W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Co robić między sesjami terapii?

Co robić między sesjami terapii?

W skrócie

Pomysł na to, co robić między sesjami terapii, powinien uwzględniać Twoją aktualną sytuację, a nie tworzyć kolejnego źródła presji. Wystarczy czasem zapisać jedną ważną sytuację, zauważyć napięcie w ciele albo sprawdzić, jak reagujesz w codziennym życiu. Nie musisz przez cały tydzień analizować każdej myśli ani wykonywać długiej listy zadań.

Zadania między sesjami traktuj jako propozycję do omówienia z terapeutą, nie jako test zaangażowania. Możesz utrwalać nowe sposoby reagowania, ale także odpoczywać i sprawdzać, czego naprawdę potrzebujesz. Jeśli ćwiczenie okazało się trudne albo nie udało Ci się go wykonać, powiedz o tym na kolejnej sesji. Taka informacja pomaga lepiej wykorzystać terapię.

Po sesji zostaje czasem konkretna myśl, czasem poruszenie, a czasem poczucie, że trudno jeszcze cokolwiek uporządkować. Możesz wracać do rozmowy w głowie, zauważać nowe emocje albo nie czuć żadnej wyraźnej zmiany. Każda z tych reakcji może być informacją, z którą warto przyjść na kolejne spotkanie.

Dlaczego czas między sesjami terapii ma znaczenie?

Czas między sesjami terapii ma znaczenie, ponieważ właśnie wtedy sprawdzasz, jak nowe rozumienie siebie działa poza gabinetem. Rozmowa z terapeutą może pomóc nazwać problem, ale codzienne sytuacje pokazują, kiedy pojawia się napięcie, automatyczna myśl, unikanie albo potrzeba postawienia granicy.

Nie oznacza to, że terapia działa tylko wtedy, gdy wykonujesz ćwiczenia. Życie między spotkaniami nie jest przerwą od terapii, ale też nie musi być nieustanną pracą nad sobą. Sen, odpoczynek, kontakt z bliską osobą i zwykłe zajęcia mogą być równie ważne jak notatka czy zaplanowane ćwiczenie.

W swojej pracy obserwuję, że wiele osób przychodzi na kolejną sesję z przekonaniem, że „nic się nie wydarzyło”, a po kilku pytaniach okazuje się, że pojawiła się ważna rozmowa, odmowa, chwila spokoju albo sytuacja, w której reakcja była choć trochę inna niż wcześniej. Te drobne różnice często są warte zauważenia.

Po czym poznać, jak wygląda Twoja praca między sesjami?

To, jak pracujesz między sesjami, można rozpoznać po tym, co dzieje się w zwykłych sytuacjach, a nie tylko po liczbie wykonanych ćwiczeń. Zwróć uwagę, czy:

  • przypominasz sobie temat z sesji, gdy pojawia się podobna sytuacja w domu, pracy albo relacji;
  • zauważasz wcześniej sygnały napięcia, na przykład przyspieszony oddech, zaciskanie szczęki, trudność z rozluźnieniem lub niepokój;
  • potrafisz nazwać myśl, która pojawia się przed impulsywną reakcją;
  • sprawdzasz, czy interpretacja sytuacji jest faktem, przewidywaniem czy obawą;
  • odkładasz automatyczne działanie choćby o kilka minut, żeby wybrać inną odpowiedź;
  • notujesz pytanie, wspomnienie albo sytuację, którą chcesz omówić na kolejnym spotkaniu;
  • pozwalasz sobie nie wykonać zadania, a potem mówisz o tym wprost zamiast ukrywać trudność;
  • zauważasz także chwile ulgi, sprawczości, kontaktu z innymi i odpoczynku.

Nie musisz odhaczać wszystkich punktów. Jeden zauważony moment może być bardziej użyteczny niż szczegółowe zapisy prowadzone z poczucia obowiązku. W terapii ważna jest szczerość dotycząca tego, co się udało, czego nie udało się zrobić i co budzi opór.

Skąd bierze się trudność w pracy między sesjami?

Trudność w pracy między sesjami może wynikać z przeciążenia, silnych emocji, utrwalonych przekonań albo z tego, że zadanie nie zostało wystarczająco dopasowane do Twojej sytuacji. Nie świadczy sama w sobie o braku motywacji.

Mózg często wybiera znane reakcje, nawet gdy nie są pomocne. Jeśli przez długi czas napięcie prowadziło do unikania, kontrolowania albo wycofania, nowy sposób zachowania może początkowo wydawać się nienaturalny. Potrzebujesz wtedy nie tylko wiedzy, ale także powtórzeń i poczucia, że możesz sprawdzać zmianę w małych krokach.

Znaczenie ma również ciało. Po trudnej sesji możesz odczuwać zmęczenie, pobudzenie, senność albo większą wrażliwość na bodźce. Objawy fizyczne, które są nowe, silne lub niepokojące, warto skonsultować z lekarzem, ponieważ nie należy automatycznie przypisywać ich emocjom.

Przeszkodą bywają też przekonania typu: „Powinienem lub powinnam już umieć sobie z tym radzić”, „Jeśli terapia działa, nie mogę mieć gorszego dnia” albo „Muszę zrobić wszystko idealnie”. Takie myśli zwiększają presję i mogą sprawić, że nawet małe zadanie staje się kolejnym obowiązkiem.

W praktyce widzę, że osoby dorosłe często próbują wykonywać zadania terapeutyczne tak, jakby zdawały egzamin. Tymczasem warto przynieść na sesję także niedokończoną notatkę, pominięte ćwiczenie czy informację, że pojawiła się złość. To materiał do pracy, a nie ocena.

Co możesz zrobić już dziś bez dokładania sobie presji?

Już dziś możesz wybrać jeden mały sposób obserwowania siebie i ustalić, że nie będzie to obowiązek wykonywany perfekcyjnie. Najlepiej, jeśli wiesz, po co to robisz i jak omówisz ten materiał z terapeutą.

Zapisz jedną sytuację

Wybierz sytuację, która wywołała silniejszą reakcję. Zapisz krótko: co się wydarzyło, co pojawiło się w myślach, jakie emocje i objawy fizyczne zauważasz oraz co zostało zrobione. Nie musisz odtwarzać całego dnia. Kilka zdań wystarczy, żeby na sesji łatwiej wrócić do konkretu.

Zauważ moment wyboru

Jeśli pojawi się napięcie, zatrzymaj się na chwilę i nazwij trzy elementy: „co czuję”, „czego się obawiam” oraz „co chcę zrobić”. Nie chodzi o to, żeby natychmiast zmienić emocję. Samo rozdzielenie emocji, obawy i działania może pomóc odzyskać odrobinę przestrzeni.

Ustal jedno małe działanie

Może to być wysłanie wiadomości, odłożenie rozmowy do czasu, gdy będzie możliwa spokojniejsza wymiana zdań, wyjście na krótki spacer albo przygotowanie pytania na sesję. Działanie powinno być konkretne i ograniczone. Lepiej wybrać krok, który naprawdę możesz wykonać, niż plan wymagający dużej mobilizacji.

Zadbaj o powrót do równowagi

Po trudnej rozmowie lub intensywnym ćwiczeniu zaplanuj prostą czynność, która pomaga wrócić do codzienności. Może to być prysznic, posiłek, spokojna muzyka, kontakt z bliską osobą albo kilka minut bez ekranu. Nie każda chwila po sesji musi być przeznaczona na dalsze analizowanie.

Kiedy warto powiedzieć terapeucie o trudnościach?

Warto powiedzieć terapeucie o trudnościach wtedy, gdy zadanie budzi silny lęk, wstyd, złość, poczucie winy albo gdy przez kilka tygodni nie udaje się znaleźć sposobu na jego wykonanie. Taka informacja pomaga zmienić tempo, formę lub cel pracy.

Powiedz także, jeśli po sesji czujesz się długo pobudzony lub pobudzona, masz trudność z powrotem do obowiązków, pojawiają się nowe wspomnienia albo nie rozumiesz, czemu służy proponowane ćwiczenie. Możesz zapytać: „Co ma mi to pokazać?”, „Po czym poznam, że to jest dla mnie odpowiedni krok?” albo „Co zrobić, jeśli reakcja będzie zbyt silna?”.

Praca psychologiczna może obejmować konsultację psychologiczną, psychoedukację, ćwiczenie rozpoznawania myśli i emocji, pracę z pamięcią trudnych wydarzeń albo inne podejście dobrane do potrzeb. Jeśli pojawiają się myśli samobójcze, samookaleczenie lub poczucie braku nadziei z ryzykiem zrobienia sobie krzywdy, nie czekaj na kolejną sesję i zadzwoń pod 112 albo zgłoś się do najbliższej izby przyjęć.

Jeśli nie masz pewności, czy terapia w obecnej formie Ci służy, również warto o tym powiedzieć. Rozmowa o wątpliwościach, tempie pracy i granicach jest częścią terapii. Nie musisz udowadniać zaangażowania przez przemęczenie ani przemilczać tego, co wydaje się niewygodne.

Najczęściej zadawane pytania

Czy trzeba wykonywać wszystkie zadania między sesjami?

Nie. Zadania między sesjami są narzędziem, a nie sprawdzianem. Ich sens zależy od tego, czy pomagają lepiej rozumieć własne reakcje i ćwiczyć nowy sposób działania. Jeśli zadanie jest zbyt trudne, czasochłonne albo wywołuje silną presję, powiedz o tym terapeucie. Można je uprościć, odłożyć lub zastąpić inną formą pracy.

Co robić, gdy po sesji niczego nie pamiętam?

Możesz zapisać zaraz po spotkaniu jedno zdanie, słowo lub pytanie, które zostało w pamięci. Pomaga też krótka notatka o emocjach i objawach fizycznych, bez próby odtworzenia całej rozmowy. Na kolejnej sesji możesz powiedzieć, że trudno było coś zapamiętać. To również ważna informacja o tym, jak przeżywasz spotkania.

Czy analizowanie siebie przez cały czas pomaga w terapii?

Nie zawsze. Stałe analizowanie może zwiększać napięcie i odciągać od odpoczynku, relacji oraz zwykłych obowiązków. Praca między sesjami nie polega na obserwowaniu każdej myśli. Czasem wystarczy zauważyć jeden powtarzający się schemat, a potem wrócić do tego, co jest do zrobienia tu i teraz.

Co zrobić, jeśli w czasie między sesjami pojawi się kryzys?

Jeśli sytuacja jest pilna i istnieje zagrożenie życia lub zdrowia, zadzwoń pod 112. Jeśli możesz bezpiecznie poczekać, skontaktuj się z terapeutą zgodnie z ustalonymi zasadami i opisz krótko, co się wydarzyło. Nie zmieniaj samodzielnie zaleceń medycznych. W sprawach dotyczących silnych objawów fizycznych skontaktuj się z lekarzem.

Czy można mieć przerwę od pracy nad sobą?

Tak. Odpoczynek nie oznacza rezygnacji z terapii ani braku zaangażowania. W niektórych okresach najważniejsze może być ograniczenie dodatkowych zadań, sen, regularne posiłki, kontakt z bliskimi lub uporządkowanie podstawowych obowiązków. Warto omówić z terapeutą, jak zachować ciągłość pracy bez przeciążenia.

Terapia nie odbywa się wyłącznie w gabinecie, ale też w sposobie, w jaki obserwujesz siebie na co dzień. Małe kroki, szczera rozmowa o trudnościach i zgoda na odpoczynek mogą stopniowo wspierać większy dobrostan oraz poczucie sprawczości. Jeśli chcesz porozmawiać o tym, jak może wyglądać pierwsza konsultacja, przeczytaj informacje na stronie pierwsza konsultacja.

Powiązane poradniki

Zobacz też