W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Apraksja a afazja – jak je odróżnić?

Apraksja a afazja – jak je odróżnić?

W skrócie

Różnica między apraksją a afazją dotyczy przede wszystkim tego, co utrudnia działanie: apraksja wiąże się z planowaniem i organizowaniem ruchu, a afazja z używaniem języka. Oba zjawiska mogą wpływać na mowę, dlatego bywają mylone. Apraksja może również dotyczyć codziennych czynności, takich jak ubieranie się lub używanie narzędzi.

Objawy apraksji i objawy afazji mogą pojawić się po tym samym wydarzeniu neurologicznym, na przykład po udarze mózgu, i mogą występować jednocześnie. Samo obserwowanie trudności nie wystarcza jednak do rozpoznania przyczyny. Najważniejsze jest zwrócenie uwagi na to, czy problem dotyczy znalezienia słowa i rozumienia języka, czy zaplanowania właściwych ruchów.

Trudności z mową często wyglądają podobnie z zewnątrz. Ktoś robi długie przerwy, wypowiada słowa inaczej niż wcześniej albo nie potrafi wykonać prostej czynności mimo zachowanej siły. Dla osoby obserwującej może być niejasne, czy chodzi o problem z językiem, ruchem, pamięcią, czy jeszcze czymś innym.

Co je łączy?

Apraksja i afazja są zaburzeniami, które mogą pojawić się po uszkodzeniu określonych obszarów mózgu. Często obserwuje się je po udarze, urazie głowy albo w przebiegu niektórych chorób neurologicznych. Nie oznacza to jednak, że każda trudność w mówieniu lub wykonywaniu czynności ma taką przyczynę.

Oba zjawiska mogą wpływać na komunikację i samodzielność. Osoba może potrzebować więcej czasu, powtarzania poleceń, gestów albo innych sposobów przekazywania informacji. W obu przypadkach może też pojawić się frustracja, zawstydzenie i wycofanie z rozmów, szczególnie gdy otoczenie interpretuje trudność jako brak wysiłku, nieuwagę albo niezrozumienie sytuacji.

Apraksja i afazja mogą występować razem. Przykładowo, po udarze ktoś może mieć trudność z odnalezieniem właściwego słowa, a jednocześnie z zaplanowaniem ruchów potrzebnych do jego wypowiedzenia. Wtedy rozdzielenie obu problemów na podstawie jednej rozmowy bywa niemożliwe.

Ważne jest też to, że ani apraksja, ani afazja nie muszą oznaczać obniżenia inteligencji. Trudność może dotyczyć konkretnej funkcji, a nie całego sposobu myślenia. Osoba może wiedzieć, co chce powiedzieć lub zrobić, ale nie mieć dostępu do właściwych słów albo nie potrafić zorganizować potrzebnych ruchów.

Po czym można je rozróżnić?

  • W afazji główną trudnością jest język, czyli dobieranie słów, rozumienie wypowiedzi, czytanie lub pisanie, natomiast w apraksji problem dotyczy zaplanowania i uporządkowania ruchów potrzebnych do wykonania czynności.
  • Przy afazji osoba może nie znaleźć nazwy przedmiotu albo użyć innego słowa, a przy apraksji może znać nazwę i znaczenie przedmiotu, ale nie potrafić prawidłowo wykonać sekwencji ruchów.
  • Afazja może utrudniać rozumienie dłuższych lub bardziej złożonych wypowiedzi, podczas gdy przy apraksji rozumienie polecenia może być zachowane, lecz wykonanie go staje się trudne.
  • W apraksji mowy wypowiedź może być pełna wysiłku, z nietypowymi przerwami, zniekształceniami głosek i próbami poprawiania ułożenia ust, a w afazji dominować może trudność w znalezieniu słowa, budowaniu zdania lub zrozumieniu wypowiedzi.
  • Objawy apraksji mogą dotyczyć także gestów i czynności, na przykład pokazania, jak używa się klucza, zawiązania sznurowadeł albo wykonania kilku ruchów w odpowiedniej kolejności, podczas gdy afazja dotyczy przede wszystkim językowego porozumiewania się.
  • Przy afazji błędy w mowie mogą zmieniać znaczenie wypowiedzi, natomiast przy apraksji mowy błędy często wynikają z nieprecyzyjnego zaplanowania ruchów artykulacyjnych, choć dla osoby słuchającej oba rodzaje trudności mogą brzmieć podobnie.
  • W obu przypadkach osoba może rozumieć więcej, niż jest w stanie powiedzieć lub zrobić, dlatego sama płynność odpowiedzi nie wystarcza do oceny sytuacji.

Ten podział pomaga uporządkować obserwacje, ale nie służy do samodzielnego rozpoznawania zaburzenia. Szczególnie przy trudnościach z mową przydatna jest ocena neurologopedyczna lub logopedyczna, a w zależności od sytuacji również neurologiczna i neuropsychologiczna.

Przykłady z życia

Trudność z wypowiedzeniem słowa

Wyobraź sobie rozmowę, w której ktoś chce powiedzieć „telefon”, ale przez dłuższą chwilę nie może odnaleźć tego słowa. Może powiedzieć „to do dzwonienia”, wskazać przedmiot albo użyć innego określenia. Taki obraz może pasować do trudności językowej związanej z afazją.

Przy apraksji mowy osoba może znać słowo „telefon”, rozumieć jego znaczenie i mieć poczucie, że wie, co chce powiedzieć, ale nie potrafić prawidłowo ustawić i skoordynować narządów mowy. Może próbować kilka razy, wypowiadać głoski w różny sposób albo złościć się, że usta nie układają się tak, jak trzeba.

Wykonanie znanej czynności

Ktoś może wiedzieć, do czego służy szczoteczka do zębów, rozpoznawać ją i rozumieć prośbę, aby umyć zęby, ale mieć trudność z ułożeniem kolejnych ruchów. Problem może pojawić się przy nałożeniu pasty, skierowaniu szczoteczki do ust albo zachowaniu właściwej kolejności.

Jeżeli przyczyną jest apraksja, nie musi chodzić o brak siły w ręce. Ruch może być możliwy fizycznie, ale trudny do zaplanowania jako cała czynność. Przy afazji samo wykonanie ruchu może być zachowane, lecz problem pojawi się wtedy, gdy trzeba nazwać przedmioty, zrozumieć instrukcję albo opowiedzieć, co się robi.

Zmiana po nagłym wydarzeniu

Po udarze ktoś może jednocześnie mówić niewyraźnie, szukać słów, nie rozumieć części poleceń i mieć trudność z wykonaniem prostych gestów. Taki zestaw objawów nie pozwala bliskim na spokojne rozstrzyganie, czy jest to apraksja, afazja, dyzartria, osłabienie mięśni, czy połączenie kilku problemów.

Nagła trudność w mówieniu lub rozumieniu, opadnięcie kącika ust, osłabienie kończyny, zaburzenia równowagi albo nagłe splątanie mogą wskazywać na stan wymagający pilnej pomocy. W takiej sytuacji nie czekaj na rozwój objawów i zadzwoń pod 112, nawet jeśli trudność po chwili częściowo się zmniejszy.

Kiedy granica się zaciera i co wtedy?

Granica zaciera się przede wszystkim wtedy, gdy trudności dotyczą mowy. Mowa wymaga jednocześnie dostępu do języka, wyboru słów, budowania wypowiedzi oraz zaplanowania bardzo precyzyjnych ruchów. Dlatego osoba z afazją może mieć również apraksję mowy, a osoba z apraksją mowy może sprawiać wrażenie, jakby nie znajdowała słów.

Podobnie wygląda sytuacja, gdy współwystępują inne problemy, takie jak osłabienie mięśni, zaburzenia czucia, pamięci lub uwagi. Na przykład trudność z użyciem sztućców może wynikać z problemu z planowaniem ruchu, ale także z osłabienia ręki, zaburzeń czucia albo niezrozumienia polecenia.

W takiej sytuacji warto opisywać konkrety, zamiast używać ogólnego stwierdzenia „nie może mówić” albo „nie umie się ubrać”. Pomocne są informacje: kiedy pojawiła się zmiana, czy występuje stale, jakie czynności są trudne, co pomaga, czy osoba rozumie proste komunikaty oraz czy trudność dotyczy mowy spontanicznej, powtarzania i nazywania.

W swojej pracy konsultacyjnej obserwuję, że bliscy często skupiają się na samym brzmieniu wypowiedzi, a mniej na tym, co dzieje się przed wypowiedzeniem słowa. Pytam wtedy nie tylko o to, czy osoba mówi niewyraźnie, lecz także czy rozumie pytania, czy potrafi wskazać właściwy przedmiot i czy wykonuje czynność po pokazaniu jej kolejnych etapów. Taki opis jest bardziej użyteczny podczas konsultacji ze specjalistą.

Co możesz zrobić w każdym z przypadków?

Jeśli obserwujesz trudności z komunikacją, daj więcej czasu na odpowiedź. Nie kończ automatycznie każdego zdania i nie poprawiaj każdej pomyłki. Możesz zaproponować odpowiedź do wyboru, poprosić o wskazanie przedmiotu, użyć gestu albo zapisać kilka słów. Warto upewnić się, że komunikat został zrozumiany, ale bez sprawdzania w formie egzaminu.

Przy podejrzeniu trudności z planowaniem czynności pomaga rozłożenie działania na małe etapy. Zamiast powiedzieć „przygotuj się do wyjścia”, można kolejno wskazać: „weź kurtkę”, „włóż ręce do rękawów”, „zapnij zamek”. Pomocne może być pokazanie ruchu, ułożenie przedmiotów w kolejności i ograniczenie liczby bodźców.

Jeśli problem dotyczy mowy, nie warto zmuszać do wielokrotnego powtarzania słowa przy całej rodzinie. Można zaproponować alternatywny sposób porozumiewania się: pisanie, wskazywanie, gesty lub obrazki. Celem jest przekazanie znaczenia i zachowanie wpływu na rozmowę, a nie wyłącznie uzyskanie prawidłowej wymowy.

Warto również zapisywać sytuacje, w których trudność się pojawia. Krótka notatka może zawierać datę, rodzaj czynności, sposób komunikacji i to, co przyniosło poprawę. Takie obserwacje nie zastąpią badania, ale pomagają uporządkować informacje oraz zauważyć, czy objaw jest stały, zmienny lub zależny od zmęczenia.

Nie należy zakładać, że brak odpowiedzi oznacza brak zainteresowania, lekceważenie albo brak rozumienia. Trudność z wyrażeniem myśli może być znacznie większa niż trudność z jej przeżywaniem. Spokojne tempo rozmowy i możliwość korzystania z innych form komunikacji często zmniejszają napięcie po obu stronach.

Kiedy warto skonsultować się ze specjalistą?

Konsultacja jest wskazana, gdy trudność z mową lub wykonywaniem czynności jest nowa, powtarza się, stopniowo narasta albo wyraźnie utrudnia codzienne funkcjonowanie. W zależności od obrazu potrzebna może być ocena lekarza neurologa, neurologopedy, logopedy, neuropsychologa lub innego specjalisty zajmującego się funkcjonowaniem po zdarzeniach neurologicznych.

Warto skonsultować także sytuację, w której osoba mówi, że wie, co chce powiedzieć, ale nie potrafi tego wypowiedzieć, albo rozumie instrukcję, lecz nie może wykonać znanej czynności. Znaczenie ma również wycofanie z rozmów, silna frustracja, lęk przed popełnieniem błędu i poczucie utraty samodzielności.

Jeśli trudności pojawiły się nagle, priorytetem jest pilna pomoc medyczna pod numerem 112. Jeśli rozwijają się stopniowo albo utrzymują po wcześniejszym zdarzeniu, można przygotować opis objawów i umówić odpowiednią konsultację. Nie trzeba samodzielnie rozstrzygać, czy chodzi o apraksję, afazję czy inne zaburzenie.

W rozmowie psychologicznej można zająć się także obciążeniem emocjonalnym, które pojawia się po zmianie sprawności komunikacyjnej lub samodzielności. Jeśli chcesz uporządkować swoją sytuację albo potrzebujesz wsparcia w przeżywaniu trudności związanych z objawami u siebie lub bliskiej osoby, możesz umówić konsultację psychologiczną, także online.

Powiązane poradniki

Zobacz też