W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Czy trauma może minąć sama – kiedy szukać wsparcia?
Featured

Czy trauma może minąć sama – kiedy szukać wsparcia?

W skrócie

Trauma może minąć sama, jeśli po trudnym zdarzeniu objawy stopniowo słabną, a codzienne funkcjonowanie wraca bez ciągłego wysiłku. Nie da się jednak ocenić tego wyłącznie po czasie, który upłynął. Liczy się to, czy wspomnienie nadal wywołuje silne reakcje, ogranicza decyzje albo utrudnia relacje.

Wsparcie psychologa warto rozważyć, gdy unikasz wielu sytuacji, źle śpisz, jesteś stale w gotowości lub czujesz odrętwienie. Konsultacja nie oznacza automatycznie rozpoczęcia terapii. Może pomóc uporządkować doświadczenie, ocenić aktualne potrzeby i wybrać dalszy krok, także wtedy, gdy skutki traumy pojawiły się dopiero po czasie.

Po trudnym wydarzeniu możesz przez jakiś czas działać zadaniowo, a dopiero później zauważyć napięcie, bezsenność albo unikanie miejsc i rozmów. Sam fakt, że wspomnienie wraca, nie mówi jeszcze, jakiej pomocy potrzebujesz, ale warto potraktować swoje reakcje jako informację, a nie dowód słabości.

Co się może za tym kryć?

Reakcja stopniowo wygasa

Po doświadczeniu zagrażającym lub bardzo obciążającym układ nerwowy potrzebuje czasu, aby wrócić do większej równowagi. Przez pewien okres mogą pojawiać się silne emocje, problemy ze snem, drażliwość czy większa czujność. Jeśli z czasem reakcje słabną, łatwiej wracać do codziennych zajęć, a wspomnienie nie przejmuje kontroli nad życiem, może to oznaczać, że organizm i psychika stopniowo przetwarzają wydarzenie.

Nie znaczy to, że trzeba wszystko przeczekać bez wsparcia. Rozmowa z bliską osobą, konsultacja albo kilka spotkań psychoedukacyjnych mogą pomóc lepiej rozumieć własne reakcje.

Wspomnienie nadal uruchamia alarm

Czasem wydarzenie zakończyło się dawno, ale reakcja na nie pozostaje bardzo żywa. Wspomnienie może pojawiać się natrętnie, powodować napięcie, lęk lub poczucie, że zagrożenie nadal trwa. Możesz też unikać określonych miejsc, ludzi, tematów albo sytuacji, które przypominają o tym, co się wydarzyło.

W takiej sytuacji sam upływ czasu nie zawsze wystarcza. Czas, który upłynął, nie jest jedynym miernikiem tego, czy doświadczenie zostało przepracowane.

Skutki traumy pojawiły się dopiero po czasie

Niektóre reakcje stają się wyraźne dopiero wtedy, gdy kończy się okres mobilizacji. Dopóki trzeba było działać, organizować pomoc albo wspierać innych, mogło nie być przestrzeni na własne emocje. Później pojawia się zmęczenie, smutek, rozdrażnienie, trudność w zaufaniu lub poczucie odcięcia od siebie.

Podobnie może zadziałać późniejszy bodziec: rocznica, wiadomość, podobne wydarzenie albo zmiana życiowa. Nie musi to oznaczać, że dzieje się z Tobą coś niewłaściwego. Może jednak pokazywać, że potrzebujesz bezpiecznego miejsca do uporządkowania doświadczenia.

W pracy psychologicznej obserwuję, że wiele osób zgłasza się dopiero wtedy, gdy zauważa wpływ dawnego wydarzenia na relacje, sen albo decyzje. Często nie chodzi o samo wspomnienie, ale o to, że codzienność zaczyna być podporządkowana unikaniu kolejnego poczucia zagrożenia.

Co możesz zrobić?

  1. Przyjrzyj się zmianie w czasie. Zapisz przez kilka dni, co uruchamia napięcie, jak długo trwa reakcja i co pomaga Ci wrócić do teraźniejszości. Nie chodzi o prowadzenie szczegółowego dziennika traumy, tylko o zauważenie kierunku zmian.
  2. Sprawdź, jak szeroki jest wpływ wydarzenia. Zastanów się, czy trudność dotyczy jednej sytuacji, czy także snu, relacji, pracy i odpoczynku. Im więcej obszarów życia zostaje ograniczonych, tym ważniejsza staje się rozmowa ze specjalistą.
  3. Wzmacniaj poczucie przewidywalności. Pomocne może być utrzymywanie prostego rytmu dnia, kontakt z życzliwą osobą, spokojny ruch i ćwiczenia uziemiające, czyli kierowanie uwagi na to, co widzisz, słyszysz i czujesz tu i teraz.
  4. Nie wracaj samodzielnie do najtrudniejszych szczegółów. Możesz mówić o wydarzeniu tylko w takim zakresie, w jakim jest to dla Ciebie możliwe. Celem nie jest zmuszanie się do przeżywania wszystkiego naraz, lecz stopniowe odzyskiwanie poczucia wpływu.
  5. Rozważ konsultację. Możesz zgłosić się do psychologa nawet wtedy, gdy nie wiesz jeszcze, czy potrzebna będzie terapia. Pierwsza rozmowa może służyć rozpoznaniu sytuacji i ustaleniu, jaki rodzaj pomocy byłby adekwatny.

Czego unikać?

  • Nie porównuj swojej reakcji z reakcjami innych. To, że ktoś szybko wrócił do działania, nie oznacza, że Twoje przeżycia powinny wyglądać tak samo.
  • Nie traktuj unikania jako jedynego sposobu ochrony. Krótkotrwałe odsunięcie się od trudnych bodźców może dać ulgę, ale długotrwałe omijanie coraz większej liczby sytuacji może ograniczać życie.
  • Nie wymagaj od siebie natychmiastowego zamknięcia tematu. Zdanie „to już było” nie zawsze wystarcza, gdy układ nerwowy nadal reaguje alarmem.
  • Nie używaj pracy, alkoholu ani ciągłego zajmowania się innymi jako jedynego sposobu radzenia sobie. Mogą na chwilę odciągać uwagę, ale nie rozwiązują przyczyny trudności.

Kiedy warto porozmawiać ze specjalistą?

Warto rozważyć, kiedy zgłosić się z traumą do psychologa, jeśli objawy utrzymują się, nasilają albo wracają przy kolejnych przypomnieniach. Sygnałem może być także to, że coraz więcej energii pochłania unikanie, trudno odpocząć, sen jest regularnie zakłócany, a relacje lub praca zaczynają cierpieć. Pomoc jest wskazana również wtedy, gdy nie potrafisz ocenić, czy Twoja reakcja mieści się w procesie powrotu do równowagi.

Nie każda trauma wymaga terapii. Czasem wystarczy konsultacja, psychoedukacja i wsparcie w nazwaniu tego, co się dzieje. Jeśli jednak trudności są silne lub długotrwałe, psycholog może pomóc ustalić, czy potrzebna jest dalsza psychoterapia. W pracy z osobami po traumatycznych doświadczeniach korzystam z psychoedukacji, a gdy jest to adekwatne do sytuacji, także z metody EMDR.

Jeśli pojawiają się myśli samobójcze, myśli o samookaleczeniu albo poczucie, że nie ma już wyjścia, nie czekaj na konsultację - zadzwoń pod 112 lub zgłoś się do najbliższego szpitalnego oddziału ratunkowego.

Nie trzeba czekać, aż trauma minie sama, by omówić swoją sytuację podczas konsultacji psychologicznej, także online.

Powiązane poradniki

Zobacz też