W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Kryzys psychiczny w miejscu publicznym – co robić

Kryzys psychiczny w miejscu publicznym – co robić

W skrócie

Kryzys psychiczny w miejscu publicznym można przejść krok po kroku, bez podejmowania wszystkich decyzji naraz. Odejdź od hałasu, oprzyj stopy na podłodze i skup uwagę na spokojnym wydechu. Poproś konkretną osobę o pozostanie obok albo o pomoc w dotarciu do spokojniejszego miejsca.

W kolejnych godzinach ogranicz zadania, odłóż ważne decyzje i skontaktuj się z kimś zaufanym. Jeśli objawy wracają, utrudniają funkcjonowanie lub pojawia się zagrożenie zdrowia albo życia, poszukaj pomocy profesjonalnej; w nagłym zagrożeniu dzwoń pod 112.

Nagłe pogorszenie samopoczucia w miejscu publicznym może sprawić, że trudno zebrać myśli, mówić albo zdecydować, co zrobić. Nie musisz od razu tłumaczyć całej sytuacji ani odzyskiwać pełnej kontroli. Najpierw ogranicz bodźce, zadbaj o podstawowe bezpieczeństwo i wybierz jeden krok, który pomoże Ci przejść przez najbliższe minuty.

Co zrobić w pierwszych minutach?

  1. Zatrzymaj się. Jeśli idziesz, usiądź albo oprzyj się w bezpiecznym miejscu. Nie zmuszaj się do dalszego przemieszczania w tłumie.
  2. Ogranicz bodźce. Odejdź od głośników, kolejki, ruchliwej ulicy lub dużej grupy osób. Wybierz miejsce, w którym łatwiej będzie Ci usłyszeć własne myśli.
  3. Zauważ podłoże. Oprzyj stopy na podłodze i nazwij w myślach kilka rzeczy, które widzisz. Skup się na spokojnym, niepogłębianym na siłę wydechu.
  4. Powiedz jedno proste zdanie. Możesz powiedzieć: „Źle się czuję i potrzebuję, żeby ktoś chwilę ze mną został”. Nie musisz opowiadać całej historii.
  5. Wybierz następny mały krok. Może to być telefon do bliskiej osoby, poproszenie pracownika sklepu o spokojne miejsce albo zamówienie bezpiecznego powrotu do domu.

W pracy psychologicznej często obserwuję, że największe napięcie pojawia się wtedy, gdy osoba w kryzysie zaczyna martwić się jeszcze reakcją otoczenia. Wiele osób myśli: „Wszyscy widzą, że coś się dzieje”. W takiej chwili ważniejsze od wyjaśniania sytuacji jest zmniejszenie liczby bodźców i znalezienie choć jednej wspierającej osoby.

Co robić w kolejnych godzinach lub dniu?

Kryzys psychiczny poza domem nie kończy się zawsze w chwili powrotu do mieszkania. Po silnym napięciu może pojawić się zmęczenie, rozdrażnienie, wstyd albo trudność w skupieniu. Potraktuj ten czas jako okres ograniczonej wydolności, a nie jako moment na nadrabianie wszystkich obowiązków.

  • Skontaktuj się z osobą, przy której nie musisz udawać, że wszystko jest w porządku.
  • Odłóż ważne rozmowy, podpisywanie dokumentów i decyzje podejmowane pod wpływem silnych emocji.
  • Zadbaj o spokojne miejsce, podstawowy posiłek, odpoczynek i ograniczenie dodatkowych bodźców.
  • Zapisz, co wydarzyło się przed pogorszeniem samopoczucia, jakie sygnały pojawiły się wcześniej i co choć trochę pomogło.
  • Jeśli podobne sytuacje powtarzają się albo utrudniają pracę, naukę, podróżowanie lub relacje, umów konsultację z psychologiem lub psychoterapeutą.

Jeśli zastanawiasz się, jak przetrwać kryzys wśród ludzi, zaplanuj także prosty wariant na przyszłość. Możesz ustalić z bliską osobą krótkie hasło oznaczające potrzebę rozmowy, mieć zapisany numer telefonu i wcześniej sprawdzić, gdzie w miejscach, do których często chodzisz, można znaleźć spokojniejszy kąt.

Czego dziś nie robić?

  • Nie zmuszaj się do pozostania w miejscu tylko dlatego, że obawiasz się oceny innych.
  • Nie próbuj natychmiast znaleźć jednej przyczyny wszystkich objawów przez długie wyszukiwanie w internecie.
  • Nie bagatelizuj tego, co się wydarzyło, ale też nie wyciągaj od razu wniosków o swojej słabości lub przyszłości.
  • Nie sięgaj po alkohol ani inne substancje po to, żeby szybciej obniżyć napięcie.
  • Nie prowadź samochodu, jeśli czujesz dezorientację, silne rozkojarzenie albo nie masz pewności, że możesz bezpiecznie dotrzeć do celu.

Nie musisz też od razu wracać do pełnej aktywności. Celem na dziś może być bezpieczne zakończenie dnia, kontakt z kimś zaufanym i ustalenie, jaki będzie następny krok. Sama potrzeba odpoczynku nie oznacza, że sytuacja będzie się powtarzać.

Kiedy nie czekać i szukać pomocy od razu?

Dzwoń pod 112, jeśli pojawia się bezpośrednie zagrożenie zdrowia lub życia, myśli samobójcze, myśli o samookaleczeniu albo silne poczucie braku nadziei. Zadzwoń pod 112 także przy bólu lub ucisku w klatce piersiowej, nagłej duszności albo omdleniu. Jeśli ktoś Ci zagraża lub nie możesz samodzielnie zadbać o swoje bezpieczeństwo, zwróć się do konkretnej osoby w pobliżu i poproś o wezwanie pomocy.

Nowe, nasilone lub niepokojące objawy fizyczne wymagają kontaktu z lekarzem. W sytuacji, w której nie wiesz, czy możesz bezpiecznie wrócić do domu, nie zostawaj samodzielnie i poproś o towarzyszenie.

Jeśli takie zdarzenie było dla Ciebie ważnym sygnałem, możesz omówić je podczas konsultacji psychologicznej, także online.

Powiązane poradniki

Zobacz też