnych cech
Teraz spójrz na zapisane role i zapytaj: jakie cechy wykorzystuję w tej roli, ale nie należą wyłącznie do niej? Osoba, która opiekuje się bliskim, może być uważna, cierpliwa i wytrwała. Pracownik może być ciekawy, twórczy i dokładny. Partner może być lojalny, czuły i gotowy do rozmowy.
Zapisz te cechy osobno. Role opisują to, co robisz, ale nie wyczerpują odpowiedzi na pytanie, kim jesteś. Nawet jeśli dana sytuacja się zmieni, część Twoich cech może pozostać dostępna i znaleźć inne miejsce w życiu.
5. Poszukaj tego, co wybierasz dla siebie
Odpowiedz bez pośpiechu na kilka pytań:
- Co lubię, kiedy nikt nie potrzebuje ode mnie konkretnego działania?
- Przy czym tracę poczucie upływu czasu?
- Jakie wartości są dla mnie ważne, nawet jeśli nikt ich nie nagradza?
- O czym ciekawie mi się rozmawia?
- Czego chcę się nauczyć albo czego chcę spróbować?
Nie muszą pojawić się wielkie pasje. Odpowiedzią może być spacer bez celu, gotowanie, czytanie, cisza, kontakt z przyrodą, poczucie humoru, uczenie się albo potrzeba sprawiedliwości. Tożsamość poza rolami życiowymi często składa się z małych, powtarzalnych wyborów, a nie z jednej efektownej deklaracji.
6. Napisz własny opis
Na koniec napisz pięć do siedmiu zdań zaczynających się od „Jestem osobą, która...”. Nie używaj nazw ról, stanowisk ani relacji rodzinnych. Możesz napisać: „Jestem osobą, która potrzebuje czasu, żeby zaufać. Lubię rozumieć, jak coś działa. Ważna jest dla mnie uczciwość. Mam w sobie ciekawość i poczucie humoru. Potrafię być wytrwała lub wytrwały, ale uczę się odpoczywać wcześniej”.
Jeśli trudno Ci pisać o sobie wprost, użyj formy „Ważne jest dla mnie...” albo „Zauważam, że...”. Na końcu wybierz jeden mały krok, który pozwoli Ci potraktować ten opis poważnie. Może to być godzina bez obowiązków, powrót do dawnego zainteresowania albo odmowa zadania, którego nie musisz przyjmować.
Co może się pojawić?
Niektórym osobom ćwiczenie przynosi ulgę, bo po raz pierwszy od dawna widzą siebie szerzej niż przez listę obowiązków. Inne zauważają złość: „Tyle robię dla innych, a prawie nie wiem, czego chcę”. Może pojawić się smutek związany z tym, że własne potrzeby były odkładane przez wiele lat.
Czasem pierwszą odpowiedzią jest pustka. Nie oznacza ona automatycznie, że nie masz osobowości, zainteresowań czy własnego zdania. Może wskazywać, że pytanie jest nowe albo że przez długi czas ważniejsze było dostosowanie się do sytuacji. Wtedy warto zacząć od bardzo prostych obserwacji: co daje Ci odrobinę spokoju, co Cię drażni, przy czym czujesz ciekawość, a przy czym napięcie.
W konsultacjach psychologicznych często widzę też, że osoba po zapisaniu własnych cech od razu je podważa. Pojawia się myśl: „To nic szczególnego” albo „Każdy taki jest”. Warto wtedy nie oceniać cechy pod kątem wyjątkowości. Celem nie jest stworzenie imponującego opisu, tylko bardziej uczciwy kontakt ze sobą.
Jak często ćwiczyć?
Nie musisz powtarzać tego ćwiczenia codziennie. Jedno wykonanie może wystarczyć, aby zauważyć ważny temat. Możesz wrócić do notatek po kilku tygodniach albo przy większej zmianie życiowej i sprawdzić, co się zmieniło.
Dobrą praktyką jest krótkie dopisywanie jednej obserwacji raz na jakiś czas. Na przykład: „Dzisiaj poczułem lub poczułam satysfakcję, kiedy...”, „Zrobiłem lub zrobiłam coś nie tylko dla innych, ale także dla siebie, gdy...”. Taki zapis pomaga budować obraz siebie z codziennych doświadczeń, zamiast czekać na jedną ostateczną odpowiedź.
Kiedy ćwiczenie nie wystarczy?
Samodzielna refleksja może być dobrym początkiem, ale nie zawsze wystarcza. Warto poszukać profesjonalnego wsparcia, jeśli poczucie pustki utrzymuje się długo, znacząco utrudnia pracę lub relacje, towarzyszy mu silny wstyd, beznadzieja, odrętwienie albo trudność w wykonywaniu podstawowych obowiązków. Pomoc może być potrzebna także wtedy, gdy temat wiąże się z doświadczeniem przemocy, zaniedbania lub innym wydarzeniem, którego nie da się spokojnie omówić samodzielnie.
Jeżeli razem z poczuciem pustki pojawiają się myśli samobójcze albo chęć zrobienia sobie krzywdy, nie zostawaj z tym samodzielnie: zadzwoń pod 112 lub pojedź na najbliższy oddział ratunkowy.
Gdy trudno rozpoznać, kim jest się poza pełnionymi rolami, pomocna może być konsultacja psychologiczna, także online. Podczas niej można spokojnie przyjrzeć się temu, co jest obecnie ważne, czego potrzeba i jakie miejsce w życiu zajmują pełnione role.
Powiązane poradniki
Zobacz też
Przewlekły ból a rodzicielstwo – jak planować opiekę
Przewlekły ból a rodzicielstwo wymagają planu, który uwzględnia zarówno potrzeby dzieci, jak i zmienną kondycję osoby dorosłej. Pomaga ustalić…
Druga opinia przy przewlekłym bólu – kiedy ją rozważyć
Drugą opinię przy przewlekłym bólu warto rozważyć wtedy, gdy potrzebujesz wyjaśnienia, którego nie udało się uzyskać do tej pory, albo gdy czeka Cię…
Przewlekły ból – sygnały zmęczenia ciągłym radzeniem sobie
Przewlekły ból i zmęczenie radzeniem sobie często pojawiają się razem, choć nie zawsze łatwo je ze sobą połączyć. Można przyzwyczaić się do bólu, a…