W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Płacz na terapii – co zrobić teraz

Płacz na terapii – co zrobić teraz

W skrócie

Płacz na terapii nie oznacza, że dzieje się coś niewłaściwego. Łzy mogą pojawić się przy ważnym wspomnieniu, napięciu, wstydzie albo po prostu wtedy, gdy po raz pierwszy można powiedzieć coś na głos. Nie musisz natychmiast przerywać spotkania ani się tłumaczyć.

Jeśli płaczesz podczas sesji, możesz poprosić o chwilę przerwy, powiedzieć, co się z Tobą dzieje, albo spokojnie zostać przy emocjach. Ważne jest nie to, żeby szybko się uspokoić, lecz żeby odzyskać poczucie wpływu i zadbać o siebie po rozmowie. Płacz nie odbiera Ci prawa do decydowania o tempie terapii.

Łzy podczas spotkania mogą zaskoczyć nawet wtedy, gdy temat wydawał się wcześniej łatwy do opowiedzenia. Czasem emocje pojawiają się dopiero w spokojnym miejscu, przy uważnym słuchaniu i bez konieczności udawania, że wszystko jest w porządku.

Co zrobić w pierwszych minutach?

  1. Zatrzymaj się i oprzyj stopy o podłogę. Zauważ, gdzie jesteś. Nie musisz od razu mówić, dlaczego płaczesz.
  2. Powiedz terapeucie, czego teraz potrzebujesz. Możesz powiedzieć: „Płaczę i trudno mi mówić. Potrzebuję chwili” albo „Chcę kontynuować, ale wolniej”.
  3. Oddychaj bez wymuszania głębokiego oddechu. Wystarczy spokojnie wypuścić powietrze i pozwolić sobie na kilka naturalnych oddechów.
  4. Sprawdź, czy chcesz przerwy. Możesz napić się wody, wytrzeć łzy albo przez chwilę milczeć. Przerwa nie oznacza porażki.

Co robić w kolejnych godzinach lub tego dnia?

Po sesji zaplanuj mniej wymagające czynności, jeśli masz taką możliwość. Zostaw sobie czas na przejście z rozmowy do zwykłego rytmu dnia. Pomóc może spokojny spacer, ciepły napój, prosty posiłek albo kontakt z osobą, przy której nie trzeba niczego wyjaśniać.

Nie analizuj od razu każdego zdania wypowiedzianego w gabinecie. Zamiast tego zapisz jedno krótkie zdanie: „Co było dla mnie najtrudniejsze?” albo „Czego potrzebuję dziś wieczorem?”. Taka notatka pomaga zauważyć emocje bez przymusu natychmiastowego rozumienia wszystkiego.

W pracy psychologicznej często obserwuję, że osoby, które bardzo wstydzą się łez, próbują po sesji przepraszać za swoje emocje albo przekonują się, że „przesadziły”. Tymczasem płacz może być informacją o ważności tematu, a nie oceną tego, jak została przeprowadzona rozmowa.

Jeśli podczas kolejnego spotkania obawiasz się powtórzenia tej sytuacji, warto powiedzieć o tym na początku. Terapeuta może wtedy lepiej dopasować tempo rozmowy, zadawać krótsze pytania albo częściej sprawdzać, czy kontakt z emocjami nie staje się zbyt obciążający.

Czego dziś nie robić?

  • Nie zmuszaj się do natychmiastowego uspokojenia tylko dlatego, że płaczesz.
  • Nie oceniaj siebie słowami „jestem słaba”, „nie umiem rozmawiać” albo „nie nadaję się do terapii”. To reakcje wstydu, a nie obiektywne fakty.
  • Nie podejmuj ważnych decyzji wyłącznie pod wpływem silnych emocji po sesji.
  • Nie odwołuj kolejnego spotkania tylko dlatego, że poprzednie było trudne. Najpierw omów z terapeutą, co dokładnie sprawiło Ci trudność.
  • Nie wracaj od razu do wymagającej rozmowy, konfliktu albo intensywnej pracy, jeśli czujesz, że potrzebujesz chwili na wyciszenie.

Kiedy nie czekać i szukać pomocy od razu?

Jeśli płaczowi towarzyszą myśli samobójcze, chęć zrobienia sobie krzywdy, poczucie, że nie możesz zadbać o własne bezpieczeństwo, albo obawa, że ktoś może Cię skrzywdzić, nie zostawaj z tym samodzielnie. Zadzwoń pod 112 albo poproś zaufaną osobę, by została z Tobą i pomogła wezwać pomoc. Gdy pojawia się ból lub ucisk w klatce piersiowej, nagła duszność albo omdlenie, również zadzwoń pod 112.

Gdy płacz podczas rozmowy budzi niepokój, można omówić swoje emocje przed rozpoczęciem terapii albo po trudnej sesji podczas pierwszej konsultacji psychologicznej.

Powiązane poradniki

Zobacz też