W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów
RTZ przy niskiej samoocenie – 10 pytań i odpowiedzi
RTZ przy niskiej samoocenie pomaga przyjrzeć się myślom, które brzmią jak fakty, choć często są surowymi ocenami. Nie chodzi o powtarzanie sobie miłych zdań na siłę. Chodzi o sprawdzenie, czy przekonania o własnej wartości są oparte na pełnym obrazie sytuacji, czy tylko na błędach, porównaniach i lęku przed oceną.
Racjonalna Terapia Zachowania może być użyteczna wtedy, gdy codzienne wydarzenia szybko uruchamiają myśl: „Nie jestem wystarczająco dobry lub dobra”. Praca polega na rozpoznaniu takiego schematu, sprawdzeniu jego prawdziwości i szukaniu bardziej wyważonego sposobu myślenia.
Niska samoocena często nie wygląda jak jedno stałe przekonanie. Czasem pojawia się dopiero po krytyce, błędzie, odmowie albo porównaniu z kimś znajomym. Właśnie wtedy warto przyjrzeć się temu, co dzieje się w myślach, emocjach i zachowaniu.
Czym jest RTZ i jak może pomóc przy niskiej samoocenie?
RTZ, czyli Racjonalna Terapia Zachowania, pomaga rozdzielić fakty od interpretacji oraz sprawdzić, jakie emocje i działania wynikają z określonych przekonań. Przy niskiej samoocenie szczególne znaczenie ma zauważenie, że myśl „jestem beznadziejny lub beznadziejna” nie jest obiektywnym opisem osoby, tylko oceną. Można wtedy przeanalizować konkretne zdarzenie, własną interpretację i jej konsekwencje. RTZ nie polega na przekonywaniu siebie, że wszystko jest dobrze. Uczy raczej formułowania myśli, które są zgodne z faktami i mniej krzywdzące.
Czy RTZ a samoocena to dobre połączenie?
Tak, ponieważ samoocena jest związana między innymi z tym, jak osoba interpretuje własne doświadczenia. Ten sam błąd może zostać uznany za informację: „Nie przygotowałem się wystarczająco”, albo za dowód: „Do niczego się nie nadaję”. RTZ pomaga zauważyć różnicę między tymi zdaniami. Pierwsze odnosi się do konkretnego zachowania i zostawia przestrzeń na zmianę. Drugie uderza w całą wartość osoby. Praca nad samooceną RTZ może więc obejmować analizowanie takich skrótów myślowych i zastępowanie ich bardziej precyzyjnymi ocenami.
Jakie przekonania o własnej wartości najczęściej obniżają samoocenę?
Najczęściej obniżają samoocenę przekonania, że wartość zależy wyłącznie od sukcesu, aprobaty innych albo braku błędów. Mogą brzmieć: „Jeśli ktoś mnie skrytykuje, oznacza to, że jestem słabą osobą”, „Muszę radzić sobie lepiej niż inni” albo „Jeśli nie osiągam wszystkiego szybko, jestem niewystarczający lub niewystarczająca”. Warto sprawdzać, czy takie zasady są realistyczne i czy da się je zastosować do każdej osoby. Zwykle okazuje się, że wobec innych stosowane są łagodniejsze kryteria niż wobec siebie.
Jak rozpoznać, że myśl o sobie jest oceną, a nie faktem?
Myśl jest oceną, gdy zawiera uogólnienia, etykiety lub słowa takie jak „zawsze”, „nigdy”, „beznadziejny”, „gorszy” albo „niewystarczający”. Faktem byłoby na przykład: „Nie dostałem lub nie dostałam tej pracy” albo „Podczas spotkania nie zabrałem lub nie zabrałam głosu”. Ocena brzmi: „Nie nadaję się do niczego”. W ćwiczeniu RTZ warto zapisać konkretną sytuację i oddzielić obserwowalne wydarzenie od znaczenia, które zostało mu nadane. Taki zapis nie usuwa emocji, ale pomaga zobaczyć, gdzie pojawia się dodatkowa, surowa interpretacja.
Jak wygląda ćwiczenie RTZ przy niskiej samoocenie?
Ćwiczenie zwykle zaczyna się od opisania sytuacji, która uruchomiła trudną reakcję. Następnie zapisuje się myśl, emocje, zachowanie oraz możliwe konsekwencje. Kolejny krok polega na sprawdzeniu dowodów za daną myślą i przeciw niej. Pomocne pytania brzmią: „Czy ten wniosek dotyczy faktów, czy całej mojej osoby?”, „Czy istnieje inne wyjaśnienie?” oraz „Co powiedziałbym lub powiedziałabym komuś bliskiemu w podobnej sytuacji?”. Na końcu formułuje się zdanie bardziej realistyczne, niekoniecznie pozytywne.
Czy zmiana myślenia wystarczy, żeby poprawić samoocenę?
Nie zawsze, ponieważ samoocena kształtuje się także przez doświadczenia, relacje i sposób działania. Zmiana przekonań jest ważnym elementem, ale potrzebne może być również stopniowe podejmowanie działań, których wcześniej unikano. Jeśli pojawia się przekonanie „nie poradzę sobie”, pomocne bywa wybranie małego, konkretnego zadania i sprawdzenie, co rzeczywiście się wydarzyło. W pracy psychologicznej obserwuję, że samo rozumienie własnych schematów często nie wystarcza. Trwała zmiana wymaga także wielu powtarzalnych doświadczeń, w których można działać mimo niepewności.
Jak pracować z porównywaniem się do innych?
Praca z porównywaniem się polega na sprawdzeniu, jakie dane są brane pod uwagę, a jakie pomijane. Często porównywane są własne trudności z cudzym widocznym rezultatem. Nie widać wtedy czasu, wsparcia, warunków ani kosztów, które towarzyszyły drugiej osobie. W RTZ można zapisać myśl „wszyscy radzą sobie lepiej ode mnie”, a potem poszukać konkretnych dowodów. Warto też zapytać, czy celem jest rozwój, czy uzyskanie wyższej pozycji w wewnętrznym rankingu. Samoocena nie musi opierać się na byciu najlepszą osobą w każdej dziedzinie.
Co zrobić, gdy krytyka natychmiast uruchamia wstyd?
Gdy krytyka natychmiast uruchamia wstyd, warto najpierw oddzielić informację o zachowaniu od oceny całej osoby. Można zapytać: „Co dokładnie zostało skrytykowane?”, „Czy uwaga jest konkretna?” oraz „Czy mogę coś z niej wykorzystać?”. Wstyd często prowadzi do wycofania, tłumaczenia się albo ataku, dlatego pomocne jest odroczenie reakcji i powrót do rozmowy po uspokojeniu emocji. Jeśli krytyka jest poniżająca, niesprawiedliwa lub powtarzalna, nie trzeba uznawać jej za wiarygodną tylko dlatego, że została wypowiedziana pewnym tonem.
Czy RTZ może pomóc w lęku przed oceną?
RTZ może pomóc przeanalizować przewidywania związane z oceną innych osób. Lęk często opiera się na myśli, że każda pomyłka zostanie zauważona i będzie miała poważne konsekwencje. Warto wtedy sprawdzić prawdopodobieństwo takiego scenariusza, możliwe reakcje innych oraz własne sposoby poradzenia sobie. Ważne jest też stopniowe ograniczanie unikania, na przykład zabranie głosu na spotkaniu mimo napięcia. Jeśli lęk jest silny, długo utrzymuje się i wyraźnie ogranicza codzienne funkcjonowanie, warto omówić go z psychologiem lub psychoterapeutą.
Kiedy warto poszukać pomocy psychologicznej?
Warto poszukać pomocy psychologicznej, gdy niska samoocena wpływa na relacje, pracę, decyzje, odpoczynek albo gotowość do podejmowania wyzwań. Sygnałem może być także ciągłe przepraszanie, odrzucanie pochwał, silne uzależnianie własnej wartości od opinii innych lub rezygnowanie z ważnych potrzeb. Podczas konsultacji można uporządkować problem i ustalić, czy pomocne będzie ćwiczenie RTZ, psychoedukacja, praca nad doświadczeniami z przeszłości czy inna forma wsparcia. W swojej praktyce widzę, że osoby zgłaszające się z niską samooceną często długo próbowały radzić sobie wyłącznie przez większą kontrolę i wymagania wobec siebie.
Czy można samodzielnie rozpocząć pracę nad samooceną RTZ?
Można rozpocząć od krótkiego zapisu jednej sytuacji, bez próby analizowania całego życia naraz. Zapisz wydarzenie, pierwszą myśl, emocje, reakcję i dowody dotyczące tej myśli. Następnie sformułuj zdanie, które uwzględnia zarówno trudność, jak i pełniejszy obraz sytuacji, na przykład: „Nie poradziłem lub nie poradziłam sobie z tym zadaniem, ale nie opisuje to całej mojej wartości”. Jeśli ćwiczenie wywołuje silny wstyd, rozpacz albo poczucie utknięcia, lepiej omówić je ze specjalistą niż zmuszać się do dalszej pracy.
Przekonania o własnej wartości i niska samoocena mogą stać się tematem konsultacji psychologicznej, także online. Wspólne uporządkowanie sytuacji pomaga dobrać sposób pracy do aktualnych potrzeb.
Powiązane poradniki
Zobacz też
Przewlekły ból a rodzicielstwo – jak planować opiekę
Przewlekły ból a rodzicielstwo wymagają planu, który uwzględnia zarówno potrzeby dzieci, jak i zmienną kondycję osoby dorosłej. Pomaga ustalić…
Druga opinia przy przewlekłym bólu – kiedy ją rozważyć
Drugą opinię przy przewlekłym bólu warto rozważyć wtedy, gdy potrzebujesz wyjaśnienia, którego nie udało się uzyskać do tej pory, albo gdy czeka Cię…
Przewlekły ból – sygnały zmęczenia ciągłym radzeniem sobie
Przewlekły ból i zmęczenie radzeniem sobie często pojawiają się razem, choć nie zawsze łatwo je ze sobą połączyć. Można przyzwyczaić się do bólu, a…