W kryzysie i zagrożeniu życia dzwoń 112. Wsparcie dla Osób Dorosłych 800 70 2222. Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123. Niebieska Linia 800 120 002. Więcej numerów

Ilustracja liniowa do artykułu: Jak wygląda praca nad asertywnością na konsultacji?
Featured

Jak wygląda praca nad asertywnością na konsultacji?

W skrócie

Praca nad asertywnością na konsultacji zaczyna się zwykle od konkretnej sytuacji, w której trudno powiedzieć, czego naprawdę się potrzebuje. Może chodzić o zgodę na dodatkowe obowiązki, rozmowę z bliską osobą albo reakcję na krytykę. Nie trzeba wcześniej znać definicji asertywności ani przygotowywać idealnego opisu problemu.

Rozmowa służy temu, żeby spokojnie przyjrzeć się temu, co dzieje się przed, w trakcie i po trudnej sytuacji. Można nazwać własne granice, rozpoznać obawy i poszukać słów, które są jednocześnie jasne oraz zgodne z sobą. Konsultacja nie jest egzaminem z komunikacji.

Trudność w stawianiu granic często nie wygląda jak jeden duży problem. Czasem pojawia się jako automatyczne „tak”, choć wewnętrznie jest sprzeciw. Innym razem granica zostaje postawiona dopiero po narastającym napięciu, złości albo poczuciu wykorzystania. Konsultacja dotycząca asertywności pomaga uporządkować takie sytuacje i sprawdzić, czego naprawdę potrzebujesz.

Zanim zaczniesz

Nie musisz wiedzieć, czy Twoje zachowanie jest asertywne, uległe albo agresywne. Wystarczy przynieść przykład sytuacji, która się powtarza lub nadal budzi emocje. Możesz opowiedzieć o rozmowie z przełożonym, partnerem, rodzicem, znajomą osobą albo kimś z rodziny.

Przed spotkaniem warto przypomnieć sobie:

  • w jakiej sytuacji trudno było odmówić, poprosić albo wyrazić sprzeciw,
  • co zostało powiedziane na głos, a co pojawiło się tylko w myślach,
  • czego obawiasz się najbardziej, gdy wyrażasz własne zdanie,
  • jakie konsekwencje miało przemilczenie potrzeby albo zgoda wbrew sobie.

Nie trzeba przygotowywać całej historii życia. Możesz zacząć od zdania: „Trudno mi odmawiać” albo „Kiedy stawiam granicę, od razu mam poczucie winy”. Taki początek wystarczy, żeby wspólnie doprecyzować temat.

Warto też pamiętać, że asertywność nie oznacza ciągłego mówienia „nie”. Oznacza możliwość wyrażania własnego zdania, potrzeb i ograniczeń z poszanowaniem siebie oraz drugiej osoby. Czasem asertywna odpowiedź brzmi: „Tak, ale nie teraz”, „Potrzebuję się zastanowić” albo „Mogę zrobić tylko tę część”.

Jak wygląda przebieg konsultacji krok po kroku?

1. Nazwanie sytuacji, która przynosi trudność

Początek rozmowy koncentruje się na tym, co dzieje się obecnie. Możesz opowiedzieć, kiedy najczęściej rezygnujesz z własnego zdania, zgadzasz się pod presją albo unikasz rozmowy. Ważne są nie tylko same słowa, lecz także kontekst: z kim rozmawiasz, czego potrzebujesz i co sprawia, że trudno to wyrazić.

Przykładowo problemem może nie być samo odmawianie, ale obawa przed rozczarowaniem drugiej osoby. Ktoś może mówić: „Jeśli odmówię, zostanę uznany za trudną osobę” albo „Jeśli poproszę o pomoc, wyjdzie na jaw, że sobie nie radzę”. Takie myśli mogą mieć duży wpływ na sposób komunikacji.

2. Przyjrzenie się emocjom, myślom i reakcji ciała

Podczas konsultacji można sprawdzić, co pojawia się w trudnej chwili. Bywa to napięcie, przyspieszony oddech, złość, wstyd, lęk przed oceną albo poczucie winy. Mogą pojawić się również objawy fizyczne, takie jak drżenie głosu czy napięcie mięśni.

Nie chodzi o to, żeby ocenić te reakcje jako dobre lub złe. Ich rozpoznanie pomaga zauważyć moment, w którym zwykle następuje automatyczna zgoda, wycofanie albo gwałtowna odpowiedź. Wtedy łatwiej szukać miejsca na inną reakcję.

W pracy psychologicznej często obserwuję, że osoby zgłaszające trudność z asertywnością bardzo dobrze wiedzą, czego nie chcą, ale mają kłopot z uznaniem tego za wystarczający powód. Czekają na wyjątkowo mocne uzasadnienie, zanim pozwolą sobie odmówić. Rozmowa może pomóc oddzielić rzeczywistą odpowiedzialność za sytuację od poczucia winy, które pojawia się automatycznie.

3. Rozpoznanie własnej potrzeby i granicy

Kolejny krok polega na doprecyzowaniu, co ma zostać zakomunikowane. Granica nie zawsze jest gotowym zdaniem. Czasem najpierw trzeba zauważyć, że potrzebujesz czasu, odpoczynku, szacunku, informacji, prywatności albo podziału obowiązków.

Pomocne może być rozróżnienie między prośbą, decyzją i granicą. Prośba daje drugiej osobie możliwość odpowiedzi. Decyzja mówi, co wybierasz. Granica określa, na co się zgadzasz, a na co nie, oraz co zrobisz, jeśli sytuacja się powtórzy. Nie musi mieć formy groźby ani długiego wyjaśnienia.

4. Poszukanie prostych i własnych słów

Wiele osób wie, co chciałoby powiedzieć, ale w trudnej chwili zaczyna się tłumaczyć, przepraszać lub używać bardzo ogólnych sformułowań. Na konsultacji można sprawdzić, jak brzmi komunikat krótki, jasny i możliwy do wypowiedzenia w realnym życiu.

Przykładowe zdania mogą wyglądać tak:

  • „Nie mogę tego teraz zrobić”.
  • „Potrzebuję informacji, zanim podejmę decyzję”.
  • „Nie zgadzam się na taki sposób rozmowy”.
  • „Mogę pomóc w innym terminie”.
  • „Nie chcę o tym rozmawiać”.

Nie chodzi o zapamiętanie gotowych formułek. Ważniejsze jest znalezienie języka, który brzmi naturalnie i nie wymaga udawania kogoś bardziej stanowczego, niż czujesz się w danym momencie.

5. Ustalenie małego kroku do sprawdzenia

Jeśli pojawia się gotowość do działania, można wybrać jedną sytuację, w której sprawdzisz nowy sposób komunikacji. Nie musi to być od razu najtrudniejsza rozmowa w życiu. Czasem lepiej zacząć od krótkiej prośby, odłożenia odpowiedzi albo powiedzenia, że potrzebujesz czasu do namysłu.

Po takim doświadczeniu można przyjrzeć się temu, co się wydarzyło. Czy druga osoba rzeczywiście zareagowała tak, jak przewidywałeś? Co pomogło? W którym momencie pojawiła się trudność? Taka analiza pozwala rozwijać sprawczość bez oczekiwania, że każda rozmowa będzie łatwa.

Jak możesz się czuć w trakcie i po konsultacji?

Rozmowa o granicach może przynieść ulgę, ale czasem również zmęczenie albo napięcie. Jeśli przez długi czas potrzeby były odkładane na później, samo ich nazwanie może być emocjonalnie wymagające. Może pojawić się złość na siebie, żal do innych, wstyd albo obawa, że zmiana sposobu komunikacji wpłynie na relacje.

Takie odczucia nie muszą oznaczać, że konsultacja była nieudana. Warto dać sobie czas na uporządkowanie rozmowy. Możesz zapisać jedno zdanie, które chcesz zapamiętać, albo zauważyć, w jakich sytuacjach łatwiej rozpoznajesz własną granicę.

W mojej pracy widzę też, że po pierwszej rozmowie osoby często zaczynają dostrzegać, ile energii kosztowało je ciągłe dopasowywanie się. To może być ważny wgląd, ale nie trzeba od razu podejmować wszystkich możliwych zmian. Asertywność rozwija się stopniowo, przez zauważanie własnych potrzeb i ćwiczenie ich wyrażania.

Co możesz zrobić, żeby czuć się bezpieczniej?

Masz prawo zadawać pytania dotyczące celu rozmowy i proponowanego sposobu pracy. Możesz powiedzieć, że nie rozumiesz pytania, poprosić o wyjaśnienie albo zaznaczyć, że nie chcesz jeszcze poruszać konkretnego tematu. Możesz także zrobić przerwę, jeśli emocje stają się zbyt silne.

Bezpieczeństwo podczas konsultacji obejmuje również możliwość poprawienia własnej wypowiedzi. Nie musisz opowiadać wszystkiego idealnie ani pamiętać dokładnych szczegółów. Jeśli po spotkaniu uznasz, że ważny temat został pominięty, możesz wrócić do niego przy kolejnej rozmowie.

Jeśli trudność z granicami wiąże się z groźbami lub przemocą, priorytetem jest bezpieczeństwo, a nie perfekcyjna komunikacja. W nagłym zagrożeniu zadzwoń pod 112, a po pomoc i informacje możesz skontaktować się z Niebieską Linią pod numerem 800 120 002.

Jakie obawy pojawiają się najczęściej?

Czy muszę mieć jeden konkretny problem?

Nie. Możesz przyjść z poczuciem, że „ciągle robię coś dla innych”, ale trudno wskazać jedną sytuację. Wspólnie można uporządkować przykłady i sprawdzić, co je łączy. Czasem dopiero w rozmowie pojawia się jasność, czy głównym tematem jest odmawianie, proszenie, reagowanie na krytykę czy obawa przed konfliktem.

Czy ktoś nauczy mnie gotowych odpowiedzi?

Można pracować nad konkretnymi zdaniami, ale celem nie jest mechaniczne powtarzanie formułek. Ważne jest rozumienie, co chcesz przekazać, jakie masz możliwości i za co naprawdę odpowiadasz. Dzięki temu łatwiej dopasować słowa do różnych osób i sytuacji.

Czy asertywność oznacza, że stanę się mniej miłą osobą?

Nie. Można być życzliwą osobą i jednocześnie odmawiać. Można dbać o relację, nie rezygnując z własnych potrzeb. Asertywność nie polega na tym, żeby zawsze mówić nie, lecz na tym, żeby móc powiedzieć zarówno „tak”, jak i „nie” bez działania wyłącznie pod wpływem lęku lub presji.

Co jeśli druga osoba źle zareaguje?

Nie masz pełnej kontroli nad reakcją drugiej osoby. Możesz jednak przygotować się na różne odpowiedzi i zastanowić, co zrobisz, jeśli pojawi się nacisk, krytyka albo próba wzbudzenia poczucia winy. Wsparcie psychologiczne w komunikacji może pomóc odróżnić zwykłe rozczarowanie drugiej osoby od sytuacji, w której granice są uporczywie podważane.

Co dalej?

Po konsultacji możesz zdecydować, że potrzebujesz tylko uporządkowania konkretnej sytuacji i kilku wskazówek. Możesz też uznać, że trudność z granicami jest związana z dłuższym wzorcem relacji, lękiem przed odrzuceniem, doświadczeniami z domu rodzinnego albo wcześniejszymi zranieniami. Wtedy konsultacja może być początkiem dalszej pracy z psychoterapeutą.

Nie trzeba czekać, aż komunikacja stanie się źródłem dużego wyczerpania. Pierwszym krokiem może być zapisanie jednej sytuacji, w której chcesz wyrazić swoje zdanie, oraz jednego zdania, które najbardziej chciałbyś lub chciałabyś móc wtedy powiedzieć.

Jeśli chcesz porozmawiać o trudnościach z granicami, relacjach lub komunikacji, sprawdź informacje o konsultacji psychologicznej, także online.

Powiązane poradniki

Zobacz też